Wadowice i okolice

Odpowiedz
Wiadomość
Autor
klansman
Posty: 67
Rejestracja: 17 lut 2018, o 16:42

Wadowice i okolice

#1 Post autor: klansman » 17 lut 2018, o 16:49

Czy są tutaj jacyć makaronowi wyznawcy z Wadowic i okolic ?

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 787
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Wadowice i okolice

#2 Post autor: doradora » 19 lut 2018, o 08:08

Witaj na forum! Najbliższe znane mi Gminy to Kraków i Katowice. Ewentualnie, jeśli to coś pomoże, to możemy się spotkać w Chrzanowie, chociaż to też daleko :)

klansman
Posty: 67
Rejestracja: 17 lut 2018, o 16:42

Re: Wadowice i okolice

#3 Post autor: klansman » 19 lut 2018, o 10:31

Siemka. Może uda mi się zgromadzić tu jakąś ekipę. Póki co same negatywne odzewy co do mojego pomysłu. W tym mieście będzie ciężko :-(

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 787
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Wadowice i okolice

#4 Post autor: doradora » 19 lut 2018, o 10:55

Jeśli czujesz się na siłach zorganizować spotkanie, to jestem przekonana, że ktoś się pojawi. Dosyć często robimy pielgrzymki na spotkania w innych gminach, więc zrobimy Ci tłok na spotkaniu, jeśli trzeba ;)

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Wadowice i okolice

#5 Post autor: Morinna » 19 lut 2018, o 12:32

Witam nową osobę w społeczności :)
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2654
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Wadowice i okolice

#6 Post autor: BialySzkwal » 19 lut 2018, o 22:14

klansman pisze:
19 lut 2018, o 10:31
Siemka. Może uda mi się zgromadzić tu jakąś ekipę. Póki co same negatywne odzewy co do mojego pomysłu. W tym mieście będzie ciężko :-(
Achoj!

Negatywne w sensie, że Twoi znajomi z jakiegoś powodu nie chcą pójść z Tobą w piątek na piwo? Czy boją się, że ich zmusisz do jedzenia makaronu?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

klansman
Posty: 67
Rejestracja: 17 lut 2018, o 16:42

Re: Wadowice i okolice

#7 Post autor: klansman » 20 lut 2018, o 00:49

Na piwo ze znajomymi to bez problemu. Mi chodzi o celebrowanie jego makaronowości na takich spotkaniach. A jak zaczynam ten temat to są od razu podśmiechujki, pytania co na to psychiatra, czy mi bije itp. Nikt nie czuje tego klimatu.

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 787
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Wadowice i okolice

#8 Post autor: doradora » 20 lut 2018, o 08:40

klansman, zachęcam w takim razie do przyjścia na jakieś spotkanie w Katowicach (to duża, prężna Gmina), żebyś zobaczył jak takie spotkania wyglądają, bo trochę mnie martwi "celebrowanie jego Makaronowatości", o którym piszesz.
Jest dobra okazja w marcu (02.03), ponieważ odwiedzi nas Ojciec Założyciel.

https://www.facebook.com/events/9056790 ... 4658686627

klansman
Posty: 67
Rejestracja: 17 lut 2018, o 16:42

Re: Wadowice i okolice

#9 Post autor: klansman » 20 lut 2018, o 09:59

doradora pisze:
20 lut 2018, o 08:40
klansman, zachęcam w takim razie do przyjścia na jakieś spotkanie w Katowicach (to duża, prężna Gmina), żebyś zobaczył jak takie spotkania wyglądają, bo trochę mnie martwi "celebrowanie jego Makaronowatości", o którym piszesz.
Jest dobra okazja w marcu (02.03), ponieważ odwiedzi nas Ojciec Założyciel.

https://www.facebook.com/events/9056790 ... 4658686627
Martwi ? Skoro takie spotkanie nie różni się od normalnego spotkania przy piwie to po co ten cały "cyrk" ? Siedzenie z durszlakiem na głowie to napewno nie jest zwykłe spotkanie przy piwie. No ale może ja tu czegoś nie rozumiem.

Nie przyjade nigdzie, jestem wózkowiczem. Nawet nie wiesz ile barier trzeba pokonać żeby dostać się gdziekolwiek. Podróż pksem całkowicie odpada a pociąg to tortury. U mnie na peronie zostały zlikwidowane kasy i nie ma żadnych pracowników oprócz dyżurnego ruchu a on mnie nie wniesie do pociągu. Poza tym i tak bym nie chciał. Podróż to jedno, pozostają jeszcze inne trudności.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2654
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Wadowice i okolice

#10 Post autor: BialySzkwal » 20 lut 2018, o 10:43

klansman pisze:
20 lut 2018, o 00:49
Na piwo ze znajomymi to bez problemu. Mi chodzi o celebrowanie jego makaronowości na takich spotkaniach. A jak zaczynam ten temat to są od razu podśmiechujki, pytania co na to psychiatra, czy mi bije itp. Nikt nie czuje tego klimatu.
Fakt, dla niewierzących i niepraktykujących może być to trudne do zrozumienia.

Dlatego jedna z religii w naszym kraju nie reklamuje się: "na naszych spotkaniach spożywamy ludzkie ciało".

Może zwyczajnie zaproś ich na wieczór z Piwem i Spaghetti?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

klansman
Posty: 67
Rejestracja: 17 lut 2018, o 16:42

Re: Wadowice i okolice

#11 Post autor: klansman » 20 lut 2018, o 11:27

Wariacje makaronowe to już chyba wszystkie próbowałem i często jadam. Część rodziny od strony żony to Włosi. U nich jak siadasz do obiadu o 13 to od stołu się odchodzi o 16. Niestety oni preferują wino, aczkolwiek po tym swoim obżarstwie dają się poczęstować piwem. Minus taki że tylko i włącznie Tyskie. No i im możesz opowiadać do woli o potworze bo i tak tego nie rozumieją :-) Siedzą uchachani od ucha do ucha. Zresztą tak samo jak ja, wtedy jak oni opowiadają albo próbują mówić po polsku :-)

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2654
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Wadowice i okolice

#12 Post autor: BialySzkwal » 20 lut 2018, o 20:55

Ja generalnie przestałem opowiadać o Potworze nienawróconym, chyba że ktoś sam zapyta. Swojego pastafarianizmu nie ukrywam, ale znużyło mnie rzucanie pereł przed wieprze - z powodów opisanych zresztą w Mt 6:7. ;)
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 787
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Wadowice i okolice

#13 Post autor: doradora » 20 lut 2018, o 21:45

klansman, rzeczywiście problemy logistyczne są dużą przeszkodą, czy mógłbyś wyjaśnić jakie inne trudności oprócz podróży masz na myśli?
Zastanawiam się czy może udałoby się spotkać jakoś "przy okazji"...
pomyślimy :)

odnośnie spotkań, to muszę Cię zmartwić, nie odprawiamy czarnej mszy, nie mamy sakramentalnego podniesienia makaronu, rytualnych tańców, orgii...
nie bardzo wiem czego się spodziewasz po takim spotkaniu?

klansman
Posty: 67
Rejestracja: 17 lut 2018, o 16:42

Re: Wadowice i okolice

#14 Post autor: klansman » 21 lut 2018, o 00:42

doradora pisze:
20 lut 2018, o 21:45
klansman, rzeczywiście problemy logistyczne są dużą przeszkodą, czy mógłbyś wyjaśnić jakie inne trudności oprócz podróży masz na myśli?
Zastanawiam się czy może udałoby się spotkać jakoś "przy okazji"...
pomyślimy :)

odnośnie spotkań, to muszę Cię zmartwić, nie odprawiamy czarnej mszy, nie mamy sakramentalnego podniesienia makaronu, rytualnych tańców, orgii...
nie bardzo wiem czego się spodziewasz po takim spotkaniu?
Luźnej gadki w stroju pirata a wokół mnie ludzie z durszlakami na głowie :-) Crazy life, nic innego nie pragne. Chce więcej niż szare życie, chcę być wolny. Najbardziej to chciałbym znowu chodzić, no ale to tylko w snach. No chyba że jego makaronowatość mnie uzdrowi :-)

A inne trudności to jest to co dla innych jest normalnością, czyli toaleta. Muszą być barierki. Bez tego ani rusz. Jeszcze jak pije się piwo i trzeba często to musi być możliwość bez przeszkód. A piwo to moje paliwo :-)

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2654
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Wadowice i okolice

#15 Post autor: BialySzkwal » 21 lut 2018, o 10:26

doradora pisze:
20 lut 2018, o 21:45
nie mamy sakramentalnego podniesienia makaronu, rytualnych tańców
Niestety. :(
Blisko tego wypada grupowa Obserwacja LPS, ale ona wymaga współwystąpienia osoby prowadzącej, grupy i odpowiedniego pomieszczenia albo przestrzeni otwartej (dworu/pola).
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
cpt_Magnus_de_Savarro
Posty: 132
Rejestracja: 25 mar 2015, o 01:26
Lokalizacja: Wiatr z krainy wiecznego bana
Kontaktowanie:

Re: Wadowice i okolice

#16 Post autor: cpt_Magnus_de_Savarro » 4 gru 2018, o 19:49

Na Jad z głębin.
Hm... jeśli mi patroni sypną groszem to mogę wpaść 14 i zrobić udzielić ci mej Alpaczkowej Rady. Przepraszam że nie odpisalem wcześniej, ale LPS wycofał mi swą łaskę i zamknął w filozoficznej poczwarce.
ESURIENTE NUMQUAM

-------------------------

Za każdym razem gdy głębia wypluwa mnie na brzeg, jest w kelpie mniej mnie, a więcej jej.

Odpowiedz

Wróć do „Małopolskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość