Piraci na Przystanku Woodstock

Organizacja wioski Pastafarian na Woodstocku. Organizatorami imprezy są: , Joanna Lewandowska (Asia)- joanna.lewandowicz@kosciol-sspaghetti.pl
Wiadomość
Autor
zielonyGroszek
Posty: 13
Rejestracja: 25 sty 2013, o 17:40

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#31 Post autor: zielonyGroszek » 30 sty 2013, o 15:27

Przed sceną to jak zawsze po dniu będzie pustynia. Dobre miejsce było by na wzgórzu z widokiem na plener. W miarę blisko, a i nie będzie się człowiek w pyle dusił.

Astrall
Posty: 13
Rejestracja: 29 sty 2013, o 19:50

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#32 Post autor: Astrall » 30 sty 2013, o 15:43

A no, bo już się bałem, że właśnie gdzieś pod sceną. A tam największy kocioł jest czy pada czy grzeje. Najlepiej gdzieś przy lasku, by w razie czego było schronienie przed słońcem.
Nie mniej, jeśli chodzi o zaklepywanie sobie miejsca to może być ciężko bo ciężko komuś zabronić rozbijać się właśnie w tym miejsc :P Z tego co mówili organizatorzy wioski Panoramixa to właśnie mieli problem z zabukowaniem miejsca dla ludzi co wbijali w dzień rozpoczęcia festiwalu i później(No ale tam było sporo ludu).
I w sumie kiedy macie w planach zawitać na tegorocznym woodstocku? Ja pewnie jak i w zeszłym roku czyli 26-27.07.2013 do 4.08.2013 :d

Awatar użytkownika
brat_marcin
Posty: 83
Rejestracja: 25 sty 2013, o 18:51

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#33 Post autor: brat_marcin » 30 sty 2013, o 15:46

Temat na pewno do ustalenia. Ja preferowałbym w okolicy ASP (ale raczej nie na wzgórzu, a pod nim) przy jakiejś ścieżce. W drugiej kolejności brałbym pod uwagę samo wzgórze. Ma ono na pewno ten plus, że jest tam spokojniej, bardziej zielono i mniej śmieci - o pyle już nie wspominając. Minus jest taki, że nie ma tam aż takiego natężenia ruchu więc bylibyśmy mniej widoczni.

Co do wbijania, to ja jeszcze nie wiem jak będzie ze mną. W tym roku jadę jak już pisałem z 1,5 roczną córeczką więc nie mogę jechać na tydzień. Poza tym wiadomo praca i takie tam. Postaram się jednak być jak najwcześniej - może gdzieś po prostu kwaterę wynajmiemy lub zakwateruje dziewczyny na płatnym polu. Coś się wymyśli ;-)

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#34 Post autor: Asia » 30 sty 2013, o 18:53

Myślałam o tym żeby zorganizować ogrodzenie terenu i wtedy chyba uszanują zaklepanie sobie ternu.

Awatar użytkownika
Fluriel
Posty: 11
Rejestracja: 26 sty 2013, o 14:09
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski, Lubuskie

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#35 Post autor: Fluriel » 30 sty 2013, o 19:19

Najlepiej by było, gdyby niektórzy przyjechali wcześniej i rozstawili ogólną 'konstrukcje' wioski, wydzielając przy tym miejsca na namioty i żadne ogrodzenie, by nie było potrzebne :>

Astrall
Posty: 13
Rejestracja: 29 sty 2013, o 19:50

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#36 Post autor: Astrall » 30 sty 2013, o 19:27

No właśnie z tym ogradzaniem terenu może być problem, w zeszłym roku widziałem na własne oczy jak mimo wielu prośb i tłumaczenia, że ten kawałek ziemi jest dla ludzi co pierwszy raz na woodzie są(w wiosce Panoramixa) ktoś się na złość rozbił i miał w tyłku :d Ale tam ogrodzili teren dla chyba ze 100 namiotów czy coś. Dlatego chyba najlepiej było by gdyby większość przyjechała chociaż ten dzień przed festiwalem. Bo później to już istny bój o dogodny kawałek ziemi :)

Awatar użytkownika
artur
Posty: 258
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#37 Post autor: artur » 31 sty 2013, o 10:59

Też mi się wydaje, że trzeba będzie co najmniej dzień wcześniej być, choćby wieczorem. Swoją drogą nie będzie to chyba wybitnie wielki kawałek ziemi, chociaż w sumie do sierpnia ilość Piratów może się jeszcze powiększyć ;)

Awatar użytkownika
brat_marcin
Posty: 83
Rejestracja: 25 sty 2013, o 18:51

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#38 Post autor: brat_marcin » 31 sty 2013, o 18:44

Zgadza się teren na pewno będzie trzeba ogrodzić trochę wcześniej. Jak będziemy zbliżać się do imprezy to wybierzemy z naszego grona piratów, którzy dokonają abordażu i zabezpieczą przyczółek ku chwale JM. Na razie jednak nie ma sensu chyba wskazywać kto dostąpi tego zaszczytu, bo mało kto może z takim wyprzedzeniem zaplanować, czy da radę przyjechać już w środę czy czwartek rano.

Na pewno zabezpieczenie terenu nie jest prostą sprawą, bo po zabezpieczeniu trzeba niestety pilnować - wraz z przyjazdem ludzi robi się ciasno i ustalone granice lubią się przesuwać ;-) Pozatym wiadomo - każdy będzie chciał być blisko JM ;-) Wyjściem na pewno byłoby wykonanie jakiejś małej "palisady/płotu" - niektóre wioski robią tak z zebranych w okolicznych lasach gałęzi. Taką granicę trudno "delikatnie" przesunąć w przeciwieństwie np. do taśmy itp. Zresztą pewnie dobrze byłoby tak zrobić - w końcu nie godzi się aby piraci nie zbudowali obozu ;-) Dobrze też aby było jakiejś oficjalne wejście do wioski. Jak już będziemy mniej więcej znali liczebność osady i namioty/atrakcje jakie mają w niej stanąć to dobrze byłoby rozrysować jakiś plan osady dla pierwszej fali piratów.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#39 Post autor: Asia » 31 sty 2013, o 19:26

Ja myślałam o drewnianych palikach o długości około metra i o pociągnięci takiej biało- czerwonej taśmy na 3 wysokościach. Z doświadczenia wiem że taki płot dobrze spełnia swoje zadanie. Takie paliki jestem w stanie zorganizować, tylko kwestia żeby pierwsze osoby które tam dotrą zabrały je ze sobą.

Awatar użytkownika
bromis
Posty: 14
Rejestracja: 29 sty 2013, o 16:38

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#40 Post autor: bromis » 31 sty 2013, o 21:28

Witajcie.
Pozwolę sobie kilka zdań wrzucić.
Lokalizacja - na wzgórzu może nie być miejsca (ASP i inne instalacje) ale jest dobre miejsce na początku drogi na wzgórze, po lewej stronie na skraju lasu zwane "Szerłud" Przed rozpoczęciem festiwalu koczuje tam bardziej rozrywkowa część Pokojowego Patrolu (w tym ja, stąd to wiem) i w dniu odprawy 90 % z nich się zwija pozostawiając wolne miejsce. Ja będę na miejscu już prawdopodobnie 28 lipca i raczej na pewno w tym właśnie miejscu.

Co do zgłaszania czegokolwiek do organizatora - nie widzę takiej potrzeby ponieważ 1 - nie będziemy tam oficjalnie, 2 - wszelkiego rodzaju spontany są stałym elementem Woodstocków (marsz brodaczy, "Jurek ogórek" itd, itp) i są jak najbardziej dobrze odbierane.

Ogradzanie się "wielkim murem" jest nie mile widziane i wiem z pewnego źródła, że ma być "jakoś rozwiązane" przez organizatora. Zapewne Patrol będzie miał na to w tym roku baczenie, bo sprawa była poruszana przez Jerzego O na odprawie po Przystanku 2012.

Moim skromnym zdaniem nie ma co za dużo kombinować. Spontan i dobra zabawa na chwałę JM w zupełności wystarczy, a obecność swoją na pewno zaznaczymy.

Polecam się w kwestiach organizacyjno - porządkowych gdyż ponieważ znam Woodstock od strony organizatora i wiem w czym przesadzić nie możemy a co nam będzie podebrane jako zajebiste :)

Sie rozpisałem

RAmen

edit

o tym miejscu myślałem (dla zorientowanych w topografii Woodstockowego pola)
http://goo.gl/maps/zWU4E

Awatar użytkownika
artur
Posty: 258
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#41 Post autor: artur » 1 lut 2013, o 11:09

Bromis super, że jest wśród nas taka osoba, Twoje doświadczenie na pewno będzie bardzo pomocne. Może będziemy nawet na jakieś przecieki zza palisady mogli liczyć ;) Co do kołków to też nie wiem czy to dobre rozwiązanie, jeżeli dobrze sobie wyobrażam to wbicie ich dużej ilości wymaga dość dużego młotka, szczególnie przy niesprzyjającym wbijaniu podłożu.

Wydaje mi się, że powinniśmy też tak orientacyjnie teraz pomyśleć, jakiej wielkości powinna być ta wioska. Czy wszyscy Piraci będą tam mieszkali? Czy wystarczy, że kilka osób, a reszta terenu będzie potrzebna do składowania "sprzętu" i pokazywania dewocjonaliów?

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#42 Post autor: Asia » 1 lut 2013, o 11:27

Myślę ze jeśli ktoś się wybiera pod namiot a nie załatwi sobie kwater to jednak najwygodniej będzie mu rozbić się przy wiosce, przynajmniej zawsze ktoś będzie miał oko na majątek. O wielkości to raczej będziemy rozmawiać koło czerwca jak będzie wiadomo czy dostaniemy namiot i ile osób ostatecznie się wybierze.
Jeżeli organizator krzywo patrzy na ogrodzenia to należy z pomysłu zrezygnować. Możemy za to pomyśleć aby tak ustawić namioty aby wydzielić odpowiedni teren na nasze potrzeby- no chyba że będzie ten duży namiot.
Lokalizacja mi się podoba, jeżeli jest taka możliwość żeby przejąć teren po pokojowym patrolu i nikt nas z stamtąd nie wywali to jak dla mnie trzeba go brać.

Awatar użytkownika
brat_marcin
Posty: 83
Rejestracja: 25 sty 2013, o 18:51

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#43 Post autor: brat_marcin » 1 lut 2013, o 13:45

Hej co do grodzenia to moja opinia jest taka, że powinniśmy jakoś wyznaczyć przestrzeń wioski, tak aby ktoś wchodząc wiedział gdzie się znajduje. Z drugiej strony nie możemy z tym przesadzić. Jedna z religii, która jest obecna na PW swego czasu lubiła budować "koszary" z własną infrastrukturą itd. To nie jest dobry pomysł bo zaraz rodzi się "my/oni", na czym naszemu kościołowi nie powinno zależeć. Bardzo podoba mi się np. Hare Kriszna i myślę, że na nich możemy się wzorować (oczywiście przyjmując pewną skalę działania. Tj. z jednej strony są oni ewidentnie wydzieleni wizualnie, z drugiej strony wchodzi się do nich naturalnie i nie ma tego podziały, którym pisałem wyżej. Podoba mi się, że centralnym miejscem ich wioski jest plac - myślę, że u nas powinno być podobnie, tak aby można było na takim placu siedzieć, rozmawiać, pić piwo i ogólnie spędzać miło czas.

Na pewno ze swojej strony chciałbym abyśmy mieli jakieś oficjalne wejście - np. bramę obwieszona naszymi materiałami lub takie wejście na plac ja mają Krisznowcy - nie wiem, czy bez jakiegoś ograniczenia typu taśma uda nam się utrzymać plac w środku pola namiotowego więc brama może być konieczna. Ogólnie jak nie zaznaczymy swojej obecności wizualnie to możemy utonąć w morzu namiotów. Na pewno trzeba to zrobić jakoś z głową, żeby nie przesadzić w żadną ze stron. Wiele też zależy od liczby uczestników i tego co będziemy chcieli ostatecznie zrobić. Na razie zbyt wiele zmiennych, żeby podejmować decyzje.

Skoro w tym roku ogrodzenia mają być niemile widziane, to możemy pójść za sugestią Jagody, tj. wstępnie ogrodzić nasz teren, a wraz z przyjazdem kolejnych fal piratów rozstawiać namioty wzdłuż tej taśmy, żeby naturalnie wygrodzić teren namiotami. Taśma wiąże się z problemami, o których pisałem we wcześniejszych postach, ale ma też swoje zalety. @artur - młotek na pewno będziemy musieli i tak mieć ze sobą i to pewnie nie jeden.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#44 Post autor: Asia » 1 lut 2013, o 14:39

Namioty można by ustawić w kształcie litery U, w taki sposób wydzielilibyśmy plac. Fajnie przystrojone wejście koniecznie musi być, poza latającym Potworem można by opracować jakiegoś który będzie się znajdował na ziemi- albo dwa, a pomiędzy nimi wchodziłoby się na plac. Żeby wioska się odróżniała od namiotu do namiotu można poprowadzić linkę na którą zawiesi się większą ilość logo LPS- trzeba by zorganizować sztywniejszy plastik taki jak na obwoluty i masowo powycinać te loga z odpowiednim zapasem bo pewnie część z nich znajdzie "nowych właścicieli". W ten sposób będziemy mieć namiastkę ogrodzenia.

Awatar użytkownika
bromis
Posty: 14
Rejestracja: 29 sty 2013, o 16:38

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#45 Post autor: bromis » 1 lut 2013, o 16:04

Wrócę do tematu ogrodzenia. Najlepszym, i w naszym przypadku niestety chyba jedynym, wyjściem będzie takie ustawienie namiotów, aby uniemożliwiało przejście między nimi i dodatkowo taśma między nimi. Tak jak pisałem, wszelkiego rodzaju budowanie "płotów" na 99% będzie bardzo źle odbierane. Miejsce w centrum namiotów też musi być rozsądnej wielkości. Każde miejsce na namiot w tej okolicy jest na wagę złota. Dobrym przykładem jest wioska forumowa. Tam właśnie tak jest co roku. Namioty ciasno przy sobie mniej więcej na kształt C, miejsce pod zadaszeniem (bezcenny cień) po środku i małe "wejście" od strony sceny. Myślę, że najlepszym wyjściem będzie improwizacja na miejscu. Cieszy mnie, że zaproponowana lokalizacja się podoba.
Co do "przecieków" z zaplecza - w tym roku jadę na pole i w Patrolu nie będę, ale będą znajomi i na pewno jakieś "tajne" info będzie :)
Bardzo trafnie pisze Jagoda. "Latające" na sznurkach między namiotami wizerunki JM to świetny pomysł.

Kto wybiera się samochodem? Ja na pewno tak + 1 namiot i będą ze mną moje latorośle w ilości szt. 2

Awatar użytkownika
brat_marcin
Posty: 83
Rejestracja: 25 sty 2013, o 18:51

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#46 Post autor: brat_marcin » 1 lut 2013, o 17:10

@Jagoda - właśnie o coś w tym klimacie mi chodzi ;-) Czyli, żeby było coś innego niż namioty wokoło, ale też żeby nie było zbyt niewoodstockowo. Myślę, że taka koncepcja z U + jakieś oficjalne wejście będzie super. Plac zagospodarujemy jak już będzie wiadomo co nam się uda zgromadzić. Chciałbym, żeby było to miejsce wspólnego wypoczynku - trochę słońca, trochę cienia itd. Tak żebyśmy mogli tam przyjmować gości, ale też żeby nam się tam fajnie mieszkało.

Ja będę także samochodem, ale raczej nie dam rady na tyle wcześnie przyjechać, żeby wjechać na teren imprezy ;-(

Kurcze coraz bardziej nie mogę się doczekać. Zapowiada się fajna zabawa. Zawsze zazdrościłem tym co byli w jakiś wioskach, bo to bardzo fajny klimat - kto jeszcze nie był na Woodstocku ten zobaczy dlaczego ;-) Ja zawsze po Woodstocku wracam tak naładowany pozytywną energią jak po 2 tygodniach urlopu ;-)

Awatar użytkownika
chiyome
Posty: 317
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#47 Post autor: chiyome » 2 lut 2013, o 18:45

ja jak mówiłam będę w razie możliwości a i Narzeczonego Ateistę zaciągnę. już sie zadeklarował, że się wybierze jak będę mogła, o ile jego niewiara jest mile widziana. z ogrodzeniem to większość sie ogradza taśmą drogową przyczepioną do patyków wbitych w ziemię i drzew. ja byłam dwa razy na Woodstocku i ani razu sie nikt nie przyczepił. chyba że przez dwa lata coś sie zmieniło. ja mogę być wcześniej. Narzeczony później. ale mówię zadeklaruje się na przełomie czerwca/lipca. zaproponowane miejsce moim zdaniem jest super o ile Ktoś Inny nie wpadnie na ten sam pomysł
NBChJMM

Awatar użytkownika
brat_marcin
Posty: 83
Rejestracja: 25 sty 2013, o 18:51

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#48 Post autor: brat_marcin » 2 lut 2013, o 20:48

Chiyome, ale jak ateista... Żartuję. Zresztą jak z nim skończymy to jeszcze weźmiecie makaronowy ślub ;-) Też do niedawna byłem ateistą więc na własnej skórze przekonałem się, że JM potrafi skruszyć nawet najbardziej zatwardziałe żołądki.

Jacek94
Posty: 12
Rejestracja: 3 lut 2013, o 18:59
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#49 Post autor: Jacek94 » 3 lut 2013, o 19:50

Witajcie!
Jest jeszcze trochę miejsca w załodze? Jeżeli znajdziecie dla mnie jakieś 1 x 2m przestrzeni na spanie to bardzo chętnie pojadę z Wami i będę reprezentował FSM ku jego chwale! :D
To byłby mój pierwszy Woodstock, więc prosiłbym też o jakieś wprowadzenie co i jak :)
RAmen

Awatar użytkownika
chiyome
Posty: 317
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#50 Post autor: chiyome » 3 lut 2013, o 21:53

wprowadzenie: wchodzisz, zrzucasz codzienność i robisz co chcesz :D sa 3 sceny, od cholery sklepików, krany, do których ciężko się dostać, upał, śmierdzące toi-toie, paskudne jedzenie krisznowców i wieeeele zajęć od spotkań z Sławami na ASP przez poranną jogę u Hindusów, po "żebranie" na pasażu handlowym. nikt się nudzi, wszyscy są brudni, czyli jest super :D
NBChJMM

Jacek94
Posty: 12
Rejestracja: 3 lut 2013, o 18:59
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#51 Post autor: Jacek94 » 3 lut 2013, o 22:07

O, czyli tak jak myślałem. Świetnie, podoba mi się! :D

Awatar użytkownika
Dwojca
Posty: 7
Rejestracja: 4 lut 2013, o 01:02

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#52 Post autor: Dwojca » 4 lut 2013, o 01:24

Postaram się dobić i ja, choć po raz ostatni Byłem na woodstocku 10 lat temu, a pod koniec bardzo nie miła przygoda, ale tym razem - makaronowa macka ciągnie mnie tam.

Dopisywać mnie nie trzeba, bo Jako Brat Marcin - jestem w dwóch osobach. w zasadzie Jest to pastafariańska Dwójca święta.

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#53 Post autor: Marek_Kacz » 4 lut 2013, o 04:57

Aż się boję :shock: , ale cóż - też sie deklaruję...
Jurek Owsiak, mój rówieśnik może to ja nie???
Myślę, że moja obecność nie zaszkodzi a w swojej wręcz przysłowiowej skromnosci :oops: jestem skłonny twierdzić, że nznacząco pomoże ;) .

Co do ilości osób które ze mną przyjadą nie mogę wiele powiedzieć, ale ekwipunek z jakim się pojawię już dziś mogę zaprezentować:
1. 6-cio metrowy kamper z lodówką, kuchenką z dwoma palnikami i chyba dodatkowym "taboretem gazowym" oraz 100l zbiornikiem wody., co powinno załatwić sprawę ewentualnych zakazów gotowania makaronu na otwartym ogniu. O znajdującym się 2,5 m nad poziomem ziemi dachem do którego i na którym można będzie zamontować różne tam takie nie wspomnę nawet...
2. Duuuży, owalny stół pod parasolem o średnicy 4m. Parasol ma swoją czaszę na wysokości ponad 2,5m w górze co opcjonalnie daje możliwość także zamontowania na nim naszego logo a dookoła na obwodzie czasy można pomiędzy wszystkimi ośmioma jej "promieniami" pozawieszać (tak to widzę) naprzemian logo Potwora i np."rybkę" na zwisających płaszczyznach 1,30m x 0,7m. Do tego 6 krzeseł.
3. Agregat - jeśli uda mi się go do tego czasu naprawić.
4. Opcjonalnie - jeśli uznamy to za dobry pomysł - lawetę podłodziową przerobioną na ten wyjazd na platformę-scenę o wymiarach 2m x 5m.
No oczywiście, że z akumulatorów pokładowych można będzie ciągnąć prąd do ledowego oswietlenia całkiem sporego terytorium podczas nocnych ewangelizacji...

Na miejsce - jako że taki za mnie bardziej Easy Rider jest - będę mógł dotrzeć najwcześniej (jeśli taka potrzeba by zaszła) już w poniedziałkowy wieczór, gdyż w ostatni weekend lipca mam chęć zrobić generalną próbę z całym tym majdanem na mrągowskim Country, a więc po dojściu do siebie rano w poniedziałek mogę ruszać.
A jeszcze tydzień wcześniej zamierzam nawiedzić Węgorzewo w czasie "rockowiska".
Są chętni do dołączenia na tych dwu imprezach?
Ostatecznie chyba Potwór będzie bardziej zadowolony jeśli bedziemy Go sławić 3 razy a nie tylko 1 raz choćby na tak wielkiej imprezie...

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#54 Post autor: Asia » 4 lut 2013, o 10:27

Sprzęt imponujący i na pewno dobrze go wykorzystamy. Tak jak wcześniej tu pisano jak chcesz wjechać pojazdem to musisz się pojawić wcześniej, ale dzięki temu mamy już jedną osobę która zaklepie nam miejsce.

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#55 Post autor: Marek_Kacz » 4 lut 2013, o 11:12

Najważniejszym jest czy będziemy mieli konkretny pomysł na wykorzystanie w roli własnej, naszej sceny tej przyczepy.
No bo gdyby przyszło wlec ją ponad 600 km jako niewykorzystany efektywnie na terenie Przystanku gadżet...
Jak to widzicie?

Awatar użytkownika
brat_marcin
Posty: 83
Rejestracja: 25 sty 2013, o 18:51

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#56 Post autor: brat_marcin » 4 lut 2013, o 11:32

Marek na wstępie dzięki za tak zacną ofertę... Widać, że JM czuwa nad naszą imprezą i nam Cię zesłał ;-)

Jeśli chodzi o Twoje "gadżety" to:
- kamper - taki sprzęt na polu ZAWSZE się przyda. Nie wspominając już o lodówce, baniaku na wodę itp. To są na prawdę przydatne rzeczy i nawet nie wiesz jak się cieszę, że jest szansa na coś takiego
- stół/krzesła - jak najbardziej się przydadzą w każdej ilości
- Agregat - super, to już będzie drugi bo inny Marek też prawdopodobnie będzie mógł przywieźć
- laweta/scena - z tym bym się wstrzymał do czasu, gdy zbliżymy się bardziej do daty przystanku i skonkretyzujemy pomysły. Dobrze jednak wiedzieć, że jest taka opcja. Powiedz tylko, czy opcją jest laweta lub kamper, czy też możesz obie te rzeczy zabrać. Bo z tych dwóch to zdecydowanie kamper będzie bardziej przydatny.

Co do wieku i takich tam rzeczy to przejmują się nimi tylko ludzie nudni, a wierzę że ty takim człowiekiem nie jesteś - bo w końcu czy ktoś widział nudnego pastafarianina? Jeśli nie będziesz się dobrze bawił to się bardzo mocno zdziwię. Zaraz dopisuję Cię na listę piratów.

@Dwojca - Hej Marcin, no to teraz nie wiem czy Cię dopisywać ;-) Będzie konsternacja na polu jak nic ;-)

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#57 Post autor: Marek_Kacz » 4 lut 2013, o 20:04

Kamper i te inne sprawy (ewentualnie jeszcze jeden troche mniejszy parasol ze swoim stolikiem) są pewne, gdyż razem z tym całym majdanem w weekend poprzedzający PW zaliczam Country w Mrągowie i bezpośrednio po zakończeniu startuję do Kostrzynia.
Natomiast laweta, jej holowanie na taką odleglość byłoby sporym kłopotem.
Wiec dlatego sygnalizuję, że jest taka opcja, ale jeśli nie będzie na jej rzetelne wykorzystanie NAPRAWDĘ solidnego pomysłu to bilans zysków i strat może wykazać jej bezsens.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#58 Post autor: Asia » 4 lut 2013, o 20:48

Z tą lawetą jak masz się tłuc przez całą Polskę w tę i z powrotem to myślę że od razu trzeba ją wykreślić. Jak będzie trzeba to opracujemy inne patenty.

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#59 Post autor: Marek_Kacz » 4 lut 2013, o 23:12

Czyli na razie pomysł i tę opcję pozostawiamy w zawieszeniu.
Co nie znaczy, że zupełnie przekreślamy.
Jeśli np. wykrystalizowałaby się jakaś idea maratonowej debaty ewangelizujacej - najlepiej w swietle jupiterów i pod okiem kamer - a laweta miałaby być sceną tego wydarzenia to takie coś warte byłoby tych przepalonych kilkunastu litrów oleju napędowego...

burik
Posty: 3
Rejestracja: 7 lut 2013, o 03:03

Re: Piraci na Przystanku Woodstock

#60 Post autor: burik » 7 lut 2013, o 03:11

Mam zamiar kontynuować tradycję i udać się na PW po raz kolejny, ale plany zweryfikuje czas. Na 100% będę wiedział ok 1-2 miesiące przed. Jeśli się wybiorę, to gdzieś w okolicach soboty, w zeszłym roku było wtedy praktycznie pusto, więc mógłbym coś już zająć. Przydałaby się jednak większa ilość namiotów, bo odgradzanie nic nie da, jak już wcześniej zostało wspomniane. Co do organizacji, chętnie pomogę, jednak od razu zaznaczam, że jeśli chodzi o malunki itp. to mam 2 lewe ręce :D Można by zrobić jakiś poczęstunek w formie małych porcyjek spaghetti dla Woodstockowiczów, w celu propagowania Jego Makaronowatości ;)

Odpowiedz

Wróć do „Pastafarianie na Przystanku Woodstock”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości