Pomysły na nasze działania

W tej kategorii zapraszamy Was do pisania swoich przemyśleń oraz zamieszczania pomysłów na to, co Kościół Latającego Potwora Spaghetti mógłby robić po oficjalnym zarejestrowaniu jako Związek Wyznaniowy.
Wiadomość
Autor
Witek
Posty: 10
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#1 Post autor: Witek » 9 sie 2012, o 12:33

Pomysłów może być tysiące, tyle ile na każdym kroku widzimy niedorzeczności i hipokryzji w wykonaniu "tych drugich". Na razie takie ogólne nakreślenie kilku pomysłów w jednym wątku, a jak się któryś spodoba to może ktoś stworzy osobny wątek:

1. Można sparodiować obnoszenie się ze swoją wiarą, czyli stworzyć akcję "Nie wstydzę się Latającego Potwora Spaghetti" np. na Facebook’u (na wzór akcji "Nie wstydzę się Jezusa"), stworzyć uniwersalne zdjęcia profilowe dla chętnych, naszyjniki z logo LPS, naklejki na auta, koszulki (wiele z tych rzeczy już chyba jest).

2. Można wybrać się na Marsz Ateistów, nawet jako kontr-manifestacja z transparentem "Ateizm nie przejdzie!" – jak zaczniemy przemawiać, to ateiści szybko zorientują się o co chodzi i przejdą na naszą stronę – to będzie "cudowne nawrócenie":)

3. Można nagrywać własne kazania i umieszczać w Internecie, na wzór Ks. Natanka. No bo w końcu mamy też przekonywać niewiernych, a internet jest do tego najlepszy (i nic nie kosztuje dodatkowo).

4. Koniecznie trzeba zwołać konferencję prasową przed MSW w dniu rejestracji, wystąpić w durszlakach na głowie, zaprosić kilka barwnych postaci (np. Dodę zakutą w kajdanki - jako ofiarę prześladowań religijnych, posłankę Senyszyn, częstując ją makaronem co będzie jednoznacznie z przyjęciem komunii)... i wiele innych.

5. Warto się też pogrupować wg regionów, aby się wzajemnie poznać, stworzyć lokalne profile na FB - skoro jest nas kilka tysięcy to w każdym województwie będzie już kilkaset a to wystarczy, aby każdy region sam mógł przeprowadzać własne akcje.

Awatar użytkownika
Ojciec_Założyciel
Administrator
Posty: 453
Rejestracja: 20 sty 2013, o 22:57

#2 Post autor: Ojciec_Założyciel » 9 sie 2012, o 12:49

Witek, co do grupowania to jesteśmy jak najbardziej za. Umożliwi to bardziej skuteczne działania lokalne. Między innymi dlatego powstał dział na forum "Kościół Lokalnie", gdzie możemy pisać o takich sprawach.
----------
Ojciec Założyciel Piotr I

Janusz Tychy
Posty: 13
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#3 Post autor: Janusz Tychy » 9 sie 2012, o 12:58

Wszystkie 5 punktów Witka bardzo mi się podoba. Co do punktu 4, myślę, że politycy Ruchu Palikota też chętnie przyjmą makaronową komunię :-)
Dorzucam jeszcze:

punkt 6.
Wysyłamy informacje do szkół i miejskich zarządów oświaty. Uczniowie, którzy będą chcieli mieć lekcje religii będą mogli porozmawiać z wielebnymi Naszego Kościoła.
Chyba trzeba będzie przygotować wielebnych - po kilku na województwo, żeby mogli podzielić się obowiązkami - chyba byłby też potrzebny koordynator w każdym województwie...

Awatar użytkownika
Rexelder
Posty: 55
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Świecie

#4 Post autor: Rexelder » 9 sie 2012, o 14:19

Grupowanie dobry pomysł. Naszych kapłanów powinna wybrać Rada. Najpierw trzeba się spotkać i wszystko obgadać przy piwku.

Witek
Posty: 10
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#5 Post autor: Witek » 9 sie 2012, o 14:59

O właśnie, religia w szkole! Przecież mnóstwo dzieciaków będzie zachwycona tym pomysłem i na pewno części z nich udałoby się też przekonać swoich rodziców.

Jeszcze pkt. 7 - żądanie umieszczenia w Sejmie logo LPS obok krzyża (skoro już nie chcą go zdjąć) :)

Awatar użytkownika
artur
Posty: 258
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#6 Post autor: artur » 9 sie 2012, o 15:05

Cały problem duchowieństwa będzie poruszony jeszcze po rejestracji i zanim kogoś przyjmiemy w poczet wielebnych będzie trzeba to wszystko przeanalizować wzdłuż i wszerz :)

A tak na dobrą sprawę nie trzeba być przecież duchownym, żeby nauczać religii w szkołach. KK ma od tego przecież katechetów, którzy nie są w większości duchownymi.

Janusz Tychy
Posty: 13
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#7 Post autor: Janusz Tychy » 9 sie 2012, o 15:38

Punkt 7 bardzo mi się podoba. Rozmawiałem już z ludźmi od Palikota - pierwsza reakcja jest bardzo zachęcająca! Po rejestracji możemy napisać pismo do wszystkich klubów parlamentarnych z prośbą o umieszczenie naszego symbolu religijnego. Myślę, że ekipa Palikota nie pozwoli zapomnieć o takim liście :-)

Janusz Tychy
Posty: 13
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#8 Post autor: Janusz Tychy » 9 sie 2012, o 15:40

Jeśli chodzi o katechetów, to oczywiście nie muszą to być księża (choć w większości są), ale muszą mieć od lokalnego biskupa zezwolenie - misję, czy jakoś tak to się zwie. Dobrze by było, żeby Najwyższa Klucha powołała takich "makaronowatych biskupów", którzy będą koordynowali nauczania religii - tym bardziej, że wiąże się to z pensją nauczycielską i innymi administracyjnymi sprawami...

Blaz
Posty: 1
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#9 Post autor: Blaz » 9 sie 2012, o 16:51

Nauczania w szkołach bym się nie tykał, bo reakcja ograniczonych rodziców mogłaby być brzydka.

Zgłosiłbym za to wniosek do Ministerstwa Edukacji o wprowadzenie do programu nauczania wizji stworzenia świata przez FSM na lekcjach geografii/biologii.

W ten sposób uczcilibyśmy początki kościoła :)

Awatar użytkownika
artur
Posty: 258
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#10 Post autor: artur » 9 sie 2012, o 16:55

Blaz, też mi się tak wydaje, że wojna by z tego wynikła straszna :) ale tak jak pisałem już gdzie indziej, wniosek o nauczanie FSM w szkołach miałby raczej na celu zmuszenie do refleksji nad zasadnością nauczania religii w szkole w ogóle.


Pomysł z wizją stworzenia Świata jest dobry, chociaż u nas nie ma aż takiego lobby kreacjonistycznego :) ale co tam, możemy przecież sami takowe zapoczątkować ;)

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#11 Post autor: Marek_Kacz » 9 sie 2012, o 19:15

Sorki, ale zmyłkowo wstawiłem swego posta w temacie "Rozpowiadanie ludziom" w sytuacji gdy bardziej na miejscu bedzie tu.
Prośba do admina - wykasuj ten tekst z tamtego tematu.

Myślę, że zaraz po zarejestrowaniu najważniejszą sprawą będzie budowanie struktur Kościoła.

Na dobry poczatek chyba należałoby zaproponować z automatu - jako tym którzy udowodnili, że zadeklarowanymi i aktywnymi działaczami popierającymi ideę zarejestrowania Kościoła FSM w Polsce chyba są - funkcje duchownych wszystkim tym którzy złozyli deklaracje poparcia dla rejestracji Polskiego Kościoła FSM.

Następnie chyba należałoby dokonać podziału terytorium kraju na jakąś tam logiczną ilość jakoś tam nazwanych "okręgów" i powołać rozszerzoną Radę Kościoła w ten sposób, żeby z każdego "okręgu" jedna osoba się w niej znalazła.

Następnym pociągnięciem jakie bym proponował to złożenie na ręce swego Wójta, Burmistrza, Prezydenta Miasta oraz Rady Miasta przez każdego z powołanych duchownych wniosku o wyznaczenie i sprzedaż dla każdej Gminy Wyznaniowej działki budowlanej pod Dom Modlitewny przy zastosowaniu "zwyczajowej" w przypadku sprzedaży takowej Kościołowi Katolickiemu bonifikaty 98 albo nawet 99%.

Oczywiście każdy z duchownych powinien zlecić wykonanie i używać podczas sporządzania jakichkolwiek dokumentów i w korespondencji (szczególnie z władzami państwowymi i samorzadowymi)pieczęci gminy wyznaniowej o jednolitej, określonej przez Radę Kościoła grafice oraz swej imiennej pieczątki obowiązkowo z tytułwm WIELEBNY.

Optowałbym też za tym, żeby każdy z WIELEBNYCH starał się wyróżnić z tłumu i wzorem dyplomatów na swym samochodzie woził proporczyk z np. rybką-piratem.

O takim drobiazgu jak zlecenie wykonania - czy to centralnie czy też wg określonego wzoru na własna rekę - rybek-piratów i logo FSM w postaci nalepek na tył samochodu czy na inne pojazdy nawet nie wspomnę...

Erni
Posty: 1
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#12 Post autor: Erni » 10 sie 2012, o 13:02

Po zarejestrowaniu kościoła dobrą strategią rozpropagowania kościoła byłoby poszukanie partnerów, czyli innych pozytywnie nakręconych grup o jakiejś bliskiej nam ideologii. Nie musi chodzić o religię. Jakaś grupa, która reprezentuje pozytywne nastawianie do życia, z nikim nie walczy, nie dyskryminuje. Nie musiałoby to być nic formalnego, wystarczyłoby się dogadać, poznać na wzajem, ustalić wspólne cele, można zorganizować kilka wspólnych akcji. Mogłoby to dać spore korzyści dla obu stron. Jak wiadomo w kupie raźniej.

Awatar użytkownika
artur
Posty: 258
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#13 Post autor: artur » 11 sie 2012, o 00:01

Jak najbardziej Erni, jest dużo grup w Polsce, tak jak na Świecie, z którymi można by tworzyć coś dla lepszego jutra. Tylko trzeba te grupy odnaleźć, jeżeli one same nie odnajdą nas ;)

madzix
Posty: 1
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#14 Post autor: madzix » 11 sie 2012, o 12:41

Mi Drodzy, jak myślicie, czy możliwe jest znalezienie dostawcy medalików w Doskonale Znanym Kształcie? Lub stworzenie takowych? Może powinniśmy się "obrandować" :)

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#15 Post autor: Marek_Kacz » 11 sie 2012, o 22:11

Ten pomysł mi się podoba!
Może jednak nie zamawianie produktu końcowego, bo to może być kosztowne i jest się wtedy uyzależnionym od humorów producenta.
Zlecenie wykonania matrycy (a nawet kilku w różnym rozmiarze i kształcie)przy dzisiejszych możliwościach grawerowania laserowego nie powinno być nadmiernie drogie.
A gdyby jeszcze ktoś z wyznawców dysponował jakąś tam praską to za grosze mógłby ku chwale Jego Makaronowatości takie "medaliki" dla całego Kościoła produkować.
Oczywiście non profit i tylko za zwrot RZECZYWISTYCH kosztów użytych materiałów + przesyłka.
Jakby co to deklaruję się jako chętny do ich produkcji.
Przy okazji jak już mowa o takich wyróżnikach:
Myślę, że należałoby opracować wzór i wykonać jakiś specjalny wisior (może wzorem sędziów na łańcuchu) dla duchownych.
Powołanie na godność duchownego byłaby koronowana zawieszeniem delikwentowi na szyi takiego wisiora.
Może do tego dołożyć by trójgraniasty, piracki kapelusz?
W kolorze odpowiadającym pozycji przydzielanej takiemu gostkowi?

Ksenofob
Posty: 1
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#16 Post autor: Ksenofob » 13 sie 2012, o 20:42

Szczerze mówiąc wolałbym przypinkę.
Lepiej widoczna i bardziej elegancka, można w marynarkę wpiąć ;)

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#17 Post autor: Marek_Kacz » 13 sie 2012, o 21:25

Jedno mie wadzi drugiemu.
Można przecież opracować wzory symbolu Kościoła lub LPS na szpilce lub śrubce w klapę.
Nawet ze zróżnicowaniem na bardziej dyskretne, "prywatne" dla wszystkich członków i sympatyków oraz na specjalne, prowokująco kłujące w oczy dla duchownych.
Może nawet z informacją "WIELEBNY"...

Gość

#18 Post autor: Gość » 13 sie 2012, o 21:50

Pomysły zaiste przednie, jednak że tak nieśmiało zauważę trzeba je z czegoś sfinansować, bo to raczej wyroby które zamawia się w partiach co najmniej kilkudziesiętnych...

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#19 Post autor: Marek_Kacz » 13 sie 2012, o 22:39

Niestety, masz rację...
Rozwiązanie tego problemu (przynajmniej na poczatku działalności Kościoła) widziałbym w ordynarnym (znanym z praktyki innych religii) kupczeniu godnościami.
Myślę, że zaraz po zarejestrowaniu należałoby zaproponować wszystkim członkóom-załozycielom stanowiska duchownych ale po uprzednim wpłaceniu przez nich na koszta działania Kościola po symbolicznej stówie.
Kolejność czynnosci przy nominacji:
1.zgoda kandydata,
2.akceptacja Rady Kościoła
3.zaksięgowany przelew
4.wystawienie i przesłanie certyfikatu.

Poza tym optowałbym za opracowaniem i wydrukowaniem (na zwykłej drukarce laserowej) podziękowania/dyplomu/certyfikatu dla każdej osoby która wpłaci jakies tam pieniądze ale nie chce być duchownym albo z jakichś tam powodów nie może.
Jeśli ten pomysł nie znalazłby poparcia to proponuję utworzyć na stronie głównej specjalny dział zawierający opracowane przez gremium decyzyjne obowiązujące wzory emblematów, naklejek, znaczków, proporczyków do pobierania i indywidualnego (samodzielnego lub przez zaprzyjaźnione osoby czy firmy reklamowe)wykonania.

Kochani, nikt nam niczego nie da więc jeśli chcemy robić coś poważnego to niestety, trzeba potraktować świnkę-skarbonkę młotkiem...
PRZECIEŻ DOBRA ZABAWA MUSI KOSZTOWAĆ!!!

Za darmo to nawet na dyskotece w mordę nie chcą dać...

Gość

#20 Post autor: Gość » 14 sie 2012, o 08:51

"kupczenie godnościami" jest wbrew naukom Jego Makaronowatości

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#21 Post autor: Marek_Kacz » 14 sie 2012, o 10:23

Nie doczytałem się takiego kategorycznego zakazu. A co kategorycznie nie zakazane...
Jeśli Jego Makaronowatość natchnął Cię lepszym pomysłem na kłopotom finansowym naszego Kościoła już na starcie zaradzenie - to podziel sie nim.
No bo z Kościołem tak jak z wojną.
Do prowadzenia potrzeba trzech rzeczy:
1. Forsy
2. Forsy
3. Forsy...

Gość

#22 Post autor: Gość » 14 sie 2012, o 10:58

to może weź łaskawie pod uwagę że kościół jest w trakcie rejestracji a Twoja propozycja "kupczenia godnościami" jest najzwyczajniej w świecie wbrew zgłoszonemu statutowi:

"
Par.14. Duchowni Kościoła powoływani są przez Radę Kościoła.
Par.15.1. Powołaną na duchownego Kościoła może zostać osoba, którą spełnia następujące warunki:
1) jest pełnoletnia,
2) jest członkiem Kościoła,
3) jest nieskazitelnego charakteru,
4) zyskała aprobatę Rady Kościoła."

widzisz tu coś o przymusowym co łaska ?!

oczywiście można podciągnąć to pod:
"
Par.32.1. Źródłem dochodów Kościoła są:
1) ofiary pieniężne i w naturze,
2) darowizny, zapisy i spadki krajowe oraz zagraniczne,
3) dochody z imprez i zbiórek publicznych,
4) subwencje i dotacje od krajowych i zagranicznych instytucji, przedsiębiorstw, organizacji społecznych, wyznaniowych i osób prywatnych."

jeśli chodzi o pkt. 1, tylko czy kupno kapłaństwa jest ofiarą !?

Zresztą idąc tym tokiem rozumowania, to jeżeli teraz zgłosiłby się np. Palikot czy jakiś inny oszołom i zaproponował powiedzmy 100000 darowizny to miałby się od razu stać duchownym i doznałby pocałowania w dupę ?! Bo przecież przy kasie to już zasad nie ma, co ?!


PS.
I żeby nie było, rozumiem jak najbardziej potrzebę zbierania funduszy, ale ogólnodostępne forum jest kiepskim miejscem, na dysputy tego typu, tym bardziej ze póki co wszelkie zbiórki są nielegalne, a do czasu rejestracji mam nadzieję że nastąpi jakieś spotkanie F2F i omówienie pewnych spraw, bo status to nawet na wprowadzenie oficjalnych składek członkowskich nie pozwala, a co dopiero na "kupczenie godnościami". I całe szczęście zresztą...

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#23 Post autor: Marek_Kacz » 14 sie 2012, o 11:19

No niezupełnie...
Różne działania można też różnie nazwać i wtedy ich kwalifikacja jest nie podpadająca pod paragrafy ;-).
Przecież taką opłatę za mianowanie na funkcję duchownego można ująć - wzorem naszej największej konkurencji - jako "CO ŁASKA" ale nie mniej niż... lub jako opłatę za np. przekazywane mu insygnia albo jakoś tak.

Poza tym nikt nie bedzie mógł kupić sobie stanowiska za kasę!
W jednym z poprzednich postów - co pewnie przegapiłeś - zaproponowałem:

"Kolejność czynnosci przy nominacji:
1.zgoda kandydata,
2.akceptacja Rady Kościoła
3.zaksięgowany przelew
4.wystawienie i przesłanie certyfikatu."

A więc pkt. 2 załatwia sprawę przypadkowości nawet za dużą kasę, bo nad czystością szeregów duchowieństwa ZAWSZE czuwać będzie Rada Kosciola.

Po zastanowieniu rozszerzyłbym pkt.1 wymogiem złożenia na rece i do wyłącznej wiadomości Rady życiorysu kandydata wraz z jego motywacją przystąpienia do grona duchownych.
Byłoby to zabezpieczenie przed kretami a w razie ujawnienia w przyszłości "rozbieżnosci" pomiędzy stanem faktycznym a złożonym życiorysem - usunięcie takowego z Kościoła.

Awatar użytkownika
Ojciec_Założyciel
Administrator
Posty: 453
Rejestracja: 20 sty 2013, o 22:57

#24 Post autor: Ojciec_Założyciel » 14 sie 2012, o 12:18

O żadnym kupczeniu nie ma mowy! Już widzę oburzenie Pastafarian, którzy dowiedzieli by się, że chcemy kasować za tytuły.

Naturalnie rozumiemy, że potrzebne będą finanse, które pozwolą na aktywne działania, ale ich źródłem nie będą żadne obowiązkowe składki. W IDEI FSM chodzi właśnie o to, że nikt nic nie musi! I tego będziemy się trzymać.

Na tą chwilę planujemy następujące źródła finansowania:
- dobrowolne wpłaty na konkretny cel (organizowanie zbiórek)
- działalność organizacji pożytku publicznego ( możliwość wpłaty corocznie 1% podatku dochodowego)
----------
Ojciec Założyciel Piotr I

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#25 Post autor: Marek_Kacz » 14 sie 2012, o 13:00

Obawiam się, że Kościół nie podchodzi pod przepisy o organizacjach pożytku publicznego więc jako taki będzie miał co najwyżej udział w 0,3% podatku jeśli właśnie takowy dla kościołów przejdzie.
A to bedzie jakieś 4-6 zł. od kazdego kto zdecyduje się dokonać tego odpisu i to na LPS.
Krocie to to z pewnością nie będą...

Awatar użytkownika
Ojciec_Założyciel
Administrator
Posty: 453
Rejestracja: 20 sty 2013, o 22:57

#26 Post autor: Ojciec_Założyciel » 14 sie 2012, o 13:09

Wiele fundacji, stworzonych przez Kościoły działa na zasadach OPP. My również taką stworzymy.
----------
Ojciec Założyciel Piotr I

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#27 Post autor: Marek_Kacz » 14 sie 2012, o 13:14

No chyba ze tak.
Specjalistą w dziedzinie prawa o stowarzyszeniach nie jestem, więc moje powyższe uwagi były watpliwosciami laika...

Snakr
Posty: 35
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#28 Post autor: Snakr » 14 sie 2012, o 15:39

[quote=admin]O żadnym kupczeniu nie ma mowy! Już widzę oburzenie Pastafarian, którzy dowiedzieli by się, że chcemy kasować za tytuły.

Naturalnie rozumiemy, że potrzebne będą finanse, które pozwolą na aktywne działania, ale ich źródłem nie będą żadne obowiązkowe składki. W IDEI FSM chodzi właśnie o to, że nikt nic nie musi! I tego będziemy się trzymać.

Na tą chwilę planujemy następujące źródła finansowania:
- dobrowolne wpłaty na konkretny cel (organizowanie zbiórek)
- działalność organizacji pożytku publicznego ( możliwość wpłaty corocznie 1% podatku dochodowego)[/quote]

Dziękuję za ten post. Już mi się włosy na głowie zaczęły jeżyć jak przeczytałem o zabawie w płacenie za cokolwiek. Co do statusu "Wielebnego" - dla wielu osób jest to jakiś fetysz posiadania tytułu. A może kompletnie olać tytuły wszyscy jesteśmy kapłanami. Nie odtwarzajmy struktur KK. Po kiego grzyba. Nitki makaronu wszystkie są takie same - jedne są dłuższe, drugie może krótsze, ale zasadniczo nie widać różnic. Oczywiście ktoś powie, że są klopsy. Dla mnie klopsem jest hierarchia. Jeszcze kapkę i będziemy szukać papieża. Po co?

Awatar użytkownika
Rexelder
Posty: 55
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Świecie

#29 Post autor: Rexelder » 14 sie 2012, o 18:28

Marek super pomysł z plakietkami.

1.Ile kosztowało by np. 1000 sztuk?
2.Na DS Sc widziałem całą fabrykę do robienia takich przypinanych znaczków. Robili jakiegoś szopa-hokeistę dla drużyny z Kanady w biało-czerwonym stroju, ale myślę, że coś mniejszego, jakaś ręczną prasę można znaleźć w miarę normalnej cenie. jaki byłby kosz takiego zakupu?

@edit
znalazłem www.badgeproducer.com, tylko tam trzeba kupić aż 500 zestawów po 300 zł, czy jeden za 300 i potem 500 gniazd Ø25 mm dają za 280?

Marek_Kacz
Posty: 154
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

#30 Post autor: Marek_Kacz » 14 sie 2012, o 18:31

Snakr > Ja się może mylę, ale z doświadczenia wiem, że aby realnie zadziałać to zawsze, w każdej grupie coś robiącej musi być ktoś, kto takie działanie inicjuje, koordynuje oraz (co najważniejsze) bierze za nie na siebie odpowiedzialność i doprowadza do końca.
Dla osoby powołanej na funkcję Duchownego (jeśli potraktować tę funkcję poważnie i przy założeniu, że mamy zamiar coś w przyszłości dokonać na niwie światopogladowej a nie tylko nosić koszulki i jadać makaron)z pewnością nie będzie to tylko łaskotaniem w wybujałe ego "fetyszem posiadania tytułu" a solidną, wymagającą sporo cywilnej odwagi i dość kosztowna orką...
Dlatego myślę, że - jeśli powołanie do życia Polskiego Kościoła LPS ma być poważnym działaniem, obejmującym swym zasięgiem terytorium całego kraju i w przyszłosci stać się znaczącym graczem o kształt wyznaniowego tortu - koniecznym jest ustanowienie lokalnych liderów.
I to takich co to nawet babci się nie będą bali.
Że o lokalnym proboszczu nie wspomnę...
Bo stropolskie:
"(...) szlachta na koń wsiędzie, Ja z synowcem na czele i – jakoś to będzie!"
to raczej nie metoda organizowania się gwarantująca sukces...

Odpowiedz

Wróć do „Działania Kościoła po rejestracji”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość