Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

wszelkie tematy, pytania i rozważania związane z Wiarą w Latającego Potwora Spaghetti i Nami Pastafarianami.
Odpowiedz
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

#1 Post autor: blablabla » 28 lut 2019, o 23:58

Sprawę próbowałem poruszyć w kilku wątkach przy okazji innych dyskusji ale temat nie był rozwijany. Dlatego zakładam oddzielny wątek.

W kilku dyskusjach pojawiały się zdania typu „zgodnie z doktryną nie mamy nakazów etycznych, dogmatem jest brak dogmatu.” (przy czym jak już pisałem, moim zdaniem czym innym jest dogmat, a czym innym wskazówki etyczne). Było o tym, że to może sami wierni mają indywidualnie decydować co jest etyczne. Albo, że zasad nie ma tylko jest „rozważne rozeznanie” dobra. Itp.

Owszem, co do wielu kwestii Księgi milczą (np. wspominana na forum aborcja). Tymczasem Księgi podają wiele wskazówek dotyczących innych kwestii okołoetycznych. Niekiedy są to wręcz słowa Potwora, np.:
  • "Nie powinieneś robić rzeczy, o których już wiesz, że są złe, jak zabijanie, kłamstwa, oszustwa, kradzież, itp.".
  • "A na łamiących Ziemskie prawo, w Niebie czekać będzie specjalne zwietrzałe i słabe piwo.".
  • "Kobieta = osoba. mężczyzna = osoba. Dokładnie to samo. Nikt nie jest lepszy od drugiego".
  • "Jego Najsprawiedliwsze Nici Semoliny Wiszące w Powietrzu nie będą znosić wykroczeń drogowych swych Prawdziwych Wyznawców".
  • "...żebyś nie czynił innym czego nie chciałbyś żeby inni czynili Tobie".
  • "...inni namawiają też do Świętej Wojny. Nie czyńcie tego w imię naszego Latającego Potwora Spaghetti. To nie jest Właściwe Podejście.".
  • "Niewierzący pozbawieni złej woli stanowić będą obsługę sali jadalnej (...). Szczególnie nieprzyjemne typy zostaną zdegradowani na zmywak lub do działu asenizacji i usług komunalnych Nieba."
I wiele innych...

Czy zatem treść Ksiąg coś dla Kościoła znaczy czy są one jedynie stosowane instrumentalnie gdy pasuje dany fragment? Nie można mieć ciastka i go ciągle jeść...
Jeśli to pierwsze to zasady etyczne w Księgach są.
Jeśli to drugie to moim zdaniem przy braku jednoznacznych podstaw Kościoła trudno aby ktoś w końcu nie uznał, że Kościoła jako takiego nie ma. Na dłuższą metę nie pozwoli to na poważne traktowanie Kościoła z zewnątrz skoro sam Kościół niepoważnie traktowałby sam siebie. Nie mówiąc już o sprawie rejestracji.

Więc jak to jest? Czy Księgi są podstawą Kościoła, a dla Wiernego są podstawą np. zasad etycznych? Odpowiedź typu "rozważne rozeznanie" nie jest odpowiedzią bo to zapętla problem na jego początek.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

#2 Post autor: BialySzkwal » 1 mar 2019, o 00:19

blablabla pisze:
28 lut 2019, o 23:58
moim zdaniem czym innym jest dogmat, a czym innym wskazówki etyczne
Zgadzam się.
blablabla pisze:
28 lut 2019, o 23:58
  • "A na łamiących Ziemskie prawo, w Niebie czekać będzie specjalne zwietrzałe i słabe piwo.".
Tego nie lubię. Szariat też jest ziemskim prawem...
Ale skoro o ziemskim mowa - to jest nim również Etyka.
blablabla pisze:
28 lut 2019, o 23:58
Więc jak to jest? Czy Księgi są podstawą Kościoła, a dla Wiernego są podstawą np. zasad etycznych? Odpowiedź typu "rozważne rozeznanie" nie jest odpowiedzią bo to zapętla problem na jego początek.
Dla mnie Księgi są jedynie wskazówką. Etykę tworzy Kościół jako wspólnota Rodzeństwa. Może się na Księgach wzorować, może też uznać (jako wspólnota), że pewne sprawy lepiej rozwiązać w inny sposób. Tu widzę miejsce na nasze kolektywne RR.
Oczywiście LPS będzie nas oceniać w FS na podstawie tego, jak korzystaliśmy z naszych osobistych RR, ale Etyka nie jest sprawą LPS, tylko jasnego dogadania się Rodzeństwa, co jest DLA NAS al dente, a co dupkowate.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

#3 Post autor: blablabla » 1 mar 2019, o 08:42

BialySzkwal pisze:
1 mar 2019, o 00:19
blablabla pisze:
28 lut 2019, o 23:58
moim zdaniem czym innym jest dogmat, a czym innym wskazówki etyczne
Zgadzam się.
Czyli mamy punkt wspólny i postawę do dalszej dyskusji.
BialySzkwal pisze:
1 mar 2019, o 00:19
blablabla pisze:
28 lut 2019, o 23:58
  • "A na łamiących Ziemskie prawo, w Niebie czekać będzie specjalne zwietrzałe i słabe piwo.".
Tego nie lubię. Szariat też jest ziemskim prawem...
Ale skoro o ziemskim mowa - to jest nim również Etyka.
To mógł być niepotrzebnie zbyt krótki cytat.
Ten fragment przestaje budzić poważniejsze wątpliwości gdy czytać się do będzie z wersetem poprzedzającym:
  • A zdrowi na umyśle i Prawdziwi Wyznawcy, którzy pragną żyć długo i widzieć jak dorastają ich dzieci, niech ustanawiają prawa przeciw tym abominacjom i starają się ich należycie przestrzegać. A na łamiących Ziemskie prawo, w Niebie czekać będzie specjalne zwietrzałe i słabe piwo.
Czyli chodzi o stanowienie właściwego prawa (np. przeciw opisanym abominacjom, a nie w zgodzie z nimi) i w konsekwencji ich przestrzeganie.

BialySzkwal pisze:
1 mar 2019, o 00:19
blablabla pisze:
28 lut 2019, o 23:58
Więc jak to jest? Czy Księgi są podstawą Kościoła, a dla Wiernego są podstawą np. zasad etycznych? Odpowiedź typu "rozważne rozeznanie" nie jest odpowiedzią bo to zapętla problem na jego początek.
Dla mnie Księgi są jedynie wskazówką. Etykę tworzy Kościół jako wspólnota Rodzeństwa. Może się na Księgach wzorować, może też uznać (jako wspólnota), że pewne sprawy lepiej rozwiązać w inny sposób. Tu widzę miejsce na nasze kolektywne RR.
Oczywiście LPS będzie nas oceniać w FS na podstawie tego, jak korzystaliśmy z naszych osobistych RR, ale Etyka nie jest sprawą LPS, tylko jasnego dogadania się Rodzeństwa, co jest DLA NAS al dente, a co dupkowate.
Tak, wskazówki. Wcześniej starałem się pisać właśnie o "wskazówkach"; tutaj raczej z rozpędu użyłem słowa "zasady".

Podsumowując: Możemy więc chyba mówić o etyce pastafariańskiej albo co najmniej o ogólnych wskazówkach co do niej, wynikających z Ksiąg?

BialySzkwal pisze:
1 mar 2019, o 00:19
Etykę tworzy Kościół jako wspólnota Rodzeństwa. (...)Etyka nie jest sprawą LPS, tylko jasnego dogadania się Rodzeństwa, co jest DLA NAS al dente, a co dupkowate.
Pozostaje kwestia czy efekt tego "dogadania się" mógłby mieć jakąś formę materialną aby mógł stanowić jasną wskazówkę dla Wiernych i tych, którzy chcą zrozumieć Kościół i być może w efekcie stać się Wyznawcami?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

#4 Post autor: BialySzkwal » 1 mar 2019, o 09:44

blablabla pisze:
1 mar 2019, o 08:42
BialySzkwal pisze:
1 mar 2019, o 00:19
Etykę tworzy Kościół jako wspólnota Rodzeństwa. (...)Etyka nie jest sprawą LPS, tylko jasnego dogadania się Rodzeństwa, co jest DLA NAS al dente, a co dupkowate.
Pozostaje kwestia czy efekt tego "dogadania się" mógłby mieć jakąś formę materialną aby mógł stanowić jasną wskazówkę dla Wiernych i tych, którzy chcą zrozumieć Kościół i być może w efekcie stać się Wyznawcami?
Ja tam jestem od dawna za. Zobacz tematy:
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

#5 Post autor: blablabla » 2 mar 2019, o 14:00

Czy w takim razie (i to jest pytanie przede wszystkim do Rady jako głowy Kościoła) nie będzie złym pomysłem stworzenie listy wskazówek etycznych, jakie Potwór daje swoim Wyznawcom poprzez Księgi?

Nie jako lista nakazów i zakazów ale właśnie wskazówek?

Ideały etyczne zawarte w Księgach są według mnie jedną z największych wartości KLPS gdyż pokazują KLPS jako Kościół, w którym dobro ludzi jest prawdziwie ważne. Takim ideałom etycznym poświęcony był też mój obrazek dewocyjny. Dla KLPS takie wskazówki etyczne mogą być również pięknym wyróżnikiem spośród wielu innych kościołów, w których na pierwszym miejscu nie jest człowiek, lecz sam kościół.

Dlatego aktualnie przygotowuję taką listę etycznych idei, z Ksiąg wynikających, która mogłaby posłużyć stworzeniu jednolitej wizji etycznej. Nie jako dogmaty, nie jako nakazy lub zakazy, ale właśnie jako wskazówki lub ideały. Na tyle ogólne, że dawałoby to możliwość ich indywidualizacji. Chyba nie byłoby złym na przykład, wprost móc wyrazić zdanie, że z Ksiąg wynika, iż nie jest czymś dobrym krzywdzenie innych ludzi, lub ich wartościowanie według płci lub koloru skóry?

Cały czas jednak mam wrażenie, że Kościół wzdryga się przed wyrażeniem poglądu na sprawy etyczne, a w zasadzie na sprawy, które i tak zawarte są w samych Świętych Księgach. Bo "brak dogmatów", itd. Jak już pisałem, wskazówki to nie dogmaty więc nie na co mieszać tych pojęć. Dyskusja w niniejszym wątku nastraja optymistycznie pod tym kątem.

Dlatego pytam Radę Kościoła. Czy przedstawiane w postaci dokumentu, listy wskazówek etycznych zawartych w Księgach byłoby czynem niewłaściwym (rozgotowanym), czy mogłoby zostać uznane za al dente? Dokument taki mam już prawie gotowy.

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

#6 Post autor: Krzysiu » 2 mar 2019, o 19:01

Trzeba by było straszliwie uważać. Musisz się liczyć z tym, że będzie to musiała być etyka posiadająca spójną metodologię. Tak, że słuszność wskazówki byłbyś w stanie UDOWODNIĆ… Mam nadzieję, że Ci się uda, bo sam jestem bardzo czegoś takiego żądny, a nigdy mi nie wyszło – w sumie na aksjomatach się zaczęło i skończyło, nic nie potrafiłem wyprowadzić. Może jeszcze kiedyś…
Musiałbyś się liczyć z tym, że przechodziłoby to przez bardzo surowe recenzje. Choćbyśmy jednak odrzucili Ci wszystko, to i tak wiedz, że dla obu stron byłoby to rozwojowe.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
cpt_Magnus_de_Savarro
Posty: 131
Rejestracja: 25 mar 2015, o 01:26
Lokalizacja: Wiatr z krainy wiecznego bana
Kontaktowanie:

Re: Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

#7 Post autor: cpt_Magnus_de_Savarro » 2 mar 2019, o 20:17

Oto widzę człeka co wełną miękką porasta!

Oby ci dom Często listy słał i rad czerpał.

Z mojej praksji tak rzekę- zarzuć sceptycyzm i niech pot twój, ataraktyczną truciznę z żył wytoczy! Skup się na tym co Potwór nakazuje czynić, a nie czego zabrania. Bo inaczej wszystkich nas zabierze czarna głębia. Na miesiące. Rok. Wiele lat. Jednego za drugiem, a ostatni zgasi światło.

Bo usną nam piraci, jak skorupy martwe. I tylko hieny zachichoczą na widok bukszprytów z rafy wystających.

BTW miło że wyciągasz posta z 2017, Biały Szwale. Radym jest, jak widzę przeszłą naszą naiwność że przestaliśmy samowolić i rozdawać bany za bycie równocześnie zbyt trolującym i zbyt poważnym. I lepsi jesteśmy w tłumaczeniu od tego czasu.
ESURIENTE NUMQUAM

-------------------------

Za każdym razem gdy głębia wypluwa mnie na brzeg, jest w kelpie mniej mnie, a więcej jej.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

#8 Post autor: BialySzkwal » 2 mar 2019, o 22:20

Krzysiu pisze:
2 mar 2019, o 19:01
Tak, że słuszność wskazówki byłbyś w stanie UDOWODNIĆ… Mam nadzieję, że Ci się uda, bo sam jestem bardzo czegoś takiego żądny, a nigdy mi nie wyszło – w sumie na aksjomatach się zaczęło i skończyło, nic nie potrafiłem wyprowadzić.
Etyka zaczyna się od aksjomatów na temat wartości (np. że wolność słowa jest mniej istotna od czci i wiary) i tego nie przeskoczysz. To babranie się w światopoglądzie, który z definicji jest nieobiektywny - jako oparty na arbitralnych założeniach.
cpt_Magnus_de_Savarro pisze:
2 mar 2019, o 20:17
BTW miło że wyciągasz posta z 2017, Biały Szwale. Radym jest, jak widzę przeszłą naszą naiwność że przestaliśmy samowolić i rozdawać bany za bycie równocześnie zbyt trolującym i zbyt poważnym. I lepsi jesteśmy w tłumaczeniu od tego czasu.
Wyciągam, gdyż temat nadal aktualny. Stanowczo uważam, że jeśli mamy kogoś wyrzucać za burtę za jego nie miłe nam zachowanie, to dużo zacniej by było wpierw oficjalnie poinformować, jakie zachowania są nam nie miłe.
Po pierwsze jest to uczciwsze wobec delikwenta.
Po drugie: może ktoś, kogo kompas moralny wskazuje inny kierunek niż nasz, powstrzyma się przed pewnymi zachowaniami widząc, że są one oficjalnie niemile widziane.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

#9 Post autor: Krzysiu » 2 mar 2019, o 22:51

Oczywiście, że od aksjomatów trzeba zacząć, dlatego muszą mieć one charakter na tyle ogólny, by nie wzbudzały nas sprzeciwu… I to jest harde.
BialySzkwal pisze:
2 mar 2019, o 22:20
Po drugie: może ktoś, kogo kompas moralny wskazuje inny kierunek niż nasz, powstrzyma się przed pewnymi zachowaniami widząc, że są one oficjalnie niemile widziane.
Albo przekona nas, że to my jesteśmy w błędzie, czego wykluczyć też nie można.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

#10 Post autor: BialySzkwal » 2 mar 2019, o 23:15

Krzysiu pisze:
2 mar 2019, o 22:51
Oczywiście, że od aksjomatów trzeba zacząć, dlatego muszą mieć one charakter na tyle ogólny, by nie wzbudzały nas sprzeciwu… I to jest harde.
Zacznijmy od hierarchii wartości. Niech to będzie nawet nie krata, ale przynajmniej niepełny porządek...
Krzysiu pisze:
2 mar 2019, o 22:51
BialySzkwal pisze:
2 mar 2019, o 22:20
Po drugie: może ktoś, kogo kompas moralny wskazuje inny kierunek niż nasz, powstrzyma się przed pewnymi zachowaniami widząc, że są one oficjalnie niemile widziane.
Albo przekona nas, że to my jesteśmy w błędzie, czego wykluczyć też nie można.
Trudno, jakoś to zniesiemy i naniesiemy poprawki. Zwłaszcza jak nie będziemy musieli ryć tego w kamieniu. De ja vu...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Księgi jako podstawy Kościoła + kwestia etyki

#11 Post autor: Asia » 5 mar 2019, o 11:23

Ja w sumie jestem za opracowaniem takiej listy, ale faktycznie musi być ona dobrze przemyślana.
Przyda się nam ona, bo by pokazała co sobą reprezentujemy, ale też gdybyśmy mieli opracowywać program na lekcje religii, to obojętnie jaki charakter by miał program lekcji przybierać, to powinny zawierać informacje o naszej religii w możliwie jak najprostszej formie.

Odpowiedz

Wróć do „Kwestia wiary”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości