Święci KLPS

wszelkie tematy, pytania i rozważania związane z Wiarą w Latającego Potwora Spaghetti i Nami Pastafarianami.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 890
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Święci KLPS

#31 Post autor: Empelon » 8 sie 2018, o 09:29

Święte czyny - niezłe.
Potrzebna by była procedura, w jaki sposób uznaje się dany czyn za święty, oczywiście z udziałem adwokata antypasta.
Dodatkowo taka procedura zabezpieczałaby przed wygenerowaniem zbyt długiej listy świętych czynów - o czym pisała Asia.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 571
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Święci KLPS

#32 Post autor: Morinna » 8 sie 2018, o 12:10

ewentualnie można zrobić coś a'la stopniowanie czynów.
np. Wynalezienie leku na raka ma wysoki priorytet bo ratuje miliony ludzi.
a powiedzmy przeprowadzenie staruszki przez ulicę ma najmniejszy priorytet.
To taka niedopracowana myśl :)
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1533
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Święci KLPS

#33 Post autor: BialySzkwal » 8 sie 2018, o 14:23

Asia pisze:
8 sie 2018, o 08:21
Mnie się podoba honorowanie działań, ale myślę, że powinniśmy być bardzo powściągliwi w takich działaniach, żeby się nie okazało, że mamy kilometrową listę zachowań godnych pochwały.
Zachowań godnych pochwały nigdy zbyt wiele.

Przy okazji przyjmij moje gratulacje z okazji jubileuszowego 2048 postu. ;-)
Morinna pisze:
8 sie 2018, o 00:09
dobry pomysł lista pochwalanych działań służących za przykład. Ale dała bym też możliwość uznania działania za przestarzałe za ileś tysięcy lat gdy coś się zmieni i obowiązujące dziś kwestie stracą na ważności. Tak by nasza wiara była aktualizowana i nagle ktoś nie wyjął " A bo Kowalski zrobił to i jego czyn był chwalebny i powołuje się na to dziś w 3018roku" tak jak to się dzieje czasami z Biblią.
Z tego powodu byłbym za umieszczaniem na liście nie tylko samego czynu, ale i komentarza, dlaczego w danym kontekscie czyn był chwalebny.

Np. "Herod Antypast zbił żonę do nieprzytomności gdy dowiedział się że rozgotowuje makaron. Było to chwalebne, gdyż zwyczajowa kara za to przewinienie w tym okresie polegała na zadaniu śmierci przez wypatroszenie in vigilo."

Ponieważ moralność buduje się (mam nadzieję) przez uznawanie czynów niegdyś chwalebnych za normalne - będziemy mieć jednocześnie dokumentację, jak kształtowała się nasza moralność i kto był jej pionierem.
Morinna pisze:
8 sie 2018, o 12:10
Wynalezienie leku na raka
W kwestii formalnej: nie istnieje coś takiego jak "lek na raka" (pomijając "medycynę" alternatywną) gdyż "rak" to wiele różnych chorób o różnych przyczynach, rokowaniach i sposobach terapii.
"Wynalezienie rek na raka" to termin chwytliwy medialnie używany do uzasadnienia dużych wydatków na badania, których bardziej szczery opis nie brzmi już tak atrakcyjnie.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 571
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Święci KLPS

#34 Post autor: Morinna » 8 sie 2018, o 15:29

BialySzkwal pisze:
8 sie 2018, o 14:23
[
Morinna pisze:
8 sie 2018, o 12:10
Wynalezienie leku na raka
W kwestii formalnej: nie istnieje coś takiego jak "lek na raka" (pomijając "medycynę" alternatywną) gdyż "rak" to wiele różnych chorób o różnych przyczynach, rokowaniach i sposobach terapii.
"Wynalezienie rek na raka" to termin chwytliwy medialnie używany do uzasadnienia dużych wydatków na badania, których bardziej szczery opis nie brzmi już tak atrakcyjnie.
Chodziło mi o przykład ów "lek na raka" to taki przykład zazwyczaj używany medialnie i społecznie jako wielki postęp technologiczny w medycynie itd itp ratujący miliony ludzi i ogólnie jak by ktos stworzył magiczny i uniwersalny lek na raka był by to czyn hoho bez wątpienia duży i więcej wart niż przeprowadzenie staruszki przez ulicę.

i przy okazji pomysł dobry z dodatkowym opisem okoliczności czynu chwalebnego
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1533
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Święci KLPS

#35 Post autor: BialySzkwal » 8 sie 2018, o 18:11

Morinna pisze:
8 sie 2018, o 15:29
Chodziło mi o przykład ów "lek na raka" to taki przykład zazwyczaj używany medialnie i społecznie jako wielki postęp technologiczny w medycynie itd itp ratujący miliony ludzi i ogólnie jak by ktos stworzył magiczny i uniwersalny lek na raka był by to czyn hoho bez wątpienia duży i więcej wart niż przeprowadzenie staruszki przez ulicę.
Pojawia się pytanie, czy bierzemy pod uwagę również koszt etyczny takiego odkrycia?

Legendy miejskie głoszą, że większość naszej wiedzy na temat wpływu antybiotyków na rozwój ludzkiego płodu zawdzięczamy badaniom (część chwalebna) przeprowadzonym w nazistowskich obozach koncentracyjnych (część zbrodnicza).
Badano tam też np. jak organizm reaguje na inne ekstremalne sytuacje (np. głód).

Ale nie trzeba czynnie popełniać zbrodni. Wystarczy zaniechać pomocy.
W przypadku badań nad głodem możemy sobie wyobrazić naukowca, który jedzie prowadzić swoje badania w rejon gdzie ludzie już głodują. Naukowiec ten mógłby im pomóc, ale nie robi tego bo zafałszowałoby to jego badania.

Czy badanie które może pomóc wielu ludziom (część chwalebna) osiągnięte kosztem mniejszej grupy ludzi (część co najmniej wstydliwa) nadal jest czynem chwalebnym?
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 571
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Święci KLPS

#36 Post autor: Morinna » 9 sie 2018, o 19:12

może szukać dobrowolnych ochotników, a nie siłą ich wybierać?
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1533
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Święci KLPS

#37 Post autor: BialySzkwal » 9 sie 2018, o 21:55

Morinna pisze:
9 sie 2018, o 19:12
może szukać dobrowolnych ochotników, a nie siłą ich wybierać?
Jestem jak najbardziej za. I tak szlag trafił eksperymenty na zwierzętach. ;-)
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Misiek_2oo
Posty: 5
Rejestracja: 5 kwie 2018, o 23:58
Lokalizacja: lubelskie

Re: Święci KLPS

#38 Post autor: Misiek_2oo » 9 sie 2018, o 23:25

W moim osobistym odczuciu święci LPSowi nie są potrzebni, a przynajmniej nie w formie przyjętej przez KK - pomimo pojmowania ich jako wstawiennictwo, stają się osobnym "mini kultem" - szczerze wolałbym uniknąć takiego rozmydlania hmmm.. komunikacji. Czuję się na tyle pospolicie wyjątkowy, że wierzę iż Potworowaty mnie wysłucha - oczywiście w wolnej chwili - bez udziału pośredników/wstawienników (i dodatkowo mam pewność, że nikt po drodze niczego nie przekręci :) ). Poza tym, wyobraźcie sobie, że jesteście świętym - poszedłeś do nieba, wulkan, fabryka, nikt Ci dupy nie zawraca - czerpiesz zimne piwo wprost ze strumyka spływającego po zboczu wulkanu, ogarniasz striptizerki jakich nigdy net nie widział, niebo... nagle łup, info - zostajesz świętym... - myślisz: "docenili me skromne czyny" - a jako dostajesz specjalność... sprawy beznadziejne..."nosz... może jeszcze biuro, faks z sekretarką i komórkę służbową?". Po takiej akcji poszedłbym na skargę do LPSa z pytaniem "co oni tam odp.....ją?" Więc tak, jak już ktoś wcześniej napisał - lepiej niech sobie spokojnie popijają piwko w niebie.
Bardziej przemawia do nie forma "zasłużony" w jakiejś sprawie, w formie uhonorowania osoby, która przyczyniła się (no właśnie, w jaki sposób?) Jego Potworowatości. Rozważacie upamiętnianie osób, które w istotny sposób pomogłyby ludzkości, jak wspomniane wynalezienie leku na raka lub inne jak wynalezienie prezerwatyw czy leku na głupotę :roll: :) - to czy jednak "organizacje świeckie" nie wystarczająco upamiętniłyby takich ludzi?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1533
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Święci KLPS

#39 Post autor: BialySzkwal » 10 sie 2018, o 08:02

Misiek_2oo pisze:
9 sie 2018, o 23:25
dodatkowo mam pewność, że nikt po drodze niczego nie przekręci :)
To optymistyczne założenie biorąc pod uwagę stan upojenia w którym LPS np. przystąpił do tworzenia świata.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Misiek_2oo
Posty: 5
Rejestracja: 5 kwie 2018, o 23:58
Lokalizacja: lubelskie

Re: Święci KLPS

#40 Post autor: Misiek_2oo » 10 sie 2018, o 21:00

BialySzkwal pisze:
10 sie 2018, o 08:02
To optymistyczne założenie biorąc pod uwagę stan upojenia w którym LPS np. przystąpił do tworzenia świata.
Faktycznie, nie wziąłem tego aspektu pod uwagę :) A jak życie pokazuje raz słucha, raz nie słucha, a innym jeszcze razem dostajemy owoce Jego radosnej twórczości z pierwotnymi prośbami mającymi niewiele wspólnego, więc tym bardziej przemawia do mnie brak pośrednictwa osoby świeżo oderwanej od wulkanu piwnego.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1533
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Święci KLPS

#41 Post autor: BialySzkwal » 11 sie 2018, o 09:15

Misiek_2oo pisze:
10 sie 2018, o 21:00
innym jeszcze razem dostajemy owoce Jego radosnej twórczości z pierwotnymi prośbami mającymi niewiele wspólnego,
I to mogłoby być zadanie dla naszych Świętych!

Tak jak dobry przyjaciel odradzi Ci wsiadanie za kółko po pijaku (albo pisanie SMSa do ex), tak Święty powinien wyjaśnić Potworowi, że nie powinien będąc pod wpływem spełniać prośby "niech to szlag" albo wyperswadować Mu/Jej, że tworzenie nowej lekoopornej bakterii to nie jest najlepszy pomysł.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 648
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Święci KLPS

#42 Post autor: doradora » 5 wrz 2018, o 11:00

możemy na tych czynach godnych pochwały czy też świętych wyjść jak katolicy na matce Teresie
wolę nie.

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 890
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Święci KLPS

#43 Post autor: Empelon » 5 wrz 2018, o 11:07

doradora pisze:
5 wrz 2018, o 11:00
możemy na tych czynach godnych pochwały czy też świętych wyjść jak katolicy na matce Teresie
wolę nie.
No właśnie dlatego należy wychwalać czyny, a nie ludzi. Czyn się już dokonał - przyniósł dobro. Dla jakości tego czynu nie ma znaczenia, czy osoba która go dokonała nie popełniła potem np morderstwa.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 648
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Święci KLPS

#44 Post autor: doradora » 5 wrz 2018, o 11:17

ok, czyli pochwalamy, że wspomniana wyżej matka Teresa zapewniała dach nad głową chorym, bo to godne pochwały
i po odkryciu handlu dziećmi nie mamy problemu z dalszym pochwalaniem ww. wiedząc, że jednocześnie co ładniejsze dzieci "odkładała na bok"

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 890
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Święci KLPS

#45 Post autor: Empelon » 5 wrz 2018, o 12:03

Czy zapewnianie chorym dachu nad głową to coś złego?
Można pochwalać opiekę nad chorymi i jednocześnie ganić handel dziećmi.

Chociaż fakt - jak okaże się, że szlachetna opieka nad chorymi miała podłe motywy, to już tak pięknie nie jest.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 571
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Święci KLPS

#46 Post autor: Morinna » 5 wrz 2018, o 15:04

W sumie czy jeśli dobre czyny są po to by zamaskować złe to te dobre pozostają dobre? I pytanie czy gdyby nie cel maskowania to ktoś nadal był by dobry.
Ciężko jest wybrnąć z tej sytuacji dobrze.
Bo co jeśli ktoś chciał zrobić super śmiercionośnego wirusa ale przez przypadek stworzył "lek na raka" to jego czyn jest wtedy dobry czy zły? albo gdy próbował zrobić "lek na raka" a zrobił śmiertelny wirus, to jego czyn jest zły czy dobry?
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1533
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Święci KLPS

#47 Post autor: BialySzkwal » 5 wrz 2018, o 16:38

Empelon pisze:
5 wrz 2018, o 12:03
Czy zapewnianie chorym dachu nad głową to coś złego?
Da się to wykazać przy kilku założeniach światopoglądowych.
Morinna pisze:
5 wrz 2018, o 15:04
W sumie czy jeśli dobre czyny są po to by zamaskować złe to te dobre pozostają dobre? I pytanie czy gdyby nie cel maskowania to ktoś nadal był by dobry.
Bardzo zły czyn może prowadzić do wielkiego dobra. Jest taka buddyjska historia o mordercy, który po wszystkim miał wielkiego kaca moralnego - co skończyło się odkryciem przez niego leku, który uratował zycie wielu ludziom.

W przypadku handlu dziećmi w ramach opieki nad chorymi istotne jest, czy po wyeliminowaniu czynów złych (handlu) czyny dobre (opieka) są kontynuowane, czy ustają.

Ale to moja prywatna opinia. Natomiast widzę tu pewien problem - bez Pastechizmu (rozumianego jako zbiór pastafariańskich zasad etycznych) nie możemy używać kategorii "dobra" i "zła". Niezależnie od motywacji.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Odpowiedz

Wróć do „Kwestia wiary”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości