Rejestracja Kościoła Latającego Potwora Spaghetti...

Wniosek o rejestrację KLPS został wysłany  27 lipca 2012. 15 marca 2013 otrzymaliśmy decyzję odmowną. 28 kwietnia 2015 sąd uchylił II odmowną decyzję MAiC, mimo to urząd 19 sierpnia ponownie odmówił rejestracji. 18 maja 2016 sąd oddalił naszą skargę. Obecnie czekamy na termin rozprawy w NSA. Historia rejestracji znajduje się tutaj. Statut dostępny jest tutaj.

A+ A A-
Artur

Artur

Pastafarianin z przekonania od dobrych paru lat. Za cel postanowił sobie krzewienie Wiary w Polsce, stąd ta strona :]

 

Niech Spłynie na Was Święte Bolognese!

RAmen Bracia i Siostry!

wtorek, 29 wrzesień 2015 16:32

Nasza Skarga już w WSA

Witamy Rodzeństwo!

 

Jak wielu z Was zapewne wie, pomimo kolejnej wygranej rozprawy sądowej w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie, w której Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji ponownie musiało przyznać się do swojej niekomepetencji, urzędnicy nadal usilnie twierdzą, że nie jesteśmy prawdziwą religią. Jako że nas znacie i dobrze wiecie, że nie zamierzamy tematu odpuścić ;) 17 września do WSA przekazana została skarga, którą w dwóch odsłonach stworzyli nasi pełnomocnicy - mecenasi Dariusz Goliński i Magdalena Matusiak-Frącczak. Naszym pełnomocnikom ponownie bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc.

 

Treść złożonych skarg możecie pobrać:

Mec. Dariusz Goliński: tutaj.

Mec. Matusiak-Frącczak: tutaj.

 

 

Chociaż w większości treść skarg jest podobna do tej, którą składaliśmy ostatnio, niemniej zmianie uległy pewne bardzo istotne kwestie. Obecnie, po zmianach w prawie administracyjnym, sąd może swym wyrokiem bezpośrednio nakazać podmiotowi (w tym przypadku Ministerstwu Administracji i Cyfryzacji) nie tylko ponowne rozpatrzenie sprawy jak dotychczas, a bezpośrednie wykonanie konkretnej czynności, czyli w naszej sprawie wpisanie Polskiego Kościoła Latającego Potwora Spaghetti do rejestru kościołów i związków wyznaniowych, o co oczywiście wnioskujemy :) Jeżeli Ministerstwo samo nie potrafi postąpić słusznie, to może Sąd je do tego przymusi.


Czekajmy więc cierpliwie na kolejny termin rozprawy, który możliwe, że będzie miał miejsce jeszcze w tym roku :) Cóż za cudowne Święta by to były, gdybyśmy mogli je celebrować już jako pełnoprawny i równy innym Kościół!


RAmen!

Artur i Piotr 

Yaaaarrr Wy Szczury Lądowe!!! Jak każdego 19 Września obchodzimy jedno z najważniejszych świąt ku chwale Jego Makaronowatości - Dzień Mówienia Niczym Pirat!!!

 

Tak też Psubraty, Idźcie w Świat z uniesionym czołem ciskając wesołe Joł hoł hoł na lewo i prawo, uczyńcie dumnymi naszych Piracich przodków, opróżniających właśnie Piwne Wulkany w Pastafariańskim Niebie!!!

 

YAAARAmen!!!

piątek, 11 wrzesień 2015 08:06

Ruszyło Radio Pasta

Witajcie Bracia i Siostry!

 

Dzisiaj jest wspaniały dzień! Nie tylko z racji, że jest Piątek, co jest cudowną wartością samą w sobie, ale także że dziś rusza długo wyczekiwane Radio Pasta! :) 

 

Inicjatywa utworzenia Radia Pasta pojawiła się podczas emocjonującej debaty na II Ogólnopolskim Zjeździe Pastafarian i w niespełna trzy tygodnie po tych iście duchowych wydarzeniach (kto był to rozumie po trzykroć ;) ), dzięki wielkiemu zaangażowaniu Naszych Braci i Sióstr Radio rozpocznie swoją oficjalną działalność dzisiaj dokładnie o 12:00!

 

Przygotujcie się więc na wiele dobrej muzyki, informacji o Naszym Kościele, czytań z Luźnego Kanonu, debat teologicznych i przekazów podprogowych, przez które jeszcze bardziej rozkochacie się w Makaronie ;) Odpalcie Radio Pasta i dajcie się objąć Jego Mackom!

 

Ta wspaniała inicjatywa nie mogłaby powstać bez koncepcji, talentu i potężnego nakładu pracy wielkich pastafarian, którym z całego serca chcielibyśmy podziękować:

 

Największe brawa i podziękowania należą się naszemu bratu Parmenidesowi. To on zaincjował powstawnie radia, zmotywował mnóstwo osób do pracy, przygotował platformę techniczną, nagrał i napisał kilka tekstów, pomógł w przygotowaniu strony internetowej itd itd... :) Krótko mówiąc bez Parmenidasa radio by nie powstało... :)

 

OGROMNE podziękowania należą się również dla:

 

Lektor 1: Bufik
Lektor 2: Kurt
Lektor 3: Durszlak
Lektor 4: Reniferka

 

Logo 1: Annika
Logo 2: Marcin

 

Jingle: w.19-65

 

Ponadto autorzy treści:
Wiersze: Brat Ape
Omówienia: Artur
Piosenki: Jack Flo, Jarek Zand
Autor strony www: Michał

 

Chcielibyśmy również podziękować wszystkim osobom, które udzielały się na forum odnośnie wielu spraw związanych z tworzeniem i rozwojem radia... :)

Przypominamy, że rozmowy w tym temacie ciągle trwają na forum: tutaj.

 

 

Radio Pasta nadal się rozwija. Cały czas poszukujemy zdolnych lektorów, jinglistów i artystów, a także dalszych pomysłów na zapełnienie go najbardziej pirackimi treściami w polskim eterze :) Jeżeli marzy Ci się sława i Makaron odezwij się do nas na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Radia można posłuchać tutaj: http://radiopasta.klps.pl

 

RAmen!

Artur i Piotr

czwartek, 03 wrzesień 2015 12:54

Osiem "Naprawdę wolałbym, byś nie" - komentarz

Witajcie Bracia i Siostry!

 

Wszyscy pastafarianie wiedzą, że Jego Makaronowatość nie wyznaczył nam zasad, czy przykazań, za łamanie których bezwzględnie szło by się do piekła, czy innego nieprzyjemnego miejsca, gdzie piwo jest ciepłe, a striptizerki (lub striptizerzy) brzydkie, to pozostawił nam osiem wskazówek, co do rzeczy, których wolałby byśmy nie robili. Znane jako "Osiem Wolałbym, byś nie" stanowią niejaką podstawę wierzeń pastafariańskich i chociaż są one stosunkowo zwięzłe, to wiele osób nadal pyta o ich prawdziwe znaczenie. Poniższy komentarz, przygotowany przez Artura Mykowskiego, daje szersze spojrzenie co do tego jak rozumieć i stosować się do wskazówek Potwora. Zachęcamy do lektury wszystkich wyznawców Jego Makaronowatości oraz tych, którzy po prostu chcą dowiedzieć się "o co w tym wszystkim chodzi?" :)

 

1. Naprawdę wolałbym, byś nie zachowywał się jak jakiś świętoszkowaty dupek, gdy opisujesz moją Makaronowatą Dobroć. Jeśli ktoś we mnie nie wierzy, to spoko. Naprawdę, nie jestem przecież próżny. Nie zbaczajmy jednak z tematu, bo nie o to chodzi.


Jest to jedno z fundamentalnych spostrzeżeń, które wyróżnia pastafarianizm praktycznie wszystkich systemów wierzeniowych na świecie. "Jeśli ktoś we mnie nie wierzy, to spoko", więc nie starajmy się ewangelizować, narzucać naszych myśli i wierzeń. Tym bardziej nie róbmy tego na siłę. Wiemy, że bardzo wiele osób z innych wyznań stara się w niewybredny sposób narzucać innym swój światopogląd, często wykorzystując do tego mechanizmy prawne i państwowe. Przejawem tego może być prawo, które pozwala sądom karać pozbawieniem wolności kogoś, kto obrazi czyjąś religię. Gdzie jest granica żartu? Świetnie oddają tę myśl słowa Salmana Rushdiego: "W momencie, w którym uznamy że pewien zbiór pomysłów nie podlega krytyce, satyrze, drwinom ani pogardzie, wolność myślenia staje się niemożliwa.". Trudno się z tym nie zgodzić, patrząc po brutalnej historii inkwizycji, represjonowania naukowców, czy obecnych niepokojów na Bliskim Wschodzie. Potwór nie jest próżny. On wie, że jest Najpotężniejszym Twórcą, Ty też to wiesz, a inni dowiedzą się w swoim czasie, kiedy zostaną dotknięci Jego Macką, na siłę ich do tego nie przekonasz. "Bo to nie o to chodzi."

 

2. Naprawdę wolałbym, byś nie wykorzystywał mojego istnienia do agresji, zniewalania, karania, patroszenia i/lub sam wiesz, bycia niemiłym dla innych. Nie wymagam żadnych ofiar, a czystość jest ważna w przypadku wody pitnej, a nie ludzi.


Jest to w dużej mierze nawiązanie do tego, o czym wspomniano powyżej. Potwór wolałby, abyś nie wykorzystywał Jego imienia do czegokolwiek złego. Do ingerowania w życie innych, jeżeli tego nie chcą. Zbyt wiele wojen, zła i śmierci, wyniknęło z takiego zachowania. Potwór nie domaga się też ofiar, ani całopalnych, ani z życia innych, czy nawet Twojego życia. Potwór nie chce, byś za Niego ginął. Nie masz też żyć w celibacie, czy innej formie samoumartwiania. Jak zostało wspomniane, czystość ważna jest w przypadku wody pitnej, a nie duszy. No bo wykąpać się, to by czasem się przydało :)


3. Naprawdę wolałbym, byś nie oceniał ludzi ze względu na ich wygląd, sposób ubierania, mówienia czy też… Wiesz co, bądź po prostu miły, OK? I wbij to sobie do głowy: kobieta = człowiek, mężczyzna = człowiek. Jedno i to samo. Jedno nie jest lepsze od drugiego, no chyba że chodzi o wyczucie mody, gdyż, wybacz mi, ale dałem to kobietom i niektórym facetom, którzy wiedzą, jaka jest różnica między kolorem morskim a fuksją.

 

Pamiętajmy. Potwór stworzył nas równymi. To że czasem różnimy się wzrostem, kolorem skóry czy włosów. Wolimy Spaghetti z klopsami czy wersji wege. Nikt nie jest z tego powodu lepszy czy gorszy. Najważniejszym mianownikiem jest tutaj nasza złota zasada, aby po prostu nie być dupkiem.

 

4. Naprawdę wolałbym, byś nie odbywał stosunku, który jest niemoralny dla Ciebie lub Twojego chętnego, zgadzającego się partnera, dorosłego tak na ciele, jak i umyśle. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to niech spada, chyba że to też jest dla niego niemoralne, to niech wyłączy wtedy telewizor i pójdzie na spacer dla odmiany.

 

Ten punkt jest chyba wystarczająco szczegółowy, że jego znaczenia nie trzeba dalej tłumaczyć. Nie wiem, kto zdrowy na umyśle mógłby się z tym punktem nie zgadzać, więc jeśli się nie zgadza, to lepiej niech nie uprawia seksu w ogóle, będzie bezpieczniej dla wszystkich.

 

5. Naprawdę wolałbym, byś nie walczył z bigoteryjnymi, mizoginistycznymi, pełnymi nienawiści przekonaniami innych na pusty żołądek. Zjedz coś i dopiero potem zajmij się tymi bredniami.

 

Każdy pastafarianin wie, że głód tak fizyczny, jak i duchowy wspiera agresję. Nie dajmy się mu ponieść. Pójdźmy coś zjeść, zastanowić się, nabrać perspektywy. Niech cudowne doznania trawienia oczyszczą nam umysł i pozwolą dobrać odpowiednią argumentację i podejście do walki z takimi bredniami.

 

6. Naprawdę wolałbym, byś nie budował kosztujących wiele milionów złotych kościołów/meczetów/kapliczek dla mej Makaronowatej Wspaniałości, gdy te pieniądze można by o wiele lepiej wydać, żeby (wybierz sam): A. zwalczyć ubóstwo, B. znaleźć lekarstwo na choroby, C. żyć w pokoju, namiętnie kochać, no i obniżyć koszty kablówki. Mogę być Nieodgadnioną Węglowodanową Wszechwiedzącą Istotą, jednak nie przeszkadza mi to w czerpaniu przyjemności z prostych rzeczy. Wiem, co mówię – JESTEM przecież Stwórcą.

 

D. E. F. G. ... tych punktów jest na pewno więcej, Potwór jednak wierzy w naszą inteligencję i przedstawia tylko kilka z nich. Pieniądze można wykorzystać na tysiące różnych sposobów i zdecydowanie większa ilość z nich jest bardziej efektywna/racjonalna/pożyteczna niż stawianie kolejnych budynków z złoconymi kopułami. Potwór jednocześnie zaznacza, że nie muszą to być od razu cele wzniosłe, jak walka z rakiem, czy głodem na świecie. Mogą to być nawet rzeczy proste, byleby były sensowniejsze niż finansowanie całkowicie zbędnych struktur, tak fizycznych jak i ideowych.

 

7. Naprawdę wolałbym, byś nie rozpowiadał ludziom wkoło, że przemawiam do Ciebie. Nie jesteś aż tak interesujący. Zrozum to. Mówiłem Ci przecież, byś kochał swych bliźnich, rozważ to.

 

Potwór przemawia do nas na różne sposoby, jednakże w tym punkcie podkreśla bardzo ważną kwestię. W pastafarianiźmie nie jest istotny bezpośrednio kontakt z Jego Makaronowatością, a kontakt z naszymi bliźnimi. To nimi powinniśmy się interesować, a nie słaniem do Niego modłów, umartwianiem się w jego imieniu czy stawianiem Mu pomników i budynków. Potwór nie jest tak próżny jak inne bóstwa. Nie wymaga, żeby nawet nie powiedzieć, że nie chce tego. On chce, abyśmy interesowali się sobą nawzajem. W tym krótkim punkcie ujęte jest też ważne stwierdzenie. Ignoruj kogokolwiek, kto próbuje przeforsować cokolwiek, mówiąc że Potwór mu to nakazał, bo to po prostu nieprawda.

 

8. Naprawdę wolałbym, byś nie robił innym tego, czego byś nie chciał, by oni robili Tobie… No wiesz, chyba że lubisz rzeczy związane z dużą ilością lateksu / skór / lubrykantów / Las Vegas, to tego też raczej nie rób. Jeśli druga osoba też to lubi (pamiętaj jednak o punkcie czwartym), to działajcie, róbcie zdjęcia, ale na miłość Makaronu, użyjcie PREZERWATYWY!!! Naprawdę, to tylko kawałek gumki, jeżeli nie chciałbym, by TO było przyjemne, dodałbym Wam jakieś kolce albo coś.

 

Jest to tak naprawdę rozwinięcie punktu czwartego. Preferencje i potrzeby bywają różne, jeżeli ktoś potrzebuje do nich lateksu i lubrykantów, to jak najbardziej, jeżeli druga osoba chętnie na to przystanie. Niemniej Potwór przypomina, aby w chwilach uniesienia nie zapominać o zabezpieczeniu! Jego Makaronowatość mówi nam, że seks jest nie mniej boski, także z użyciem tego cudownego gumowego wynalazku, który niejednokrotnie ratuje życie. Oczywiście możecie robić to bez prezerwatywy, ale tutaj konieczne jest głębsze zastanowienie, poznanie siebie nawzajem i liczenie się z konsekwencjami takiej decyzji.

 

Oczywiście chciałbym zaznaczyć, że jest to tylko jedno spojrzenie na Osiem "Naprawdę wolałbym, byś nie", w których najpewniej znajduje się jeszcze więcej mądrości. Bardzo interesują nas także Wasze spostrzeżenia :)

 

RAmen!

poniedziałek, 24 sierpień 2015 17:25

Drugi Ogólnopolski Zlot Pastafarian - fotorelacje

Witajcie Bracia i Siostry!

 

W dniach od 21 do 23 sierpnia 2015 roku odbył się już drugi Ogólnopolski Zlot Pastafarian :) Tak jak rok temu, spotkaliśmy się w ośrodku Białe Źródła niedaleko Gostynina. Jak możecie dostrzec na zdjęciach frekwencja dopisała. Było nas w sumie około 140 osób. Pastafarianie przybyli ze wszystkich krańców kraju, a niektórzy nawet i spoza, z dalekiej Kanady ;)

 

Oczywiście nie obyło się bez wielkiego świętowania, któremu bez przerwy towarzyszył Jego Makaronowatość, zerkający na nas łaskawym i radosnym okiem, dotykał macką każdego kto chciał, a nawet dał się w sobie zaplątać najmłodszym (i nie także nie tak znowu młodym ;) ) uczestnikom zlotu :)

 

Jednakże, nie tylko świętowanie było punktem naszego spotkania. Spotkaliśmy się na wspólnej debacie na temat podstawowych problemów i przyszłych planów naszego Kościoła. Pomysłów było wiele, a te szczególnie szczególnie inspirujące będziemy niebawem wprowadzać w życie :) Odbyły się także warsztaty z tworzenia swojego własnego Potwora, który przyozdobił i tak już przepiękne oblicza zlotowiczów :) Wszystkim obecnym, a szczególnie tym którzy pomogli w organizacji najmocniej dziękujemy i już nie możemy doczekać się przyszłorocznego spotkania, które odbędzie się na pewno i zapewne w jeszcze liczniejszym gronie :)

 

RAmen!

Artur i Piotr

 

czwartek, 20 sierpień 2015 16:33

Decyzja Ministerstwa już u nas!

Witajcie Bracia i Siostry!


Przed chwilą dotarła do nas kolejna decyzja Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji dotycząca rejestracji naszego Kościoła. Chociaż po, drugim już, kwietniowym zwycięstwie z MAC w WSA w Warszawie nie spodziewaliśmy się, że Ministerstwo zaskoczy nas jakoś pozytywnie (przypominamy, że WSA wskazało na poważne uchybienia formalne w procedurze decyzyjnej MAC) i tym samym, tak jak myśleliśmy, obecna decyzja jest odmowna.

 

Niemniej to, w jaki sposób Ministerstwo potraktowało nasz wniosek, który wyrokiem sądu trafił do ponownego rozpatrzenia, jest wręcz skandaliczny! MAC najzwyczajniej w świecie skopiowało poprzednią decyzję odmowną i obarczając ją nową datą i poprawnym już podpisem urzędnika przesłało ją dalej! W treści dokumentu nie ma nawet wzmianki o kwietniowej rozprawie!

 

To dowodzi w jaki sposób Państwo traktuje zwykłych obywateli. Nie dość, że to z winy nieścisłości formalnych popełnionych przez  samych urzędników, sprawa ponownie trafia do Sądu i przedłuża proces rejestracji. To do tego, zwyczajna zmiana daty i podpisu w skopiowanym dokumencie zajęła Ministerstwu pełnię przysługującego na to czasu! Pamiętajmy, że 30 dni na wydanie decyzji to nie obowiązek, to maksymalny przysługujący w tym momencie czas. Niektórzy oskarżają nas, że kpimy z religii. My zaś twierdzimy, że Ministerstwo kpi nie tylko z nas, swoich obywateli, ale także z prawomocnego wyroku sądu (o którym nie wspomniało nawet w piśmie), prawa na którego obronie powinno stać oraz z powagi własnego urzędu!

 

O wszelkich dalszych posunięciach będziemy na bieżąco informować.

 

Decyzję można pobrać tutaj.

Dla porównania, poprzednią decyzją można pobrać tutaj.

 

 

RAmen!

Artur i Piotr

czwartek, 09 lipiec 2015 09:38

Ramendan 2015

Witajcie Bracia i Siostry!

 

Dzisiaj rozpoczynamy świętowanie Ramendan! Jak nakazuje tradcyja, w tym czasie jako dobrzy Piraci spożywamy wiele Makaronu i wspominamy czas, w którym to Jego Makaronowatość dotknął nas swoją Makaronowatą Macką i jak wiele wniosło to od naszego życia:)

 

Wiemy, że niektórych może mylić data rozpoczęcia i końca Ramendanu (od 9 lipca do 7 sierpnia) w odniesieniu do muzułmańskiego Ramadanu, który już trwa od pewnego czasu. Pamiętajmy jednak, że podobieństwo obu świąt jest wyłącznie z nazwy ;) a polscy Pastafarianie, nie gęsi, swoje święta mają :)

 

RAmen!

Artur i Piotr

Witajcie Bracia i Siostry,

 

Otrzymaliśmy właśnie odpowiedź Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania w naszej sprawie. Pisemko jest krótkie i ogólnie mowa w nim tylko, że chociaż PRdsRT zajmuje się kwestiami dyskryminacji, to nie w takiej formie i ogólnie nie zamierza nam w żaden sposób pomóc. Jednocześnie odsyła nas do Rzecznika Praw Obywatelskich. Jako, że takie samo pismo składaliśmy do RPO, z niecierpliwością czekamy na jego odpowiedź. Może skieruje nas po pomoc do Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania? Byłoby śmiechowo... :)

 

Tekst odpowiedzi możecie znaleźć TUTAJ

 

RAmen!

Artur i Piotr

Witajcie Bracia i Siostry!

 

Tak jak się spodziewaliśmy, Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji nie wniosło o kasację wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uchylającego decyzję o nie wpisaniu Kościoła Latającego Potwora Spaghetti do rejestru kościołów i związków wyznaniowych. 28 czerwca wyrok się uprawomocnił i właśnie akta sprawy zmierzają ponownie do MAC. Od momentu kiedy dotrą Ministerstwo będzie miało 30 dni na ponowne rozpatrzenie sprawy.

 

Niestety, naiwnym byłoby spodziewać się, że decyzja MAC w tym przypadku będzie różnić się od poprzedniej. Mamy jedynie nadzieję, że tym razem obędzie się ono bez czynionych nagminnie błędów formalnych, które opóźniają cały proces. Niemniej liczymy, że wynikają one jedynie z niekompetencji, a nie jawnej złej woli Ministra i jego podwładnych.

 

RAmen!

Artur i Piotr

Witajcie Bracia i Siostry!

 

W dniu dzisiejszym do Rzecznika Praw Obywatelskich i Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania wysłaliśmy pismo w sprawie problemów z wpisem Kościoła Latającego Potwora Spaghetti do rejestru kościołów i związków wyznaniowych.

 

Każdy kto chociaż pobieżnie śledził nasze działania w celu rejestracji KLPS dobrze wie, że nie możemy oczekiwać wyrozumiałości i dobrej woli ze strony Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Mamy nadzieję, że od teraz ktoś będzie dodatkowo patrzył na ręce urzędnikom, aby sumiennie i obiektywnie wywiązywali się ze swoich obowiązków.

 

Tekst pisma skierowanego do Rzecznika Praw Obywatelskich możecie znaleźć TUTAJ

 

Do Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania przesłane zostało bardzo podobne pismo.

 

Staramy się, aby sprawę monitorowali także dziennikarze, aby przypadkiem nasze pisma nie 'zawieruszyły się' w biurze RPO czy PRdsRT :P

 

RAmen!

Artur i Piotr

 

Dołącz do nas na Facebook`u

Logowanie

Koszulki i gadżety

Najnowsze posty na forum


BialySzkwal | 17.11.2017

BialySzkwal | 17.11.2017

BialySzkwal | 17.11.2017

BialySzkwal | 16.11.2017

Kalendarz imprez

Znajdź Pastafarian w pobliżu...

Ostatnie komenatrze

POLSKI KOŚCIÓŁ LATAJĄCEGO POTWORA SPAGHETTI | STRONA OFICJALNA