"Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

miejsce, w którym możesz opisać Dotyk Jego Mackowatości i jak zmienił on Twe życie.
Odpowiedz
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

"Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

#1 Post autor: blablabla » 4 lut 2019, o 02:47

Chwalcie Pana sztućce Ziemi - z cyklu: Rymy ku chwale Pana (modlitwa kucharki/kucharza (alfabetycznie) w restauracji przed podaniem dania klientowi).

Chwalcie Pana sztućce Ziemi;
Jemu dajcie cześć.
Ciało Jego w obiad zmieni;
i kucharek sześć.

Chwalcie Pana bo jest dobry;
każdy Jego kęs.
Z makaronu z semoliny;
z mięsem lub bez mięs.

Chwalcie Macki z czystej mąki;
Chwalcie Klopsy też.
On tę strawę błogosławi;
zrozumiesz gdy zjesz.

Ramen

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2446
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: "Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

#2 Post autor: BialySzkwal » 4 lut 2019, o 06:54

Czemu tylko kucharza/kucharki?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: "Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

#3 Post autor: blablabla » 4 lut 2019, o 14:20

BialySzkwal pisze:
4 lut 2019, o 06:54
Czemu tylko kucharza/kucharki?
Modlitwa ma charakter branżowy, tj. dotyczy branży restauracyjnej. Jednakowoż nie wyklucza to jej stosowania w gospodarstwie domowym, jak również ogólnie w celach pochwalnych.

Należy zauważyć, że treść modlitwy może być dowolnie dostosowywana do danej potrzeby. Wynika to z różnic pomiędzy KLPS, a doktrynami innych kościołów bratnich***, w których modlitwy mają charakter zaklęć i w związku z tym mają ściśle skodyfikowaną, niezmienną treść.
*** Wynika to pośrednio z pierwszego "Osiem naprawdę wolałbym...".

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2446
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: "Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

#4 Post autor: BialySzkwal » 4 lut 2019, o 18:29

blablabla pisze:
4 lut 2019, o 14:20
BialySzkwal pisze:
4 lut 2019, o 06:54
Czemu tylko kucharza/kucharki?
Modlitwa ma charakter branżowy, tj. dotyczy branży restauracyjnej. Jednakowoż nie wyklucza to jej stosowania w gospodarstwie domowym, jak również ogólnie w celach pochwalnych.
Hmm... Powiedziałbym nawet, że dotyczy wszystkich wyznawców obrządku kucharskiego - aczkolwiek restauratorzy mogą jej użyć wprost w reklamie swoich placówek ;).
blablabla pisze:
4 lut 2019, o 14:20
doktrynami innych kościołów bratnich***, w których modlitwy mają charakter zaklęć i w związku z tym mają ściśle skodyfikowaną, niezmienną treść.
Nie do końca. Znaczy się część ma na pewno formę zaklęć, ale w takim dajmy na to KK modlitwa to oficjalnie jest rozmowa, zatem formy nieskodyfikowane też są u nich al dente (koszerne, legitne, prawilne, czy jak to oni mówią).
Kodyfikacja ma natomiast duże znaczenie dla sprawowania kultu w grupach. Ciężko się wiernym modlić w sposób zorganizowany, gdy jeden o kozie, a drugi o wozie. My też mamy takie dajmy na to Szanty Kanoniczne. ;)
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 928
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: "Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

#5 Post autor: Krzysiu » 4 lut 2019, o 18:42

Ja jestem w sumie za.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: "Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

#6 Post autor: blablabla » 4 lut 2019, o 19:44

BialySzkwal pisze:
4 lut 2019, o 18:29
blablabla pisze:
4 lut 2019, o 14:20
doktrynami innych kościołów bratnich***, w których modlitwy mają charakter zaklęć i w związku z tym mają ściśle skodyfikowaną, niezmienną treść.
Nie do końca. Znaczy się część ma na pewno formę zaklęć, ale w takim dajmy na to KK modlitwa to oficjalnie jest rozmowa, zatem formy nieskodyfikowane też są u nich al dente (koszerne, legitne, prawilne, czy jak to oni mówią).
Kodyfikacja ma natomiast duże znaczenie dla sprawowania kultu w grupach. Ciężko się wiernym modlić w sposób zorganizowany, gdy jeden o kozie, a drugi o wozie. My też mamy takie dajmy na to Szanty Kanoniczne. ;)
Jest rozmową raczej w przypadku modlitwy osobistej w zaciszu swojego umysłu. W przypadku modlitw kościelnych zmiana nie jest tak prosta i niekoniecznie wynika to z konieczności liturgii grupowych.

Przykład 1: Niedawna zmiana kilku słów tekstu "Ojcze nasz..." przez papieża. Niektórzy określali te zmiany jako rewolucję w kościele. W komentarzach pod artykułami z tego czasu pamiętam, że pojawiały się nawet mocne głosy sprzeciwu niedopuszczające zmian "w modlitwach ojców".

Przykład 2: Nicejskie wyznanie wiary (u nas znane jako "Wierzę w Boga Ojca..."). Przyczyny powstania tekstu i jego cel powodują, że jest on niemalże tak matematycznie wycyzelowany, że niewielka zmiana mogłaby zostać uznana za zaburzającą sens całości.

Spróbujcie zaproponować wyznawcom bratniego kościoła zmianę kilku niekluczowych słów np. w "zdrowaśce" :). Niechęć do zmian jest tak silna, że wielu wciąż treść wymawia z niepoprawnym i jawnie komicznym akcentem we fragmencie "błogosławionaś Ty", pomimo tego, że brzmi to kuriozalnie. Posłuchajcie sobie tej modlitwy w radiu bez twarzy.
Ostatnio zmieniony 4 lut 2019, o 20:35 przez blablabla, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2446
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: "Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

#7 Post autor: BialySzkwal » 4 lut 2019, o 20:35

blablabla pisze:
4 lut 2019, o 19:44
Przykład 1: Niedawna zmiana kilku słów tekstu "Ojcze nasz..." przez papieża. Niektórzy odkreślali te zmiany jako rewolucję w kościele. W komentarzach pod artykułami z tego czasu pamiętam, że pojawiały się nawet mocne głosy sprzeciwu niedopuszczające zmian "w modlitwach ojców".
Zgadza się. Ludzie którzy całe życie klepali starą wersję nie chcą się przestawiać na nową, mającą więcej sensu i zgodności z oryginałem, która zresztą powinna być już dawno temu wprowadzona (patrz Mt. 6,9-13 w Biblii Tysiąclecia).

Podobne bóle duszy miałoby wielu Prawdziwych Polaków, gdyby ktoś chciał zmienić w Hymnie RP "kiedy" na "póki". Albo wprowadzić inne poprawki dostosowujące hymn do dzisiejszych realiów (https://kultura.onet.pl/wywiady-i-artyk ... cs&utm_v=2).
blablabla pisze:
4 lut 2019, o 19:44
Przykład 2: Nicejskie wyznanie wiary (u nas znane jako "Wierzę w Boga Ojca...". Przyczyny powstania tekstu i jego cel powodują, że jest on niemalże tak matematycznie wycyzelowany, że niewielka zmiana mogłaby zostać uznana za zaburzającą sens całości.
Akurat tu ból duszy jest prosty do wyjaśnienia. Credo jest nie tyle modlitwą, ile podstawą bycia katolikiem. Jesli nie możesz go szczerze wyznać - nie jesteś katolikiem. Jakakolwiek zmiana merytoryczna oznaczałaby, że prawilni dotąd katolicy nagle staną się heretykami, a heretycy - prawilnymi.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 787
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: "Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

#8 Post autor: doradora » 5 lut 2019, o 08:12

BialySzkwal pisze:
4 lut 2019, o 20:35
blablabla pisze:
4 lut 2019, o 19:44
Przykład 2: Nicejskie wyznanie wiary (u nas znane jako "Wierzę w Boga Ojca...". Przyczyny powstania tekstu i jego cel powodują, że jest on niemalże tak matematycznie wycyzelowany, że niewielka zmiana mogłaby zostać uznana za zaburzającą sens całości.
Akurat tu ból duszy jest prosty do wyjaśnienia. Credo jest nie tyle modlitwą, ile podstawą bycia katolikiem. Jesli nie możesz go szczerze wyznać - nie jesteś katolikiem. Jakakolwiek zmiana merytoryczna oznaczałaby, że prawilni dotąd katolicy nagle staną się heretykami, a heretycy - prawilnymi.
ej, ale jak poprzestawiasz słowa, nie zmieniając sensu, to już nie jesteś wystarczająco dobrym katolikiem, żeby przystąpić do pierwszej komunii

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 928
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: "Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

#9 Post autor: Krzysiu » 5 lut 2019, o 12:04

Coś kręcicie… Nie po to Vaticanum Secundum pozwolił na języki narodowe, żeby wszystko musiało nadal być identyczne.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2446
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: "Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

#10 Post autor: BialySzkwal » 5 lut 2019, o 20:54

doradora pisze:
5 lut 2019, o 08:12
BialySzkwal pisze:
4 lut 2019, o 20:35
blablabla pisze:
4 lut 2019, o 19:44
Przykład 2: Nicejskie wyznanie wiary (u nas znane jako "Wierzę w Boga Ojca...". Przyczyny powstania tekstu i jego cel powodują, że jest on niemalże tak matematycznie wycyzelowany, że niewielka zmiana mogłaby zostać uznana za zaburzającą sens całości.
Akurat tu ból duszy jest prosty do wyjaśnienia. Credo jest nie tyle modlitwą, ile podstawą bycia katolikiem. Jesli nie możesz go szczerze wyznać - nie jesteś katolikiem. Jakakolwiek zmiana merytoryczna oznaczałaby, że prawilni dotąd katolicy nagle staną się heretykami, a heretycy - prawilnymi.
ej, ale jak poprzestawiasz słowa, nie zmieniając sensu, to już nie jesteś wystarczająco dobrym katolikiem, żeby przystąpić do pierwszej komunii
No jak ktoś ma pojechanego proboszcza, to niestety - tylko współczuć...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 928
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: "Chwalcie Pana sztućce Ziemi" - modlitwa kucharza przed podaniem dania klientowi

#11 Post autor: Krzysiu » 8 lut 2019, o 00:31

Nie znam nikogo, kto chrześcijaństwa wyrzekłby się po lekturze „Kapitału” Marxa, wielu jednak takich, których do ich wiary zniechęciła rozmowa z własnym proboszczem…
Pasta et Bonum!

Odpowiedz

Wróć do „Natchnienia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości