Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

Latający Potwór Spaghetti jest bóstwem, które docenia proste rzeczy w życiu. Jedną z nich jest na pewno dobra kuchnia, szczególnie gdy jej podstawą jest Spaghetti...
Odpowiedz
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#1 Post autor: BialySzkwal » 6 lut 2019, o 11:31

Obrazek
Nigdy nie robiłem z mlekiem, będę musiał spróbować...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#2 Post autor: blablabla » 6 lut 2019, o 11:46

Niestety to są również cechy kolczatki więc raczej nie mogą definiować indywidualnego sensu istnienia dziobaka.

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#3 Post autor: Morinna » 6 lut 2019, o 11:50

blablabla pisze:
6 lut 2019, o 11:46
Niestety to są również cechy kolczatki więc raczej nie mogą definiować indywidualnego sensu istnienia dziobaka.
ale dziobak ma ogon jak patelnia
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#4 Post autor: blablabla » 6 lut 2019, o 12:56

Morinna pisze:
6 lut 2019, o 11:50
blablabla pisze:
6 lut 2019, o 11:46
Niestety to są również cechy kolczatki więc raczej nie mogą definiować indywidualnego sensu istnienia dziobaka.
ale dziobak ma ogon jak patelnia
No tak. A dziób jest jak łopatka do przekładania omletów z patelni.
Czy dziobak dosięgnie łopatką do swojej patelni czy potrzeba do tego dwóch dziobaków?

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#5 Post autor: Morinna » 6 lut 2019, o 12:59

blablabla pisze:
6 lut 2019, o 12:56
Morinna pisze:
6 lut 2019, o 11:50
blablabla pisze:
6 lut 2019, o 11:46
Niestety to są również cechy kolczatki więc raczej nie mogą definiować indywidualnego sensu istnienia dziobaka.
ale dziobak ma ogon jak patelnia
No tak. A dziób jest jak łopatka do przekładania omletów z patelni.
Czy dziobak dosięgnie łopatką do swojej patelni czy potrzeba do tego dwóch dziobaków?
tego to już nie wiem trzeba by po oglądać dziobaki w róznych pozach
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#6 Post autor: BialySzkwal » 6 lut 2019, o 14:56

blablabla pisze:
6 lut 2019, o 12:56
Czy dziobak dosięgnie łopatką do swojej patelni czy potrzeba do tego dwóch dziobaków?
Idąc dalej tym tropem: czy nie mając dwóch dziobaków płci odmiennej można uzyskać jajka?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#7 Post autor: Morinna » 7 lut 2019, o 10:49

BialySzkwal pisze:
6 lut 2019, o 14:56
blablabla pisze:
6 lut 2019, o 12:56
Czy dziobak dosięgnie łopatką do swojej patelni czy potrzeba do tego dwóch dziobaków?
Idąc dalej tym tropem: czy nie mając dwóch dziobaków płci odmiennej można uzyskać jajka?
trzeba by po goglować, bo np mając kurę a nie mając koguta można mieć jajka :)
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#8 Post autor: BialySzkwal » 7 lut 2019, o 11:33

Morinna pisze:
7 lut 2019, o 10:49
BialySzkwal pisze:
6 lut 2019, o 14:56
blablabla pisze:
6 lut 2019, o 12:56
Czy dziobak dosięgnie łopatką do swojej patelni czy potrzeba do tego dwóch dziobaków?
Idąc dalej tym tropem: czy nie mając dwóch dziobaków płci odmiennej można uzyskać jajka?
trzeba by po goglować, bo np mając kurę a nie mając koguta można mieć jajka :)
A ta kura nie leci czasem na sztucznych hormonach?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#9 Post autor: Morinna » 7 lut 2019, o 11:46

BialySzkwal pisze:
7 lut 2019, o 11:33
Morinna pisze:
7 lut 2019, o 10:49
BialySzkwal pisze:
6 lut 2019, o 14:56

Idąc dalej tym tropem: czy nie mając dwóch dziobaków płci odmiennej można uzyskać jajka?
trzeba by po goglować, bo np mając kurę a nie mając koguta można mieć jajka :)
A ta kura nie leci czasem na sztucznych hormonach?
hodowlana w wielkim przemyśle możliwe, choć czytałam gdzieś, że po prostu jakoś natężeniem światła czy coś to regulują by więcej jajek znosiła, ale nie wiem na 100%. Bez wspomagaczy kura też znosi jajka, nie zapłodnione jajko to taka miesiączka kury. Mama koleżanki z pracy ma kury i o nie dba zrywa im pokrzywy itd, na pewno nie podała by kurą hormonów itp a jaja mamy :)
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#10 Post autor: BialySzkwal » 7 lut 2019, o 12:50

Morinna pisze:
7 lut 2019, o 11:46
BialySzkwal pisze:
7 lut 2019, o 11:33
Morinna pisze:
7 lut 2019, o 10:49
trzeba by po goglować, bo np mając kurę a nie mając koguta można mieć jajka :)
A ta kura nie leci czasem na sztucznych hormonach?
hodowlana w wielkim przemyśle możliwe, choć czytałam gdzieś, że po prostu jakoś natężeniem światła czy coś to regulują by więcej jajek znosiła, ale nie wiem na 100%. Bez wspomagaczy kura też znosi jajka, nie zapłodnione jajko to taka miesiączka kury. Mama koleżanki z pracy ma kury i o nie dba zrywa im pokrzywy itd, na pewno nie podała by kurą hormonów itp a jaja mamy :)
Ale żaden kogut do tych jej kur nie chodzi?

MSZ ludzka miesiączka to straszne marnotrawstwo żelaza, a co dopiero taka kurza... Znaczy się kurza to marnotrawstwo substancji odżywczych - przecież tam jest pełno białka, tłuszczu, wapnia i LPS wie, czego jeszcze...

Jeśli to prawda, to szach-mat ewolucjoniści! Takie cuda to tylko Pijany Zegarmistrz.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#11 Post autor: blablabla » 7 lut 2019, o 13:05

BialySzkwal pisze:
7 lut 2019, o 12:50
Morinna pisze:
7 lut 2019, o 11:46
BialySzkwal pisze:
7 lut 2019, o 11:33

A ta kura nie leci czasem na sztucznych hormonach?
hodowlana w wielkim przemyśle możliwe, choć czytałam gdzieś, że po prostu jakoś natężeniem światła czy coś to regulują by więcej jajek znosiła, ale nie wiem na 100%. Bez wspomagaczy kura też znosi jajka, nie zapłodnione jajko to taka miesiączka kury. Mama koleżanki z pracy ma kury i o nie dba zrywa im pokrzywy itd, na pewno nie podała by kurą hormonów itp a jaja mamy :)
Ale żaden kogut do tych jej kur nie chodzi?

MSZ ludzka miesiączka to straszne marnotrawstwo żelaza, a co dopiero taka kurza... Znaczy się kurza to marnotrawstwo substancji odżywczych - przecież tam jest pełno białka, tłuszczu, wapnia i LPS wie, czego jeszcze...

Jeśli to prawda, to szach-mat ewolucjoniści! Takie cuda to tylko Pijany Zegarmistrz.
Toć ssaki (czyli także dziobaczyce i ludzie płci biblijnie-gorszej) również w tym czasie wydalają takie niesprokreowane komórki jajowe lub ich szczątki.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#12 Post autor: BialySzkwal » 7 lut 2019, o 19:07

blablabla pisze:
7 lut 2019, o 13:05
BialySzkwal pisze:
7 lut 2019, o 12:50
Morinna pisze:
7 lut 2019, o 11:46

hodowlana w wielkim przemyśle możliwe, choć czytałam gdzieś, że po prostu jakoś natężeniem światła czy coś to regulują by więcej jajek znosiła, ale nie wiem na 100%. Bez wspomagaczy kura też znosi jajka, nie zapłodnione jajko to taka miesiączka kury. Mama koleżanki z pracy ma kury i o nie dba zrywa im pokrzywy itd, na pewno nie podała by kurą hormonów itp a jaja mamy :)
Ale żaden kogut do tych jej kur nie chodzi?

MSZ ludzka miesiączka to straszne marnotrawstwo żelaza, a co dopiero taka kurza... Znaczy się kurza to marnotrawstwo substancji odżywczych - przecież tam jest pełno białka, tłuszczu, wapnia i LPS wie, czego jeszcze...

Jeśli to prawda, to szach-mat ewolucjoniści! Takie cuda to tylko Pijany Zegarmistrz.
Toć ssaki (czyli także dziobaczyce i ludzie płci biblijnie-gorszej) również w tym czasie wydalają takie niesprokreowane komórki jajowe lub ich szczątki.
Tyle że ssaki łożyskowe (ludzie) mają jaja oligolecytalne, a ptaki (kura) i stekowce (dziobak) - polilecytalne.
Wyrzucić oligolecytalne to jak splunąć, ale polilecytalne to już większa inwestycja się idzie ten-teges...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 787
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#13 Post autor: doradora » 8 lut 2019, o 00:06

Chyba nie miesiączka, a owulacja?

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#14 Post autor: Krzysiu » 8 lut 2019, o 00:52

Łoł, ja się nigdy z biologii nie czułem, ale widzę, że tu już wbijamy na level „Pawlikowska”…
Kto czytał Szklarskiego, ten wie, że już Sumerowie określali kurę słowem oznaczającym „ptak, który codziennie znosi jaja”. A oni nie słyszeli o sztucznych hormonach…
Zdrowa i najedzona kura znosi jedno jajo dziennie. Dobry administrator hodowli każdy dzień pauzy odnotowuje – jest to coś, co się zdarza, ale jak się mnożą, to podejmuje kroki. Teraz są te bajerasy o humanitarnym traktowaniu zwierząt i takie tam, do niedawna cierpliwy farmer to był taki, co kurę na rosół przeznaczał dopiero po pauzie 3 dni trwającej…
Po co zatem ten samiec, że tak z Seksmisji pytanie stawiamy? Ano, jak to samiec, do prokreacji. Jajo idzie codziennie, ale tylko takie, które kogut, hm, doglądał, ma w środku tarczę zarodkową, z której może powstać nowe życie (albo która już jest nowym życiem w niektórych poglądach społecznych). Te zaś, które nie powstały jako owoc Miłości, są puste w środku. Znaczy, mają aspekty spożywcze, ale nie mają projektu kurczaczka.
Po co tej kurze zatem ewolucyjnie coś takiego? Cóż, dokładnie po to, po co krowie mleko nawet jak nie ma dzieci (wbrew temu co twierdzi Beata P., którą bardzo cenię jako podróżniczkę, bawią mnie też jej rozmówki językowe, ale o biologii wie mniej więcej ryle, co o psychiatrii, a mówi na każdy z tych tematów podobnie dużo), a jabłoni jabłka w różnych smakach i kolorach… Czyli jej po nic. Po prostu człowiek sobie dawno temu zauważył (zdaniem tych cieniasów ewolucjonistów, prawda jest taka, że to wszystko dary od Potwora) ideę doboru sztucznego (nie, nie GMO, to coś całkiem innego) i rozmnażał ze sobą nie te pra-kury, które miały największe szanse na przetrwanie w lesie, tylko te, które zaczęły mu jedzenie dawać. A że robił to konsekwentnie i długo, to nowy rodzaj wytworzył.
Dzięki, błogosławionego Piątku całemu forum.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#15 Post autor: BialySzkwal » 8 lut 2019, o 09:38

Krzysiu pisze:
8 lut 2019, o 00:52
Po co tej kurze zatem ewolucyjnie coś takiego?
Ewolucyjnie? Fuj!
Krzysiu pisze:
8 lut 2019, o 00:52
Cóż, dokładnie po to, po co krowie mleko nawet jak nie ma dzieci
A taka nie pędzona na hormonach jałówka daje mleko?
Krzysiu pisze:
8 lut 2019, o 00:52
człowiek sobie dawno temu zauważył (zdaniem tych cieniasów ewolucjonistów, prawda jest taka, że to wszystko dary od Potwora) ideę doboru sztucznego (nie, nie GMO, to coś całkiem innego) i rozmnażał ze sobą nie te pra-kury, które miały największe szanse na przetrwanie w lesie, tylko te, które zaczęły mu jedzenie dawać
Tu akurat się bardzo stanowczo nie zgodzę. Po pierwsze, główna różnica pomiędzy GMO a doborem sztucznym jest taka, że w GMO byt (w założeniu człowiek) wprowadzający zmiany genetyczne niekoniecznie jest pijany, a czasem nawet wie, co robi, i ma to jakiś większy sens (np. takie myszki, które świecą w ciemności). W doborze sztucznym zmiany są na całkowitej łasce LPS, bez wpływu na poziom intoksykacji.

Po drugie, wybredność człowieka jeśli chodzi o dzieła LPS (selekcja sztuczna) to może i zabawa w LPS (w końcu też wybierał[a], które wersje projektów są rozwojowe, a które może zarzucić, bo się nie sprawdzają), ale nie tylko nie jest sprzeczna z naszą doktryną, a nawet ją potwierdza.

Po trzecie: nadal nie wiem, czy samotna dziobaka w stanie naturalnym znosi jaja, czy do omleta trzeba co najmniej dwóch dziobaków niezależnie od ich stopnia wygimnastykowania. :D
Krzysiu pisze:
8 lut 2019, o 00:52
Dzięki, błogosławionego Piątku całemu forum.
Ramen!
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#16 Post autor: Morinna » 8 lut 2019, o 10:43

BialySzkwal pisze:
8 lut 2019, o 09:38

Krzysiu pisze:
8 lut 2019, o 00:52
Cóż, dokładnie po to, po co krowie mleko nawet jak nie ma dzieci
A taka nie pędzona na hormonach jałówka daje mleko?
z mojej wiedzy na temat krów wynika, że krowa się ociela pierwszy raz a potem nie przestaje się jej doić i tym sposobem na długi długi czas jest mleko. Kobieta-człowiek też jak nie odstawi dziecka od cyca to ten będzie ciągnął mleko do póki ktoś madce nie powie że pojebało ją i krzywdzi dziecko. Co prawda nie słyszałam o tym by dziecko starsze jak 4-5 lat jeszcze żywiło się cyckiem co nie musi oznaczać, że się nie da. Wszak o świecie wszystkiego nie wiem jeszcze
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#17 Post autor: blablabla » 8 lut 2019, o 11:02

Morinna pisze:
8 lut 2019, o 10:43
Co prawda nie słyszałam o tym by dziecko starsze jak 4-5 lat jeszcze żywiło się cyckiem co nie musi oznaczać, że się nie da.
Można dłużej :shock: .

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#18 Post autor: BialySzkwal » 8 lut 2019, o 13:00

blablabla pisze:
8 lut 2019, o 11:02
Morinna pisze:
8 lut 2019, o 10:43
Co prawda nie słyszałam o tym by dziecko starsze jak 4-5 lat jeszcze żywiło się cyckiem co nie musi oznaczać, że się nie da.
Można dłużej :shock: .
+1

Ale ciekawe, jak przeszły ząbkowanie...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#19 Post autor: blablabla » 8 lut 2019, o 13:53

doradora pisze:
8 lut 2019, o 00:06
Chyba nie miesiączka, a owulacja?
Z punktu widzenia jaja, to drugie i pierwsze jest jak alfa i omega. Początek i koniec.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#20 Post autor: BialySzkwal » 8 lut 2019, o 15:14

Morinna pisze:
8 lut 2019, o 10:43
BialySzkwal pisze:
8 lut 2019, o 09:38
Krzysiu pisze:
8 lut 2019, o 00:52
Cóż, dokładnie po to, po co krowie mleko nawet jak nie ma dzieci
A taka nie pędzona na hormonach jałówka daje mleko?
z mojej wiedzy na temat krów wynika, że krowa się ociela pierwszy raz a potem nie przestaje się jej doić i tym sposobem na długi długi czas jest mleko.
Właśnie o to mi chodziło, choć być może źle zrozumiałem Krzysia (w sensie "nie ma" = "nigdy nie rodziła", a nie "nie karmi już").
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#21 Post autor: Krzysiu » 9 lut 2019, o 13:17

Jałowcówka karmi aż do wyczerpania butelki, nie wiem, co cielęta mają wspólnego…
Dziobaczka nie kura i bez pomocy życzliwego kolegi nie da rady. Ona nie jest jajo, tylko jajożywo, więc dla niej to duża różnica.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#22 Post autor: BialySzkwal » 9 lut 2019, o 16:04

Krzysiu pisze:
9 lut 2019, o 13:17
Dziobaczka nie kura i bez pomocy życzliwego kolegi nie da rady. Ona nie jest jajo, tylko jajożywo, więc dla niej to duża różnica.
Oj, nie - od 1884 roku znoszą jaja.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Omlet - prawdziwy sens istnienia dziobaka?

#23 Post autor: Krzysiu » 9 lut 2019, o 16:14

Dobra, z dzioborożcem mi się pomyliło (wiem, on też, chciałem wybrnąć nieudolnie).
Ale wmawiała mi to głupia nauczycielka z przyrody, która nie miała pojęcia, czego właściwie uczy, ale była wicedyrektorką i wszyscy jej się bali, więc jej tezy rzadko odważałem się kwestionować, zwłaszcza jak rzeczy mi obcych dotyczyły…
Pasta et Bonum!

Odpowiedz

Wróć do „Gotuj z Potworem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości