Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

eventy, relacje, planowanie i organizacja akcji Ekip LPS.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2658
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#61 Post autor: BialySzkwal » 2 gru 2019, o 12:15

Krzysiu pisze:
2 gru 2019, o 11:46
No, o pielgrzymkach nieco było.
Dotyczących duchownych w randze kardynała (Radnych). Może źle to odebrałem, ale miałem wrażenie, że mają one mieć charakter podnoszenia morale (pokazującej, że centrali zależy) - podczas gdy organizacyjnie jest to mega istotne, nie jest to ściśle religijne. Porównaj z generalicją dokonującą inspekcji oddziałów.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#62 Post autor: Krzysiu » 2 gru 2019, o 17:41

A to źle, że chcę podnoszenia morale?
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2658
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#63 Post autor: BialySzkwal » 2 gru 2019, o 19:01

Krzysiu pisze:
2 gru 2019, o 17:41
A to źle, że chcę podnoszenia morale?
Nie w tym rzecz. Brakuje mi w PKLPS bardziej zorganizowanej religijności. Jak zauwazył blablabla:
blablabla pisze:
27 lis 2019, o 22:02
Że fajnie jest się spotykać przy piwie? Do tego nie trzeba Kościoła
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#64 Post autor: Krzysiu » 2 gru 2019, o 19:45

Mnie też brakuje, ale sam nie ruszę.
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 289
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#65 Post autor: blablabla » 3 gru 2019, o 02:00

BialySzkwal pisze:
2 gru 2019, o 19:01
Krzysiu pisze:
2 gru 2019, o 17:41
A to źle, że chcę podnoszenia morale?
Nie w tym rzecz. Brakuje mi w PKLPS bardziej zorganizowanej religijności. Jak zauwazył blablabla:
blablabla pisze:
27 lis 2019, o 22:02
Że fajnie jest się spotykać przy piwie? Do tego nie trzeba Kościoła
Otóż to Szkwału.

Wiem, że Potwór, Pano, nie oczekuje dziękczynienia. Wiem, że nie jest Ono bytem, który modły traktuje jak przekupstwo za nagrodę.

Jednak świadomość tego, że:
- jest Ono Stwórcą Wszechrzeczy;
- jest stwórcą Przyrody żywej i nieżywej;
- jest stwórcą Kosmosu i ścieżek, po których poruszają się ciała na Nieboskłonie;
- jest stwórcą życia i nieżycia;
- jest stwórcą Człowieka wraz jego pięknem duchowym i marnością charakteru;
- jest stwórcą Matematyki i wszelkich prawideł kierujących Światem;
- jest Ojcem i Matką Wszystkiego co Piękne i Szpetne; zarazem i nie zarazem,
sprawia, że każdy kto szczerze wielbi Jegojej istnienie, czyny oraz dzieła, pragnie na Wszechprzestrzeń głosić Jegojej cudowność i miłość i uwielbienie.

Tego brakować może w P-KLPS. Brakować może potrzeby oddawania cześci Mujej. Cześci należnej, acz nie - oczekiwanej. Cześci szczerze i sprawiedliwie danej, acz nie stanowiącej zapłaty, ani przedpłaty.

I brakować może również tego, że idee etyczne przez Pano nam podane, a także piękne myśli pasteologiczne, analizowanymi i rozwijanymi nie są. Idee piękne, szczytne, humanistyczno-ludzkie i pokój miłujące. A także - co dla innowierców paradoksalnie dziwnym wydawać się może - szanujące inne religie, co z jednej z piękniejszych ksiąg objawionych nam przez Pano, wynika wprost.

Ramen

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#66 Post autor: Krzysiu » 3 gru 2019, o 08:01

I ja też bym tak chciał. Ale wiecie, że są wśród nas liczni, których by to wcale nie jarało?
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2658
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#67 Post autor: BialySzkwal » 3 gru 2019, o 11:11

Krzysiu pisze:
3 gru 2019, o 08:01
I ja też bym tak chciał. Ale wiecie, że są wśród nas liczni, których by to wcale nie jarało?
Uważam ich za kryptoateistów i napisałbym co można zrobić z ich opinią w temacie religii, ale nie chcę za seksualizację nieletnich w zamiarze ewentualnym odpowiadać...

To nie, żebym chciał organizować na kryptoateistów jakieś polowanie. Jeśli uważają, że poparcie naszej wiary może pomóc ich sprawie, to nie mam nic przeciwko, żeby robili właściwą rzecz z niekoniecznie właściwych powodów. Ale niech robią rzecz dobrą, a nie w niej przeszkadzają. Jeśli chcą w tym celu udawać Pastafarian - proszę bardzo, Potwór zna serca i umysły, mi niewiele do tego - jeśli udają wystarczająco dobrze, by nie podkopywać mojego morale. Ale jeśli obnoszą się ze swoim instrumentalnym traktowaniem mojej religii, to odnoszę zbyt ciężkie obrażenia uczuć, żeby cokolwiek mi się konstruktywnego w ich towarzystwie chciało.

Uważam, że Kościół (nie "ruch na rzecz równouprawnienia") powinien składać się przede wszystkim z rdzenia: wiernych zainteresowanych sferą religijną i na tyle zaangażowanych, by np. płacić składki. Oczywiście mogą być i tacy, którym wystarcza krzyczeć: "piję piwo, jestem Pasta i basta". Niech sobie będą, w końcu nie każdy katolik chodzi do kościoła, a gdyby KK chciał pousuwać tych nieintensywnie praktykujących, okazałoby się, że mu odsetek wiernych w społeczeństwie spadł jak nic o rząd wielkości przynajmniej.

No i Kościół może (a nawet powinien) wspierać moralnie "ruch równouprawnienia" jako zgodny z wartościami Pasta (jeśli jest zgodny).
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#68 Post autor: Krzysiu » 3 gru 2019, o 12:25

Przez moje wybryki już i tak parę tysięcy lajków utraciliśmy, ja nie chcę stać się przyczyną ostatecznej zagłady…
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2658
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#69 Post autor: BialySzkwal » 3 gru 2019, o 13:15

Krzysiu pisze:
3 gru 2019, o 12:25
Przez moje wybryki już i tak parę tysięcy lajków utraciliśmy, ja nie chcę stać się przyczyną ostatecznej zagłady…
Tja, widziałem niektórych: "jak PKLPS robi z tęczowymi, to ja stąd idę". Pomijając kwestię do wyjasnienia w cywilizowanej dyskusji, czy powinniśmy się wiązać z LGBT+, lajki randomowych martwych dusz sa tym, czego nam najbardziej do szczęścia trzeba.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#70 Post autor: Krzysiu » 3 gru 2019, o 13:29

Dyskusja była na Zlocie, ale mało różnorodna, bo żadna deklarująca przybycie maruda się nie stawiła…
To z czego mnie mają rozliczać?
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2658
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#71 Post autor: BialySzkwal » 3 gru 2019, o 15:42

Krzysiu pisze:
3 gru 2019, o 13:29
Dyskusja była na Zlocie, ale mało różnorodna, bo żadna deklarująca przybycie maruda się nie stawiła…
W cywilizowany sposób można dyskutować i na FB.... Ale człowiek, o którym mówię poczuł się tak urażony, że zabrał swojego cennego lajka i jeszcze o tym napisał, jak się zawiódł...
Krzysiu pisze:
3 gru 2019, o 13:29
To z czego mnie mają rozliczać?
Może z tego, czy dobrze nam się z Tobą jako kapitanem pływa?
Liczba lajków to słaba metryka dla NP.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 289
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#72 Post autor: blablabla » 3 gru 2019, o 19:39

BialySzkwal pisze:
3 gru 2019, o 13:15
Krzysiu pisze:
3 gru 2019, o 12:25
Przez moje wybryki już i tak parę tysięcy lajków utraciliśmy, ja nie chcę stać się przyczyną ostatecznej zagłady…
Tja, widziałem niektórych: "jak PKLPS robi z tęczowymi, to ja stąd idę". Pomijając kwestię do wyjasnienia w cywilizowanej dyskusji, czy powinniśmy się wiązać z LGBT+, lajki randomowych martwych dusz sa tym, czego nam najbardziej do szczęścia trzeba.
Jeżeli ktoś, wiarę w Stwórcę uzależnia od swojego modelu prokreacyjności, to zaiste co to za wiara?

Kimże jest ktoś, kto swoje myśli o chuci - swojej lub innych - przedkłada ponad szczere myśli wielbiące swego Stworzyciela?

Jak może uważać się za szczerego wyznawcę ktoś, kto postępuje niezgodnie z Księgami nam objawionymi. I gardzi człowieczymi dziełami Macek Jegojej, szacunek do tych dzieł uzależniając od sposobu użytkowania przez nie organów moczowych, które to użytkowanie nie narusza godności tych, wobec których są one użytkowane, ani tych, wobec których użytkowanymi one nie są.

I to nie o ocenę człowieka chodzi, lecz o zastanowienie nad szczerością wiary jego.

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#73 Post autor: Krzysiu » 3 gru 2019, o 21:04

A dobrze Wam się?
No niby tak, ale to brzydko tak mówić, że „Ten jest, prawda, wyznawcą prawdziwym, a ten jest, prawda, nieprawdziwym!”…
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 289
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#74 Post autor: blablabla » 3 gru 2019, o 21:33

To nie tak. Jeśli ktoś wierzy to niechaj se wierzy. Jeśli nie wierzy to niechaj se nie wierzy.

Ale jeśli ktoś stwierdza, że przestaje wyznawać Potwora z powodu odmieności innego wyznawcy to słabe były podstawy jego wiary.

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#75 Post autor: Krzysiu » 3 gru 2019, o 21:42

Ach, tu się zgadzamy zatem.
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2658
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#76 Post autor: BialySzkwal » 3 gru 2019, o 22:14

Krzysiu pisze:
3 gru 2019, o 21:04
No niby tak, ale to brzydko tak mówić, że „Ten jest, prawda, wyznawcą prawdziwym, a ten jest, prawda, nieprawdziwym!”…
Może i brzydko, ale gdy ktoś kwestię swojego Pastafarianizmu sprowadza do takiego przegięcia pały, żeby się to KK czkawką odbiło, i nie żeby się tego trzeba było domyślać, tylko sam tak tę swoją intencję przedstawia (np. "chodzę z durszlakiem na głowie żeby społeczeństwo zrozumiało, że jak ksiądz idzie w sukience, to coś jest nie tak"), to jak o nim mówić?

Potwór zna serca i umysły, ale jak ktoś chce się nazywać Pastafarianinem tylko dlatego, że ma w tym pozaduchowy interes, to niechże chociaż pozory zachowuje i zgorszenia wśród Rodzeństwa nie sieje...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#77 Post autor: Krzysiu » 3 gru 2019, o 23:55

Ja takich nazywam gópimi gópkami. Ale po cichu, żeby nie słyszeli…
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 289
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#78 Post autor: blablabla » 4 gru 2019, o 00:31

Takie osoby traktujące Prawdziwą Wiarę w sposób niepoważny i niegodny - jako np. możliwość do wygłupów, nie tylko powodują szkodę dla Kościoła, gdyż na zewnątrz Kościół postrzegany może być niepoważnie.

Ich czynny mogą również spowodować, że wiele osób tkniętych Macką Pobożności, nie będzie chciało się ujawnić i zjednoczyć w ramach Kościoła gdyż Kościół nie będzie im się jawił jako miejsce, w którym mogą w sposób wolny i religijny, rozwijać swą Duchowość i Wiarę.

Niestety, co zrobić? Czy Kościół może zakazać takiego lub innego sposobu uzewnętrzniania swojej wiary (lub udawania wiary)?

Inne kościoły rozwiązały tę kwestię poprzez np. chrzest lub inne obrzędy inicjacyjne. Decyzja o odbyciu takiego obrzędu jest poważna i przemyślana (w przypadku chrztu dzieci, jak odbywa się to w niektórych kościołach, jest to decyzja rodziców, ale ona również teoretycznie jest przez nich przemyślana) gdyż konsekwencje obrzędu wiążą uczestnika z danym Kościołem w sposób na ogół nierozerwalny.

Czy jest to wykonalne w PKLPS? Po pierwsze chyba nie byłoby zgodne z Księgami, a przynajmniej z Ksiąg by nie wynikało. Po drugie, Potwór w Księgach dopuszcza równoległą wiarę w inne byty, co wynika z częściowej nieoznaczoności Potwora i jego autoprobabilistycznego charakteru.

Jak więc sprawić aby Kościół dla dobra swojego oraz dobra Wyznawców jednoczył Wiernych, a nie przyciągał wyznawców pozornych - "kryptoateistów" - jak ich określa Szkwał?

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#79 Post autor: Krzysiu » 4 gru 2019, o 00:59

Jeśli będziemy publicznie wykluczać, posądzi się nas o tzw. „kij odbytowy”.
W przypadku formalnego włączania, właściwie efekt będzie identyczny.
Abstrahując od faktu, że żadna z tych stron nie uzyskałaby przychylności Kręgu…
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2658
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#80 Post autor: BialySzkwal » 4 gru 2019, o 14:05

Krzysiu pisze:
4 gru 2019, o 00:59
Jeśli będziemy publicznie wykluczać, posądzi się nas o tzw. „kij odbytowy”.
W przypadku formalnego włączania, właściwie efekt będzie identyczny.
Ok, a problem tu w czym? Skoro posądzają nas o robienie sobie jaj, to teraz dla odmiany mogą posądzić o powagę...

"Wykluczanie", choć z pewnością skuteczne, zarezerwowałbym przede wszystkim dla osobników wyrządzających istotną szkodę PKLPS (równiez wizerunkową). Miło by również było, gdyby PKLPS oficjalnie potępił udawanie (zwłaszcza nieudolne) bycia Pastafarianinem. Nieudolne udawanie prowadzi bowiem do zgorszenia Rodzeństwa nieudającego, ale również do istotnych strat wizerunkowych - o czym pisał blablabla. Jak już muszą udawać, niech będzie im jasno powiedziane, że mają się do tego przyłożyć. Nasza religia powinna się cenić i wymagać chociaż godności, gdy wymóg szczerości jest nieweryfikowalny.

Natomiast oglądanie się na kryptoateistów w kwestii działalności Kościoła i wstrzymywanie słusznych działań, żeby tylko się nie sfochowali uważam za niedopuszczalne. Kryptoateista nie jest zainteresowany Pastafarianizmem jako wartością samą w sobie, dlatego gdy tylko zrealizuje swoją agendę (lub wpadnie na lepszy pomysł), natychmiast porzuci PKLPS. Z czym wtedy zostaną Pastafarianie? Z porzuconą przez kryptoateistów organizacją tworzoną pod kryptoateistów, a nie Pastafarian.

Oczywiście dopuszczam drobne ukłony w stronę kryptoateistów. Przykładowo, możemy przymknąć oko na przechowywanie sera w zielonych tekturowych pudełkach. Byle się z tym nie ujawniali publicznie, bo to niesmaczne...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#81 Post autor: Krzysiu » 4 gru 2019, o 14:54

Ale kryptoateista może też być pastafarianinem…
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 289
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#82 Post autor: blablabla » 4 gru 2019, o 18:06

Krzysiu pisze:
4 gru 2019, o 14:54
Ale kryptoateista może też być pastafarianinem…
Na pewno nie wtedy gdy swą przynależność do Kościoła wykorzystuje do prowadzenia międzykościelnych wojenek, bo tego Potwór nie aprobuje i ma to słaby związek z Wiarą.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2658
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#83 Post autor: BialySzkwal » 4 gru 2019, o 18:22

Krzysiu pisze:
4 gru 2019, o 14:54
Ale kryptoateista może też być pastafarianinem…
Z tym nie mam problemu. Mam problem z tymi, którzy nawet nie próbują udawać, że są Pasta. Zupełnie jakby się zabezpieczali, żeby ktoś sobie nie pomyślał, że na serio mogliby wierzyć w LPS...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#84 Post autor: Krzysiu » 5 gru 2019, o 00:07

Ach, to tych także nie lubię.
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 289
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#85 Post autor: blablabla » 7 gru 2019, o 02:34

W którymś wątku była chyba mowa o jakimś dokumencie z listą obrzędów. Chyba nie jest to tajny dokument jedynie dla RK, więc szeregowy wiemy mógłby zapewne zapoznać się z treścią aby popraktykować?

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#86 Post autor: Krzysiu » 7 gru 2019, o 08:35

Proszę bardzo, ja nie mam nic przeciwko. Acz ze wstydem przyznam, że nie wiem, gdzie go odłożyliśmy...
Albo nie; lista pozostanie tajna, żeby chronić dane osobowe obrzędów!
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

zibi123
Posty: 27
Rejestracja: 30 paź 2017, o 01:38
Lokalizacja: Szczecin

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#87 Post autor: zibi123 » 8 gru 2019, o 01:55

W końcu się zebrałem,, żeby dorzucić swoje trzy grosze, do dyskusji, z której - przyznać muszę, niewiele zrozumiałem.
1. Jaka jest w końcu strategia rejestracyjna?
Czekamy na Strasburg?
Jeżeli tak, to bez sensu. Nawet korzystny dla nas wyrok, zostanie najprawdopodobniej zignorowany przez obecne władze. W ignorowaniu są mistrzami, wiec parafrazując klasykę "nie zarejestrujemy waszego kościoła i co nam zrobicie"?
Może w takim wypadku należałoby zmodyfikować strategię?

2. Potworologia - a raczej jej wyraźny deficyt.
Jakieś pomysły ze strony RK/NP?
Podpowiem : gdyby organizowano w szczecińskim pub'ie spotkanie pasta, to (na podstawie opisów zlotów) miałbym wątpliwości czy się wybrać.
Piwo zawsze jest z kim wypić, a i kolega, który chętnie opierdzieli coś na ciepło też się znajdzie.
Za to miejsc gdzie można podystkutować z otwartymi umysłami na ciekawe tematy jest jak na lekarstwo

3. Język
jakby to ująć... niewątpliwie, te kilka aktywnych na forum osób ma elokwencję powyżej przeciętnej. Ale z tym stylem ciężko będzie dotrzeć do mas.
Perorowanie nie daje obecnie gwarancji sukcesu.
Chwytliwy filmik na jutubie, celny twett, i przykuwające uwagę konto na FB to już inna bajka.

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 1204
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#88 Post autor: Krzysiu » 8 gru 2019, o 21:13

Marketingowców szukamy nieustająco więc wszelkie w tej materii pomysły i chętnych skrzętnie zbieramy.
Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 289
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#89 Post autor: blablabla » 8 gru 2019, o 23:42

Krzysiu pisze:
8 gru 2019, o 21:13
Marketingowców szukamy nieustająco więc wszelkie w tej materii pomysły i chętnych skrzętnie zbieramy.
"Szukacie nieustająco marketingowców"?!
A to nie jeden z wyższych rangą członek władz PKLPS chwali się, że ma wykształcenie ze "strategii marki" i że aktywnie pracował/pracuje w kilku firmach jako marketingowiec?
Jaki to stanowi % osób w stosunku do faktycznie funkcjonujących członków władz kościoła? Mało która instytucja ma taki udział marketingowców wśród personelu.

zibi123
Posty: 27
Rejestracja: 30 paź 2017, o 01:38
Lokalizacja: Szczecin

Re: Kim jesteśmy, dokąd tuptamy? I co rejestrujemy, jeśli w ogóle?

#90 Post autor: zibi123 » 9 gru 2019, o 00:18

Skoro aktywnie pracuje, to być może nie ma czasu zajmować się tym dla idei?
I w tym chyba problem, który zawraca nas do pkt 1...
Po kolei: nie znam niczego co by dobrze funkcjonowało, opartego wyłącznie na wolontariacie.
Musi być osoba zajmująca się tym na etacie, czy tez wynagradzana w jakikolwiek inny sposób.
Można postarać się o jakiś grant lub innego sponsora, ale do tego trzeba by się zarejestrować i koło się zamyka.
No chyba że jakiś ustawiony wyznawca, może kogoś "zatrudnić"w spółce skarbu państwa z misją robienia dobrego piaru KLPS... :D

Zapytam więc wprost:
czy nie była rozważana koncepcja ponownej rejestracji?
Nie, nie jako KLPS, tylko jako kościół "XYZ", z ogólnym, niekontrowersyjnym statutem?
Co za problem się zarejestrować a potem uszczegółowić statut na nasza modłę?

Odpowiedz

Wróć do „Organizujmy się”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości