Odlotowa biżuteria???

miejsce, gdzie możesz podzielić się w jaki sposób stworzyć wizerunek Jego Makaronowatości.
Odpowiedz
Wiadomość
Autor

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Odlotowa biżuteria???

#2 Post autor: Asia » 8 sty 2015, o 10:37

Prace przepiękne. Gdybyś zdradziła tajniki profesji, to będę wdzięczna, bo już dostałam na święta fimo i planuję robić małe potworki. Przydał by się taki poradnik dla początkujących.

To teraz lista pytań:
- Czy jest jakaś różnica między fimo a promo?
- Czy makaron sama turlałaś czy wyciskałaś? Jeżeli wyciskałaś to czym?
- Pulpety w pierścieniu są z jakiegoś kamienia? Lawy? Bo są takie chropowate.
- Jak zrobiłaś durszlak? Wycięcie otworków, formowanie?

Awatar użytkownika
Polymeranna
Posty: 6
Rejestracja: 7 sty 2015, o 09:44
Lokalizacja: Wołów
Kontaktowanie:

Re: Odlotowa biżuteria???

#3 Post autor: Polymeranna » 8 sty 2015, o 11:16

O, to widzę , że będę miała konkurencję w Tobie... ;) Jeśli to twoje początki, to musisz się przygotować, że nie wszystko wyjdzie za pierwszym razem. Róznica między Premo! a Fimo jest, i to wielka.
Po pierwsze konsystencja: jedno jest twardsze, drugie bardziej plasyczne. W każdym robi się podobnie, ale najważniejszy jest czas wypiekania i temperatura. Bez tego prace się połamią, choćby były najpiękniejsze. Wierz mi, mam trochę takich prac... Ale porównanie jest najlepsze, kiedy sama kupisz po kostce każdej masy i wtedy musisz to wyczuć po prostu.

Makaron: hmmm, niby prosty, ale kolor trzeba dobrać na oko. Ja daję transparentny i ciut różnych żółtych i nawet tyci pomarańczy. Ja posiadam wyciskarkę Makina, więc robię przez nią różne grubości nitek, ale małe potworki wyjdą ci nawet z praski do czosnku! Tak i ja zaczynałam... :D
Putlept to brąz, do którego wciskasz sól , lub cukier, w zależności od wielkości pulpecika i tak pieczesz. Potem wymywasz sól w ciepłej wodzie i zostaje ci fraktura lawy właśnie. Proste i genialne. Na końcu czarną farba akrylową robisz cienie, ale delikatnie.
Durszlak jest juz trudniejszy. Tu każdy otwór musisz zaplanować, żeby miało sens. Ja mam specjalne wykrawaczki mini, ale potem i tak środeczek dziurki trzeba wybrac igłą i delikatnie wygładzić. Ten robiłam 3 godziny... Kolor: srebrna masa plus pigment , też srebrny dla połysku. Resztę przyklejasz normalnie, ja wycinam foremkami koła i narzedziami kulkowymi przyczepiam delikatnie, ale dobrze.
Na start ci taki nie wyjdzie, bo to wyższa już szkoła jazdy z paroma narzędziami ułatwiającymi pracę.
Acha, podstawę robisz na ... żarówce! Żeby był równy i miał koliste wgłębienie! I tak pieczesz.
Mam nadzieję, że coś z tego zrozumiałaś. :-)

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Odlotowa biżuteria???

#4 Post autor: Asia » 9 sty 2015, o 13:36

Konkurencja to nie, ja jak robię to na własne potrzeby.

Jestem świadoma że początki nie będą zbyt estetyczne, trochę się bawię w różne robótki, to wiem że praktyka czyni mistrza.
Która masa jest bardziej plastyczna? Możesz podać jaką temperaturę i czas zastosowałaś dla tego Potwora z avatara? Wkładasz do zimnego czy wygrzanego piekarnika?
Kolor na razie planuję mieć z gotowca, potem może pomyślę o mieszaniu barw. Tę wyciskarkę gdzie kupiłaś? Jest jakiś sklep dedykowany modelinie? Czy zwykłe allegro? Jakie sprzęty jeszcze byś poleciła do modelowania?
Faktycznie bardzo pomysłowo z tym pulpetem. Czy taki pulpet pieczesz sam, a potem po raz kolejny już z makaronem?
Wszystko bardzo dobrze zrozumiałam. Dziękuję za podzielenie się informacjami.

Awatar użytkownika
Polymeranna
Posty: 6
Rejestracja: 7 sty 2015, o 09:44
Lokalizacja: Wołów
Kontaktowanie:

Re: Odlotowa biżuteria???

#5 Post autor: Polymeranna » 4 lut 2015, o 18:53

Hmmm... Zacznijmy od poczatku. :-)
Bardziej miękka i plastyczna jest Premo! Sculpay, lub Soft z Fimo. Obie dostaniesz np w Sklepiku Dla Was na internecie. Na początek kup sobie może żółty słoneczny, biały, brąz i srebrna na durszlak. Czarnego też mozna sobie sprawić, bo to zawsze się przydaje. Temperatura pieczenia podana jest na etykietach, ale dla Premo! jest to 130 st, dla Fimo 110 st. Ja piekę na 130 wszystkie, i mieszam te dwie firmy jak mi potrzeba. czas w piekarniku to chyba 25 min na 5 mm masy, więc potwora mozesz piec nawet 45 min. zalezy jaki gruby ci wyjdzie. im grubiej, tym dłużej. mozna wypiekać kilkukrotnie, czyli np raz 30 min. i potem za godzinę znów na 30 min. jak włożys zdo zimnego, to daj sobie 5 min dłuzej niech pobędzie w piekarniku.
Wyciskarkę radzę od razu kupić wykręcaną, bo ręka cię nie będzie boleć. są na Allegro, ale dosyc drogie. w PlanetArt.pl jest za 90 zł taka zielona z 20 koncówkami. ja jestem zadowolona z niej, ale mozesz poszukać w sklepach z akcesoriami do zdobienia ciast, może dostaniesz taniej. Tylko nie kupuj plastikowej, bo wyrzucisz tylko pieniądze...
Narzędzia... No ja mam juz dużo, to za dużo by cię kosztowało ... Najlepiej zwykła wykałączka do dziurek w durszlaku. Cięzko tak na szybko jest wytłumaczyć takie rzeczy komuś , kto nigdy nie miał tych mas w rękach. :-)
Pulpety sa to kulki brązowej w która wciskasz sól lub cukier. Po pieczeniu wymywa się je ciepłą wodą i kryształki się rozpuszczają. I tak, pulpety piekę wcześniej, żeby zachowały taki kształt. po pieczeniu delikatnie czernię czymś, farbką, kredką , czymś czarnym, ale delikatnie... Oczy umacniam drucikiem w srodku, i tez piekę szybciej, z pulpetami. Wtedy się nie położą. Całą postać zrób na kawałku żółtej jako podstawce, żeby ci sie te oczy lekko wbiły w mase i otocz makaronem z wyciskarki i wymodeluj na kształt potwora.

I daj znac jak ci poszło za pierwszym razem... :-)

Jak coś, to pisz do mnie na Polymeranna FB jakbys coś nie wiedziała jeszcze... :-)

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Wróć do „Zrób swojego Potwora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość