FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

wszelkie tematy, pytania i rozważania związane z Wiarą w Latającego Potwora Spaghetti i Nami Pastafarianami.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#91 Post autor: Krzysiu » 7 mar 2019, o 00:51

Granicą jest dopuszczanie wolności myśli.
Tak twierdzę z teatru, jak masz kontrprzykład, to się nie uśmiechaj, tylko do dzieła, masakruj eNPeka…
Przepraszam, jeśli nie zawsze widać, ale czytałem Schopenhauera; nie twierdzę, że dużo zapamiętałem, jednak możesz po prostu miast obrazków i wierszyków wrzucać liczbę ze zbioru ℕ∩⟨1, 38⟩, będzie szybciej.

Nie. Nie potwierdzam, że prawo kobiety do decyzji o terminacji jest ważniejszą wartością niż prawo płodu do dalszego rozwoju.

Mówię tylko, że jeżeli wszyscy uczestnicy sytuacji społecznej, którzy są świadomi weń udziału, definiują ją jako zabieg medyczny, to jest nim ona. Etyczność tego zabiegu całkowicie nie była przedmiotem tego elementu mojej wypowiedzi.
Mylisz seksualne przestępstwa miejscami, a także karnistykę z publicystyką okołosądową… Tak, użyję tej samej logiki. Powiem Ci więcej, sądy na całym świecie (poza tak nienormalnymi państwami jak USA, gdzie na Florydzie jak chętnie i świadomie się zabawią dziewiętnastolatka i siedemnastolatek, to go zgwałciła, bo był nieletni więc jego opinia nikogo nie obchodzi, a jej grozi nawet kara główna) tej samej logiki używają – jeżeli wszystkie strony stosunku płciowego dobrowolnie do niego podchodzą, to się nie da zwyczajnie orzec, że miało miejsce zgwałcenie. Mogło to być mnóstwo innych paskudnych prawnie i moralnie rzeczy, ale nie ta. A z teatralnego punktu widzenia gwałci, jeśli choć jedna strona tak uważa. Nieważne, co on mówi, lecz co sądzi. A Potwór zna serca i umysły…
Jaka bariera językowa, jejku… Ja nie mówię, że to ja pytam, wtedy bym więźnia prawdopodobnie zrozumiał znacznie lepiej, niż strażnika. O interpretację sytuacji pyta (tak, też takiego nie znam, ale to jest eksperyment myślowy) hipotetyczny byt, który zna wszystkie języki, wszystkie słowa i wszystkie myśli, więc właściwie nie musi pytać. Robi to zatem nie po to, by usłyszeć odpowiedź, lecz po to, by uczestnicy sami sobie jej udzielili, by sprawdzić, na ile są świadomi tego, co wokół nich.
Czy ja powiedziałem, że nie czuje? Po pierwsze, każdy rzeźnik Ci powie, że wieprzowina straszliwie traci na wartości, jeśli obiekt umiera w lęku (zachodzi emisja jakiegoś hormonu o głupawej nazwie i mięso silnie twardnieje). Ale nic to, nie musi rzeźnik umieć, więc jak najbardziej Prosiaczek może czuć. Ale hipotetyczny byt zapytuje Prosiaczka w języku prosiaczków i myśli Prosiaczka słyszy. Za czym dochodzi do wniosku, że konflikt oczywiście zachodzi. I robi to, co musi robić przy konflikcie. Kładzie na szale wagi świadomość obu panów i z bólem (acz bez powieką drgnięcia w swym profesjonalizmie) stwierdza, iż choć Prosiaczek widzi sytuację zgoła inaczej i się lęka, to jego rozumienie jest niższe w stopniu znacznym. Dlatego wizja rzeźnika, choć nie jest jedyną, przełamuje opór i jest władna samodzielnie narzucić interpretację sceny.
Ja nie miałem na myśli prania mózgu, tylko reinterpretację przeżytego cierpienia, żeby odblokować wyparcie i te klimaty. Mówię o tym, że nawet, jak świadomości sytuacji w danym momencie nie było, to może zaistnieć po czasie. Zaistnieć świadomość, a nie zmanipulowana wizja wtłoczona przez ziomka ze Stowarzyszenia Psychologów Katolickich. To jest eksperyment myślowy, będzie to doskonały psychoterapeuta. Albo wcale nie będzie psychoterapeuty, tylko Potwór zapyta nie słów i nie świadomości, a głębszych partii doznań. I usłyszy, i zrozumie, i osądzi.
Nie mogę nie domniemać myśli ludzi, bo wtedy całość nie ma sensu. Jeżeli założymy, że był niepoczytalny, to sąd też winy nie uzna. Tak samo, jeśli zachodził błąd co do przesłanek, znamion czy cokolwiek. Jeżeli człowiek rozumiał, że dokonuje zgwałcenia, to była to scena gwałcenia. Jeżeli nie, to jest nieświadomy, więc jego opinia nie waży, czyli decyduje laska, czyli była to scena gwałcenia.
Czy homoseksualizm coś ma do tego? To bez znaczenia, nawet możesz wierzyć, że całościowo „nie wiedzą, co czynią”, a i tak nie jest to złe, bo zwyczajnie nie ma kogo tym skrzywdzić. Chyba, że Marsz Równości komuś blokuje jezdnię, ale to wtedy krzywda jest identyczna, co przy lokalnym półmaratonie, czyli niweluje ją korzyść ze społecznej aktywności fizycznej.
No nie, nie gadamy o Pastarro. Jak mi zacznie świecki tłumaczyć, że: „Siła, masa, Biała Rasa!” to mogę jawnie i publicznie nawoływać, by pohamował swe czyny. Tylko go nie wieszam, reszta bez zmian.
Tak, jestem zwolennikiem głowy w piasek. Do stu tysięcy piorunów, co to za retoryka jest?! Owszem, mam zamiar chlubić się mą słabością i z niej swą siłę uczynić. Nie uważam, że zamordyzm jest mocny, on wynika ze strachu. Kto się nie boi, ten nie musi swoim ludziom regulować każdego kawałka życia.
Najulubieńszy z mych Padawanów kolejny raz ma słuszność, powoli muszę się zacząć oswajać z faktem, że pewnego dnia będzie mu się to zdarzać częściej, niż mi… Oto bowiem wskazanie etyczne Pir jest klarowne i genialne w swej prostocie. Ludzi nie potępiać, czyny jedynie piętnować wolno, tak jednak, by nie obracać tego przeciw człowiekowi. A resztę wywnioskuje niech każdy sam. Nie możemy traktować Stwórcy jak totalnego, że się tak młodzieżowo wyrażę, dzbana. Gdyby chciał, abyśmy mieli uregulowane, na jaką odległość wolno się w soboty przemieszczać, to by nam to napisał. Ale tego nie zrobił. I za mojej kadencji, mam taką szczerą nadzieję, nie zrobi…
Mam czasem wrażenie, że piszę w kółko to samo. NP, Krzysiu, Pasteo i inni ja… Dobrze, w granicach przyzwoitości i dopuszczalności doktrynalnej precyzuję.
Możliwości M wobec aborcji są jak przedział ⟨-1, 1⟩. Nasze stanowisko S może być dowolnym ciągłym podzbiorem tego przedziału. A ty mnie mówisz, że jak nie powiem, że S={1/2} czy inny jednoelementowy, to S=M. A otóż nie. Bo to też będzie przedział, choć obustronnie skrócony…

Dlatego po zasięgnięciu opinii i wielokrotnych modlitwach, mając przed oczyma dobro Ludu i większą Potwora chwałę, na wieczną rzeczy pamiątkę, ogłaszamy, wyjaśniamy i określamy, iże odtąd
NP pisze:Z jednej strony ogranicza stanowisko nasze, że aborcji nie wolno dokonać bez zgody nieubezwłasnowolnionej matki (ilekroć ciąża nie stanowi realnego zagrożenie dla jej życia), z drugiej zasię, że niedopuszczalne jest, by zmuszać do ciąży całkowicie bezsensownej, czyli wobec przeświadczenia o istnieniu wad letalnych. Jeśli zachodzi karalność, od sądzenia i wymierzania jest sąd właściwy, na podstawie i w granicach prawa, przy obligatoryjnym poszanowaniu praw procesowych oskarżonego typowych dla współczesnego postępowania kontradyktoryjnego, skazany zaś musi być traktowany humanitarnie; nie wolno stosować kar cielesnych i uderzać w jego niezbywalną godność człowieka, zakazane jest podżeganie po temu.
Do odwołania tegoż przez organ postanawiający lub uchylenia przez organ kontrolny polecamy, iżby tezę traktować jako z dawna oczekiwaną wykładnię.

Czy Kościół zezwala nazywać morderczynią osobę, która morderczynią nie jest? Nie. A jakby oprócz bycia terminatorką była także, w zupełnie innej sytuacji, morderczynią? To tak. A jak nie? To nie…
Kitku się nie odmienia… Czy wszystko jest implicite? Odpowiedź masz w Czys (4,14): „Nie powinieneś robić rzeczy, o których już wiesz, jest są złe, jak zabijanie, kłamstwa, oszustwa, kradzież, itp. Czy ty naprawdę musisz mieć to wyryte na kamiennych tablicach?”. Jesteśmy dorosłymi ludźmi. Tak samo, jak na forum szanującej się ekipy mod nie musi opisywać każdej zasady, po prostu mówi: „Ziomki, netykieta, ok?”. Potwór tak nas traktuje. Bo nam ufa. A ja tę jego „łatwowierność” czy „słabość” sobie cenię. Tak, jak na forum pojawi się ziomek, co będzie pisał wszędzie „siusiak”, bo mod nie zabronił, to jest to denerwujące. Ale to naturalna cena, jaką płaci się za wolność swoich ludzi.
Ja to już parę razy wspomniałem, umówmy się zatem, że teraz mi naprawdę na odpowiedzi zależy, bez kitku kitką dokarmiania. Czy ty naprawdę musisz mieć to wyryte na kamiennych tablicach?
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#92 Post autor: BialySzkwal » 7 mar 2019, o 03:00

blablabla pisze:
7 mar 2019, o 00:38
BialySzkwal pisze:
7 mar 2019, o 00:20
A właściwe pytanie brzmi: co do powiedzenia i na jakie tematy ma PKLPS? Bez odwracania kitka kitką. Co "nie jest sprawą kościoła" jest przez kościół implicite dozwolone.
Można tak podejść. Ale istotniejsze jest to, że fakt, iż aborcja traktowana jest przez jeden kościół jako sprawa religijna, nie musi oznaczać, że dla innego kościoła ma być również sprawą religijną.

KLPS jest niezależny od KK, a cały czas widzę myślenie przez pryzmat tego co KK uważa za kwestię wiary.
A problem w czym? Doradora zadała pytanie, ja uściśliłem. Jeśli PKLPS nie ma nic do powiedzenia w temacie, to znaczy że Wielebny może według własnego uznania terminować lub bić terminatorów, i będzie to wszystko al dente.
Ale jak widzę NP stwierdził, że do odwołania jest to sprawa Kościoła.

Krzysiu, przede wszystkim gratulacje z okazji Wielkiego Postu. :D
Ale weż rób porządne cytaty, bo się ciężko domyślić co masz na myśli.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Granicą jest dopuszczanie wolności myśli.
Chyba bijesz kukłę. :( Co to ma do NSDAP? Wolność myśli przecież dopuszczali, bo nie mieli jej jak egzekwować... A jeśli powiesz że "wprowadzili cenzura wypowiedzi", to odbiję, że i obecnie masz cenzurę, więc różnica jest ilościowa, nie jakościowa.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Tak twierdzę z teatru, jak masz kontrprzykład, to się nie uśmiechaj, tylko do dzieła, masakruj eNPeka…
Znowu o tym "teatrze". Wyjaśnij co masz na myśli - z prostym człowiekiem gadasz, do tego z honornym, co z kukłą walczyć nie będzie.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Przepraszam, jeśli nie zawsze widać, ale czytałem Schopenhauera; nie twierdzę, że dużo zapamiętałem, jednak możesz po prostu miast obrazków i wierszyków wrzucać liczbę ze zbioru ℕ∩⟨1, 38⟩, będzie szybciej.
Niestety, ja nie czytałem - samoukiem jestem, więc dalej będę wklejać obrazki, w sam raz dla takich prostych misiów-pysiów jak ja.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Nie. Nie potwierdzam, że prawo kobiety do decyzji o terminacji jest ważniejszą wartością niż prawo płodu do dalszego rozwoju.
Szkoda, byłby fajny punkt do hierarchii. :(
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Dobrze, w granicach przyzwoitości i dopuszczalności doktrynalnej precyzuję.
Możliwości M wobec aborcji są jak przedział ⟨-1, 1⟩. Nasze stanowisko S może być dowolnym ciągłym podzbiorem tego przedziału. A ty mnie mówisz, że jak nie powiem, że S={1/2} czy inny jednoelementowy, to S=M.
Obrazek

Nie, ja mówię, że jak nie ma żadnych ograniczeń na S, to S=M. Gdzie S jest przestrzenią stanów dozwolonych.
Jeśli gdzieś podałem kryterium jednoelementowości czy choćby skończoności czy przeliczalności S, to wskaż mi cytat, a grzecznie odszczekam.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Mylisz seksualne przestępstwa miejscami, a także karnistykę z publicystyką okołosądową…
[...]
Mogło to być mnóstwo innych paskudnych prawnie i moralnie rzeczy, ale nie ta.
Czepiasz się słówek. Tym razem nie podążę za tym.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Powiem Ci więcej, sądy na całym świecie [...] tej samej logiki używają
Obrazek
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
poza tak nienormalnymi państwami jak USA
Może naciągane, ale zrobimy z tego 3xCOMBO
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
O interpretację sytuacji pyta (tak, też takiego nie znam, ale to jest eksperyment myślowy) hipotetyczny byt, który zna wszystkie języki, wszystkie słowa i wszystkie myśli, więc właściwie nie musi pytać. Robi to zatem nie po to, by usłyszeć odpowiedź, lecz po to, by uczestnicy sami sobie jej udzielili, by sprawdzić, na ile są świadomi tego, co wokół nich.
[...]
Ale hipotetyczny byt zapytuje Prosiaczka w języku prosiaczków i myśli Prosiaczka słyszy. Za czym dochodzi do wniosku, że konflikt oczywiście zachodzi. I robi to, co musi robić przy konflikcie. Kładzie na szale wagi świadomość obu panów i z bólem (acz bez powieką drgnięcia w swym profesjonalizmie) stwierdza, iż choć Prosiaczek widzi sytuację zgoła inaczej i się lęka, to jego rozumienie jest niższe w stopniu znacznym.
Dlatego wizja rzeźnika, choć nie jest jedyną, przełamuje opór i jest władna samodzielnie narzucić interpretację sceny.
Czy Ty właśnie wykazałeś uczynione a'priori założenie, że praca rzeźnika jest wartością wyższą niż życie prosiaczka (z poprawką na świadomość obydwu)? :lol:
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Ja nie miałem na myśli prania mózgu, tylko reinterpretację przeżytego cierpienia, żeby odblokować wyparcie i te klimaty. Mówię o tym, że nawet, jak świadomości sytuacji w danym momencie nie było, to może zaistnieć po czasie. Zaistnieć świadomość, a nie zmanipulowana wizja wtłoczona przez ziomka ze Stowarzyszenia Psychologów Katolickich. To jest eksperyment myślowy, będzie to doskonały psychoterapeuta.
Potwierdzający narzucony a'priori jedyny słuszny ogląd sprawy.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Albo wcale nie będzie psychoterapeuty, tylko Potwór zapyta nie słów i nie świadomości, a głębszych partii doznań. I usłyszy, i zrozumie, i osądzi.
To do dyskusji o FS - trzymajmy się życia przedśmiertnego, no chyba że LPS porzucił ostatnio doktrynę nieinterwencjonizmu?
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Nie mogę nie domniemać myśli ludzi, bo wtedy całość nie ma sensu. Jeżeli założymy, że był niepoczytalny, to sąd też winy nie uzna. Tak samo, jeśli zachodził błąd co do przesłanek, znamion czy cokolwiek. Jeżeli człowiek rozumiał, że dokonuje zgwałcenia, to była to scena gwałcenia. Jeżeli nie, to jest nieświadomy, więc jego opinia nie waży, czyli decyduje laska, czyli była to scena gwałcenia.
A ten dowcip o proboszczu i snickersie [który może być nieprzyzwoity, drastyczny i klikając potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat] dotyczy świadczenia usług, a właściwym wobec proboszcza przepisem jest art. 286 KK, ponieważ rynkowa cena za tę usługę to dwa snickersy i kola (tak mi koledzy opowiadali... ten dowcip znaczy się).
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Czy homoseksualizm coś ma do tego? To bez znaczenia, nawet możesz wierzyć, że całościowo „nie wiedzą, co czynią”, a i tak nie jest to złe, bo zwyczajnie nie ma kogo tym skrzywdzić.
Jak to nie ma kogo? A JHVH który musi na to patrzeć, a który nie raz prosił, żeby tego nie robić bo mu się coś robi (Kpł 18,22; 20,13)?
Zresztą daj mi tego idealnego psychologa (tyle że ze światopoglądem SPK) to Ci udowodnię w eksperymencie myślowym co zechcę...
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
No nie, nie gadamy o Pastarro. Jak mi zacznie świecki tłumaczyć, że: „Siła, masa, Biała Rasa!” to mogę jawnie i publicznie nawoływać, by pohamował swe czyny. Tylko go nie wieszam, reszta bez zmian.
Jako Krzysiu czy jako NP?
Bo jesli jako Krzysiu, to pochwalę, a jeśli jako NP, to pochwalę i powiem, że chyba mamy kolejne stanowisko światopoglądowe PKLPS (ograniczenie przestrzeni zachowań al dente).
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Tak, jestem zwolennikiem głowy w piasek. Do stu tysięcy piorunów, co to za retoryka jest?! Owszem, mam zamiar chlubić się mą słabością i z niej swą siłę uczynić.
Proszę bardzo, tylko bez więzów S=M. I nie wstydźmy się tego faktu.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Mam czasem wrażenie, że piszę w kółko to samo.
Ja również. ;)
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
NP pisze:Z jednej strony ogranicza stanowisko nasze, że aborcji nie wolno dokonać bez zgody nieubezwłasnowolnionej matki (ilekroć ciąża nie stanowi realnego zagrożenie dla jej życia), z drugiej zasię, że niedopuszczalne jest, by zmuszać do ciąży całkowicie bezsensownej, czyli wobec przeświadczenia o istnieniu wad letalnych. Jeśli zachodzi karalność, od sądzenia i wymierzania jest sąd właściwy, na podstawie i w granicach prawa, przy obligatoryjnym poszanowaniu praw procesowych oskarżonego typowych dla współczesnego postępowania kontradyktoryjnego, skazany zaś musi być traktowany humanitarnie; nie wolno stosować kar cielesnych i uderzać w jego niezbywalną godność człowieka, zakazane jest podżeganie po temu.
Do odwołania tegoż przez organ postanawiający lub uchylenia przez organ kontrolny polecamy, iżby tezę traktować jako z dawna oczekiwaną wykładnię.
Prawdę mówiąc kibicowałem S=M, ale darowanemu koniowi...
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Czy Kościół zezwala nazywać morderczynią osobę, która morderczynią nie jest? Nie. A jakby oprócz bycia terminatorką była także, w zupełnie innej sytuacji, morderczynią? To tak. A jak nie? To nie…
A jednak będzie: czyli w Polsce terminatorka (z wyjątkami określonymi w przepisach) będzie przestępcą. I tak ją można okrzykiwać, i będzie to al dente. I może nawet teatralnie?
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Kitku się nie odmienia…
Ale kitka tegoż kitku się deklinuje. I to mnie zmyliło. :(
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Czy wszystko jest implicite? Odpowiedź masz w Czys (4,14): „Nie powinieneś robić rzeczy, o których już wiesz, jest są złe, jak zabijanie, kłamstwa, oszustwa, kradzież, itp.
Kłamstwa wymienione explicite... Czyli kryptoateista, który dla przepchnięcia na naszych barkach swojej sekularnej (późno jest, najważniej nie będzie teatralnie poprawnie) agendy deklaruje dla picu, że wierzy w LPS, może liczyć w FS na zwietrzałe piwo. I dobrze mu tak. :) Jak ja nie cierpię tych porozumiewawczych mrugnięć kryptoateistów. ;)

Ale to kwestia czego chce od nas LPS, a ja się pytam, czego chce PKLPS (wspólnota Rodzeństwa), żeby było miło.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Tak samo, jak na forum szanującej się ekipy mod nie musi opisywać każdej zasady, po prostu mówi: „Ziomki, netykieta, ok?”. Potwór tak nas traktuje. Bo nam ufa.
Analogia inwalida. Odwieczne prawo internetów mówi, że w sprawach spornych mod ma zawszę racje (chyba że admin) i licencję na techniki zakonu Ban-Kick.
A zdaje się doktryna mówi, że LPS nie interweniuje.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Tak, jak na forum pojawi się ziomek, co będzie pisał wszędzie „siusiak”, bo mod nie zabronił, to jest to denerwujące.
Zgłoś to, a ziomek bardzo szybko dowie sie, co mod o tym sądzi. Obiecuję. ;)
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Czy ty naprawdę musisz mieć to wyryte na kamiennych tablicach?
Na to pytanie już chyba odpowiedziałem, ale co mi tam, rozwinę... Jeśli mają być sankcje (nawet jedynie napomnienia), to chcę, żeby zasady były jasne i jawne. Zgłaszane przez Rodzeństwo pytania oznaczają, że zasady takie nie są.
A co do przymusu rycia w kamieniu: nie. Wystarczy mi oficjalny, publicznie dostępny dokument z możliwością wprowadzania poprawek w razie potrzeby.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#93 Post autor: Krzysiu » 7 mar 2019, o 12:32

NSDAP kreowało konstrukcję myślenia społecznego o nazwie „totalitarna gnoza polityczna” – to ogranicza wolność myśli, choćby nie wiem co.
Teatr to sposób rozstrzygania problemów etycznych, gdzie zakładamy, że sytuacja społeczna jest taką sceną, za jaką uważają ją świadomi uczestnicy.
Argumentum ad populum jest bardzo popularne w prawie – nie jako słuchanie głosu zwykłych obywateli, ale „Doktryna wydaje się być zgodna w tej kwestii.”, co oznacza, że niemal wszyscy liczący się opiniodawcy podzielają dane stanowisko. Oczywiście, „nienormalne państwo” było tu publicystyczne, ale „Doktryna wydaje się być zgodna w tej kwestii.”, że rozwiązanie amerykańskie jest dziwne i stanowi duże pole do nadużyć.
Przestępca też jest określeniem z danego systemu prawnego; jak ktoś według danego ważnego w danej sytuacji kodeksu karnego popełnia przestępstwo, to jest przestępcą, a nazwanie przestępcy przestępcą jest dozwolone. Czego bym o danym przepisie nie sądził, bez znaczenia…
No po się pomylić łatwo, wszak kitku kitku kitki nie wykole; nie możemy jednak nie zapominać, że człowiek człowiekowi wilkiem, a kitku kitku kitku.
Potwór tych rzeczy nie zakazuje, a mówi tylko, że nie powinieneś. Jeżeli nie ma żadnych moralnych powodów, żeby kłamać, to lepiej nie, tylko tyle.
No widzisz, ale Potwór nie jest adminem, a właścicielem tego serwera. admin to RK, mod to NP. Zasady są intuicyjne, dopóki nas ktoś nie wpieni, wtedy się dla niego doprecyzowuje.
Dobrze, wyobraźmy sobie zatem, że przygotowałem Ci rozpiskę wszystkich możliwych czynów we wszystkich możliwych sytuacjach, skatalogowałem je i każdemu przypisałem wartość moralną, tak, że wszystko jest bez cienia wątpliwości i prawa do negocjacji dobre lub złe w danym sprecyzowanym stopniu. Bo ja tak powiedziałem. Czym się (poza dopuszczaniem antykoncepcji, pytam o stopień wolności decyzyjnej, nie seksualnej) różnimy od konkurencji?
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#94 Post autor: BialySzkwal » 7 mar 2019, o 13:05

Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 12:32
NSDAP kreowało konstrukcję myślenia społecznego o nazwie „totalitarna gnoza polityczna” – to ogranicza wolność myśli, choćby nie wiem co.
W imię wolności myśli należy pozwolić równiez na takie kreacje. I tyljko kreacje, bez przymusowej implementacji.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 12:32
Teatr to sposób rozstrzygania problemów etycznych, gdzie zakładamy, że sytuacja społeczna jest taką sceną, za jaką uważają ją świadomi uczestnicy.
Ciekawa koncepcja, ale są tu co najmniej dwa problemy:
1. potrzeba zdefiniowania kryterium świadomości uczestnika (włącznie z przypadkiem, gdy jeden uczestnik zostanie uśmiercony we śnie, żeby podpieprzyć narządy dla drugiego przytomnego uczestnika),
2. potrzeba rozstrzygnięcia różnic zdań pomiędzy uczestnikami - co jest wręcz powrotem do początkowego problemu.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 12:32
Argumentum ad populum jest bardzo popularne w prawie – nie jako słuchanie głosu zwykłych obywateli, ale „Doktryna wydaje się być zgodna w tej kwestii.”, co oznacza, że niemal wszyscy liczący się opiniodawcy podzielają dane stanowisko.
Ponieważ stosowanie prawa to nie jest czysta dyskusja merytoryczna, a próba znalezienia rozwiązania zadowolającego "liczących się".
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 12:32
Potwór tych rzeczy nie zakazuje, a mówi tylko, że nie powinieneś. Jeżeli nie ma żadnych moralnych powodów, żeby kłamać, to lepiej nie, tylko tyle.
No pewnie że nie zakazuje. Tylko później nam w FS wystawi rachunek.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 12:32
No widzisz, ale Potwór nie jest adminem, a właścicielem tego serwera. admin to RK, mod to NP.
Brakuje mi wyjasnienia, czego analogią ma być "serwer". Świata? PKLPS?
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 12:32
Dobrze, wyobraźmy sobie zatem, że przygotowałem Ci rozpiskę wszystkich możliwych czynów we wszystkich możliwych sytuacjach, skatalogowałem je i każdemu przypisałem wartość moralną, tak, że wszystko jest bez cienia wątpliwości i prawa do negocjacji dobre lub złe w danym sprecyzowanym stopniu. Bo ja tak powiedziałem.
Ale po co masz sobie zadawać tyle trudu?
Rozpisz to, co dla PKLPS istotne, żeby Pastarro i Rodzeństwo nie lazło w szkodę, a reszte rzeczy pozostaw nieuregulowane (S = M).
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 12:32
Czym się (poza dopuszczaniem antykoncepcji, pytam o stopień wolności decyzyjnej, nie seksualnej) różnimy od konkurencji?
Konkurencja (KK) nie rozpisała wszystkich możliwych czynów, a jedynie naszkicowała bardzo szczegółowe kontury, pomijając przy tym sprawy dla KK nieistotne. Jak np. to, z jakiego pudełka rąbię ser:
Sug 6 pisze:Winieneś nie spożywać sera z zielonego tekturowego pudełka, ani też nie winieneś pozwalać na trzymanie takich pudełek w swoich domach.
Poza tym, różnienie się od konkurencji w jakimś aspekcie nie jest wartością samą w sobie.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#95 Post autor: Krzysiu » 7 mar 2019, o 13:11

Toć kreacji nie bronię.
Serwer to świat miał być.
No i ja o tym właśnie. Bo abo nie jest dla PKLPS istotna…
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#96 Post autor: BialySzkwal » 7 mar 2019, o 14:39

Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 13:11
Serwer to świat miał być.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 12:32
Potwór nie jest adminem, a właścicielem tego serwera. admin to RK, mod to NP.
Własciciel się specjalnie nie udziela (czy RK nadała mu jakieś uprawnienia?), a ja proponuję eksperyment praktyczny falsyfikujący postawioną hipotezę.
Skoro jako NP jesteś modem, to powinieneś być w stanie zasadzić tymczasowego bana arbitralnie wybranemu użyszkodnikowi. Załóż takiego bana na tydzień wszystkim politykom na świecie (żeby nikogo nie faworyzować). Jeśli Ci się uda i zamilkną, hipotezę uznam za prawilną.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 13:11
No i ja o tym właśnie. Bo abo nie jest dla PKLPS istotna…
Ale hejtowanie terminatorów już tak, skoro jedna z bardziej zaangażowanych Sióstr chciała zabrać zabawki i pójść z piaskownicy.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#97 Post autor: Krzysiu » 7 mar 2019, o 17:57

Oj, ktoś tu bije chochoła… To była metafora z tym serwerem.
Nienawiść wobec ludzi oczywiście jest przedmiotem zainteresowania PKLPS. Oceniamy ją każdorazowo jako złą, nic nienawiści nie usprawiedliwia, choc są liczne okoliczności łagodzące.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#98 Post autor: BialySzkwal » 7 mar 2019, o 19:35

Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 17:57
Oj, ktoś tu bije chochoła… To była metafora z tym serwerem.
Nie bije chochoła, tylko wykazuje, że analogia jest inwalidą bez dodatkowego objaśnienia.
Zważ w jakim kontekscie ją wrzuciłeś:
BialySzkwal pisze:
7 mar 2019, o 03:00
w sprawach spornych mod ma [...] licencję na techniki zakonu Ban-Kick.
Możeliwe że ze "wszystkimi politykami" przesadziłem, ale ci co się w spór z PKLPS wdali kryterium spełniają. ;)
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 17:57
Nienawiść wobec ludzi oczywiście jest przedmiotem zainteresowania PKLPS. Oceniamy ją każdorazowo jako złą, nic nienawiści nie usprawiedliwia, choc są liczne okoliczności łagodzące.
To w szczególności dotyczy też hejtowania pedofili i nazistów (okoliczności łagodzące pomijam, bo zaraz poleci kolejny Wielki Post na temat wyższości terminacji nad eugeniką negatywną i przyległościami, a ja nie mam czasu na bicie piany, choć jest Wola i Ochota).
Założyłem że niezupełnie o to Siostrze jednak chodziło - dlatego zmieniłem stawkę z "mowy nienawiści" na "obronę konieczną".
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#99 Post autor: Krzysiu » 7 mar 2019, o 21:18

Ale ja jestem modem tylko w tym Kościele, poza nim jestem jak Gandalf Szary.
Tak, nienawidzić nie należy nikogo. A bronić się koniecznie należy koniecznie, ale jeżeli z tego wyciągniesz pytanie, która wartość jest od której wartością „oczywiście wyższą”, to zmuszasz mnie znów do tabelki wszystkiego…
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#100 Post autor: BialySzkwal » 7 mar 2019, o 21:39

Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 21:18
Ale ja jestem modem tylko w tym Kościele
Dlatego właśnie pytałem, czym ma być serwer w metaforze - czy nie PKLPS przypadkiem - a i tak od chocholich bokserów usłyszałem (metaforycznie). ;)
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 21:18
poza nim jestem jak Gandalf Szary.
Znaczy poganiasz RK na jakieś dziwne misje? To ja się dziwię, że składu ubywa, a tam smoki, gobliny i balrogi... :P
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 21:18
bronić się koniecznie należy koniecznie,
"Broniąc koniecznie" broni się "dobra" (skonkretyzowanej wartości) a nie "się". To raz.
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 21:18
ale jeżeli z tego wyciągniesz pytanie, która wartość jest od której wartością „oczywiście wyższą”, to zmuszasz mnie znów do tabelki wszystkiego…
Nie. Bronić koniecznie można tylko dobro, które nie jest oczywiście niższe od dobra poświęcanego.
Zatem pytanie "czy dopuszczalna jest obrona konieczna?" jest pytaniem, czy w Twojej (dowolnie małej) tabelce nie znajduje się wpis zakazujący tejże (ograniczenie na S).

Odpowiedź "można" znaczy, że tabelka przypadku nie uwzględnia (o ile explicite takiej obrony nie zaleca).
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#101 Post autor: Krzysiu » 7 mar 2019, o 22:51

Dobrze, serwer to PKLPS.
Znaczy, że w zbiorze dopełnienia PKLPS do uniwersum „Nie masz tutaj żadnej władzy, Gandalfie Szary.”.
Dobrze, przepraszam, bez „się”. Relacja oczywistej wyższości jest antysymetryczna, A jest oczywiście wyższa od B wtedy i tylko wtedy, gdy B jest oczywiście niższa od A.
No pewnie, jeszcze mnie nawyzywaj, że mam małą tabelkę… Odpowiadam zatem, można.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#102 Post autor: BialySzkwal » 8 mar 2019, o 00:19

Ech, sam Ci powklejam cytaty, bo bez sensu będzie się czytać:
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 21:18
bronić się koniecznie należy koniecznie, ale jeżeli z tego wyciągniesz pytanie, która wartość jest od której wartością „oczywiście wyższą”, to zmuszasz mnie znów do tabelki wszystkiego…
BialySzkwal pisze:
7 mar 2019, o 21:39
Nie. Bronić koniecznie można tylko dobro, które nie jest oczywiście niższe od dobra poświęcanego.
Zatem pytanie "czy dopuszczalna jest obrona konieczna?" jest pytaniem, czy w Twojej (dowolnie małej) tabelce nie znajduje się wpis zakazujący tejże (ograniczenie na S).

Odpowiedź "można" znaczy, że tabelka przypadku nie uwzględnia (o ile explicite takiej obrony nie zaleca).
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 22:51
Relacja oczywistej wyższości jest antysymetryczna, A jest oczywiście wyższa od B wtedy i tylko wtedy, gdy B jest oczywiście niższa od A.
Zgadza się, i dlatego używam tych relacji zamiennie. Ale kluczem jest negacja, z której wynika, że wyciągnięte pytanie w żadnym wypadku Cię nie zmusza do mania w tabelce "wszystkiego".
Relacja ta może być porządkiem częściowym (nawet nie kratą).
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 22:51
No pewnie, jeszcze mnie nawyzywaj, że mam małą tabelkę…
Kompaktową. Albo dającą potencjalnie dużą lecz rzadką macierz kwadratową o liczbie kolumn i rzędów wyrażonej mocą zbioru wartości - jeśli wolisz reprezentację macierzową.

Czy duża potencja Cię satysfakcjonuje?
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 22:51
Odpowiadam zatem, można.
Może poczekaj na skonkretyzowanie wartościowania zmiennych etycznych A i B, bo Ci podstawię co uznam za stosowne. ;)

Ale nie B (wartość broniona) = "życie poczęte" i A (wartość poświęcana) = "prawo kobiety do przerwania rozwoju uszkodzonego płodu poczętego w wyniku gwałtu, którego kontynuowany rozwój zagraża jej zyciu, a także jej zdrowie, życie i nietykalność osobista".

Tym razem skończę offtopic: B = "prawo do uzewnętrzniania wiary w LPS (przez osobnika broniącego)" i A = "prawo do życia (osobnika broniącego)". ;)

Czyli FAQ do poprawki, QED. :D
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#103 Post autor: Krzysiu » 8 mar 2019, o 00:50

No właśnie… Twoje oczekiwanie, że mam „tylko” powiedzieć, czy wolno obronę konieczną, sprowadzi się do tego, czy wolno ją przy danym czynie danym środkiem, czyli mam dla każdej pary czynów określić, czy któryś jest znacznie większy. Choćby mi się chciało i uważałbym to za potrzebne, to nie potrafię, sorki.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#104 Post autor: BialySzkwal » 8 mar 2019, o 01:12

Krzysiu pisze:
8 mar 2019, o 00:50
No właśnie… Twoje oczekiwanie, że mam „tylko” powiedzieć, czy wolno obronę konieczną, sprowadzi się do tego, czy wolno ją przy danym czynie danym środkiem, czyli mam dla każdej pary czynów określić, czy któryś jest znacznie większy. Choćby mi się chciało i uważałbym to za potrzebne, to nie potrafię, sorki.
Komplikujesz.
Skoro nie umiesz, to znaczy, że nie masz tego w tabelce rzeczy o które PKLPS dba.
To znaczy, że wartości są nieporównywalne.
Porządek częściowy. Z ~(A >> B) nie wynika B>>A.
To znaczy tylko tyle, że nie zabraniamy.
ALE NIE ZNACZY ŻE POPIERAMY. Po prostu to nie sprawa PKLPS.
Dla mnie to sformalizowane, pierwotne stanowisko kościoła, i choć wolałbym mieć kościół zabraniający rzeczy które ja sam uważam za "be", to pusta (lub prawie pusta) tabelka mnie zadowoli (tylko bądźmy konsekwentni i nie potępiajmy rzeczy, których w tabelce brak).

Przeniosłem z poprzedniego posta:
Reguły składania wartości etycznych w celu kompresji tabelki mogą być takie, że:
  • A >> B+C => A >> B ^ A >> C
  • A << B v A << C => A << B+C
Po zamianie implikacji na równoważność może to dać ładną, etyczną kratę definiowaną tabelką, ale chyba znajdzie się na to kontrprzykład. Krzysiu, pomożesz?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#105 Post autor: Krzysiu » 8 mar 2019, o 01:34

Dobrze, nie sprawa PKLPS.
Nie wiem, do czego zmierzasz, prawie wszystko nadaje się na kontrprzykład dla swawolnej zmiany implikacji w równoważność…
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#106 Post autor: BialySzkwal » 8 mar 2019, o 10:52

Krzysiu pisze:
8 mar 2019, o 01:34
Nie wiem, do czego zmierzasz, prawie wszystko nadaje się na kontrprzykład dla swawolnej zmiany implikacji w równoważność…
To dawaj pierwszy z brzegu kontrprzykład, który sprawi, że ten warunek nie jest wystarczający, żeby relacja była kratą.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#107 Post autor: Krzysiu » 9 mar 2019, o 08:35

Z pierwszym trochę przypał, bo ono właśnie w drugą stronę będzie znacznie zdrowsze, a tak jak napisałeś, to może być problem (A=1, B=10, C=-10^6), do drugiego A=10, B=1, C=-10^6…
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#108 Post autor: BialySzkwal » 9 mar 2019, o 10:30

Krzysiu pisze:
9 mar 2019, o 08:35
Z pierwszym trochę przypał, bo ono właśnie w drugą stronę będzie znacznie zdrowsze, a tak jak napisałeś, to może być problem (A=1, B=10, C=-10^6), do drugiego A=10, B=1, C=-10^6…
Ok, trzeba sformalizować, że zmienne A, B, C to wartości etyczne (a właściwie zbiory wartości etycznych).
Przykład dla pierwszego (z implikacją):
A - nietykalność dziecka, B - nietykalność praktykującego pedofila, C - przyjemność pedofila.

Jeśli A jest większą wartością, niż B i C razem wzięte, to A jest większą wartością niż B i większą niż C i jest to warunek konieczny, ale że możliwa jest synergia B i C, to niewystarczający.


Dla drugiego (też z implikacją):
A - uczucia estetyczne heterofanatyka, B - nietykalność pary LGBT, C - prawo rzeczonej pary do publicznego okazywania uczuć.
Jeśli B lub C przeważa nad A, to tym bardziej przeważają razem. Ale nie jest to warunek konieczny, bo B i C razem mogą nabrać wartości dzięki synergii.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#109 Post autor: Krzysiu » 9 mar 2019, o 14:03

Inaczej… Czy przy liczbach, czy wartościach, rzecz się sprawdzi co najwyżej tylko dla dodatnich.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#110 Post autor: BialySzkwal » 9 mar 2019, o 23:17

Krzysiu pisze:
9 mar 2019, o 14:03
Inaczej… Czy przy liczbach, czy wartościach, rzecz się sprawdzi co najwyżej tylko dla dodatnich.
Co dokładnie uważasz za "wartość ujemną"? Mój model etyczny takich nie używa, więc zakładam, że każdą wartość "ujemną" można wyeliminować z równania przeformułowując je do używającego wyłącznie wartości dodatnich.

Jeśli np. "wartością ujemną" byłoby cierpienie (które dla mnie wartością nie jest), to należy mówić o naruszeniu dobrostanu bądź innego dobrego samopoczucia.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#111 Post autor: Krzysiu » 9 mar 2019, o 23:47

Dobrze, mówimy o tym samym, choć innym językiem. Wartości ujemne („krzywda”), które sprowadzają się do zanegowanej wartości dodatniej („uniknięcie krzywdy”), oznaczają, że dziedziną są rzeczywiste nieujemne. W tej sytuacji zaś, istotnie, twierdzenie zachodzi.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#112 Post autor: Morinna » 11 mar 2019, o 11:03

może można po prostu przyjąć proste stanowisko co do aborcji. do 12 tygodnia ogólnie jest przyjęte, że to jeszcze nie człowiek, a decyzja czy to jest złe czy dobre popostawiamy właścicielce macicy. Jeśli uważa, że co miesiac aborcja jest dobra to jej sprawa nie nam oceniać, jeśli uważa, że jakakolwiek aborcja jest zła to niech nie robi jej. I poprostu nie oceniamy wyborów innych, pozostawiamy to kobietą tak by każda decydowała o swojej.

Co do spraw innych drażliwych tematów jak np LGBTQ+, rasizmu itd itp. to Myślę, że jasno możemy powiedzieć LGBTQ popieramy rasizmu nie popieramy już. Bo dyskutowanie, że nie mamy dogmatów i wolno w sumie wszystko i moralne jest to co jest przemyślane moim zdaniem prowadzi do tego, że chcemy się przypodobać wszystkim. i dogodzić każdemu. Nie da się by w naszej społeczności czuł się dobrze i nazista i nienazista.

da się przyjaźnić z kimś kto nie ma 100% takich poglądów jak my da się być też częścią społeczności religijnej z którą zgadzamy się w nie całe 100%

Co do pastarro to powinien głosić poglądy takie jak kościół głosi jeśli ma inne zdanie to myślę, że może przestać być pastarro jeśli tak bardzo kłóci się to z jego moralnością.
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#113 Post autor: BialySzkwal » 11 mar 2019, o 14:01

Morinna pisze:
11 mar 2019, o 11:03
do 12 tygodnia ogólnie jest przyjęte, że to jeszcze nie człowiek
Z naszej dyskusji wyszło mi, że w Polsce płód nie jest człowiekiem, bo terminującego ciążę nie nazywamy "mordercą", zaś mordercą jest ten
Art. 148 par. 1 KK pisze:kto zabija człowieka
;)
Morinna pisze:
11 mar 2019, o 11:03
jeśli uważa, że jakakolwiek aborcja jest zła to niech nie robi jej.
To też jest pewien problem, gdy terminatorka by chciała, ale żaden terminator się nie podejmie. (Wiem, gender aż się tu leje.)

Natomiast stanowisko Kościoła w sprawie abo brzmi:
Krzysiu pisze:
7 mar 2019, o 00:51
Dlatego po zasięgnięciu opinii i wielokrotnych modlitwach, mając przed oczyma dobro Ludu i większą Potwora chwałę, na wieczną rzeczy pamiątkę, ogłaszamy, wyjaśniamy i określamy, iże odtąd
NP pisze:Z jednej strony ogranicza stanowisko nasze, że aborcji nie wolno dokonać bez zgody nieubezwłasnowolnionej matki (ilekroć ciąża nie stanowi realnego zagrożenie dla jej życia), z drugiej zasię, że niedopuszczalne jest, by zmuszać do ciąży całkowicie bezsensownej, czyli wobec przeświadczenia o istnieniu wad letalnych. Jeśli zachodzi karalność, od sądzenia i wymierzania jest sąd właściwy, na podstawie i w granicach prawa, przy obligatoryjnym poszanowaniu praw procesowych oskarżonego typowych dla współczesnego postępowania kontradyktoryjnego, skazany zaś musi być traktowany humanitarnie; nie wolno stosować kar cielesnych i uderzać w jego niezbywalną godność człowieka, zakazane jest podżeganie po temu.
Do odwołania tegoż przez organ postanawiający lub uchylenia przez organ kontrolny polecamy, iżby tezę traktować jako z dawna oczekiwaną wykładnię.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2152
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#114 Post autor: Asia » 11 mar 2019, o 14:21

To też nie takie proste, bo mimo, że mam bardzo liberalne podejście do aborcji, to jednak uważam, że należy jej unikać i bym się nie zgodziła z podejściem do 12 tygodnia to spoko. Uważam, że aborcja nie powinna być metodą antykoncepcji tylko wyjściem awaryjnym jeśli inne metody zawiodą. Coś jest nie tak gdy kobieta robi sobie 10 aborcję, choć zdaję sobie sprawę, że nawet w takim przypadku może być wiele przyczyn usprawiedliwiających sytuację.

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#115 Post autor: blablabla » 11 mar 2019, o 14:40

Z niechęcią odezwę się jeszcze raz w tym wątku.

Dlaczego KLPS nie zastanawia się nad dopuszczalnością jedzenia gruszek, budowania domów czteropiętrowych lub dopuszczalnością strzyżenia włosów, a zajmuje się aborcją? Żaden z tych tematów nie jest przedmiotem Ksiąg KLPS, a więc żaden nie jest tematem religijnym dla KLPS.

Jedynym wyjaśnieniem jest to, że temat ten jako religijny został stworzony przez KK.

KLPS kontynuując takie podejście do tematu i rozpatrując to jako kwestię religijną sam na własne życzenie staje się zakładnikiem myślenia KK.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#116 Post autor: BialySzkwal » 11 mar 2019, o 14:56

blablabla pisze:
11 mar 2019, o 14:40
Dlaczego KLPS nie zastanawia się nad dopuszczalnością jedzenia gruszek, budowania domów czteropiętrowych lub dopuszczalnością strzyżenia włosów, a zajmuje się aborcją? Żaden z tych tematów nie jest przedmiotem Ksiąg KLPS, a więc żaden nie jest tematem religijnym dla KLPS.
Ok, zajmijmy się kwestią zielonych tekturowych pudełek (Sug 6) albo dopuszczalności męczeństwa (FAQ).
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#117 Post autor: blablabla » 11 mar 2019, o 15:30

BialySzkwal pisze:
11 mar 2019, o 14:56
blablabla pisze:
11 mar 2019, o 14:40
Dlaczego KLPS nie zastanawia się nad dopuszczalnością jedzenia gruszek, budowania domów czteropiętrowych lub dopuszczalnością strzyżenia włosów, a zajmuje się aborcją? Żaden z tych tematów nie jest przedmiotem Ksiąg KLPS, a więc żaden nie jest tematem religijnym dla KLPS.
Ok, zajmijmy się kwestią zielonych tekturowych pudełek (Sug 6) albo dopuszczalności męczeństwa (FAQ).
Fragment mojej wypowiedzi, który przywołałeś jest jedynie wstępem do tego co napisałem w późniejszej części. Przywoływanie samego tego fragmentu tak jakby był on meritum wypowiedzi jest jej spłycaniem.

A jeżeli uważasz, że intencją wypowiedzi było to, że KLPS powinien rozwijać każdy temat Ksiąg ("zielone pudełka"), to również jest to niepełne zrozumienie wypowiedzi.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#118 Post autor: BialySzkwal » 11 mar 2019, o 15:53

Jeśli muszę zreinterpretować Twoją wypowiedź, to wychodzi mi na to, że masz jakiś problem z tym, że dyskutujemy o temacie, w którym wcześniej wypowiedział się KK.
Niestety nie rozumiem Twojego problemu.

Skoro ludzie (tak Rodzeństwo, jak i nienawróceni) przychodzą i pytają, oznacza to, że jest potrzeba udzielenia odpowiedzi. Nie widzę nic złego w zaspokojeniu tej potrzeby. A żeby im odpowiedzieć, trzeba ustalić, jaka jest pastafariańska odpowiedź - i temu MSZ służy ten offtopic.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#119 Post autor: blablabla » 11 mar 2019, o 16:37

Tak jak już kiedyś pisałem, Kościół może rozważnie nie wypowiadać się w tej kwestii w sposób kategoryczny (powołując się na brak jednoznacznych podstaw w Księgach), ale jednocześnie "broniąc" w ten właśnie sposób, wolności Wyznawców do dokonywania własnych decyzji.

Byłaby w ten sposób pośrednio wyrażona akceptacja Kościoła dla takich czynów, ale bezpośrednio jako "sprzeciw" przed wprowadzaniem do prawa zapisów ideologicznych dot. zakazu, niewynikających z obiektywnych przesłanek (bo jest to przepis czysto ideologiczny).

Kościół by nie brnął zideologizowaną ścieżką KK, która prowadzi donikąd bo otwiera kolejne nieobiektywne tematy, na które nie ma odpowiedzi innych niż "widzimisię" odpowiadającego: od kiedy zygota jest człowiekiem, od kiedy liczy się życie poczęte, co to w ogóle jest życie poczęte, itp.

KLPS nie musi być takim KK-bis z doktryną, której niby "nie ma" ale tak naprawdę jest tylko nieco zmieniona w stosunku do KK bo opierająca się na podstawach stworzonych przez KK.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: FAQ: nakazy i zakazy dot. odbierania życia

#120 Post autor: BialySzkwal » 11 mar 2019, o 17:35

blablabla pisze:
11 mar 2019, o 16:37
Tak jak już kiedyś pisałem, Kościół może rozważnie nie wypowiadać się w tej kwestii w sposób kategoryczny (powołując się na brak jednoznacznych podstaw w Księgach), ale jednocześnie "broniąc" w ten właśnie sposób, wolności Wyznawców do dokonywania własnych decyzji.

Byłaby w ten sposób pośrednio wyrażona akceptacja Kościoła dla takich czynów,
Oczywiście - można by było. Można by było też nie wypowiadać się na temat wtargnięcia przez Wielebnego do kliniki aborcyjnej i uzycia przymusu bezpośredniego w celu powstrzymania terminacji. Byłaby to również pośrednio wyrażona akceptacja takich czynów.

Jednak przynajmniej dla części Rodzeństwa sprawa ta nie wydawała się obojętna, a że PKLPS jest dla Rodzeństwa, a nie odwrotnie - to sprawa została rozpatrzona.
blablabla pisze:
11 mar 2019, o 16:37
bezpośrednio jako "sprzeciw" przed wprowadzaniem do prawa zapisów ideologicznych dot. zakazu niewynikających z obiektywnych przesłanek (bo jest to przepis czysto ideologiczny).
Sprzeciw wobec zabijania ludzi narodzonych, tyle że o innych poglądach/kolorze skóry/orientacji równiez jest czysto ideologiczny.
Ja tam wolę mieć w prawie takie zapisy.
blablabla pisze:
11 mar 2019, o 16:37
KLPS nie musi być takim KK-bis z doktryną, której niby "nie ma"
Ale zaraz, jakie "niby nie ma" doktryny? To co my niby w Ministerstwie przedstawialiśmy i przedstawiać będziemy?
Mamy doktrynę, i to dynamicznie się rozwijającą.
blablabla pisze:
11 mar 2019, o 16:37
ale tak naprawdę jest tylko nieco zmieniona w stosunku do KK bo opierająca się na podstawach stworzonych przez KK.
Patrząc w ten sposób należałoby stwierdzić, że KK nie ma swojej doktryny, tylko doktrynę rzymską/żydowską, rzymianie - etruską i grecką, i tak aż do Prapiratów, więc tak naprawdę doktryna ta (po oczyszczeniu z naleciałości, nie "nieco zmienieniu") jest oryginalną doktryną piracką.

Mam wrażenie, że postrzegasz KLPS jako religię alternatywną do KK. To błąd. My jesteśmy RELIGIĄ PIERWOTNĄ.
Jeśli jakieś elementy doktryny KK wydają się podobne do naszych - to dlatego, że to KK wzorował się na Prapiratach.

Popatrz w Luźny Kanon, później poczytaj Biblię. Czy nie uderza Cię podobieństwo losów Abego (2 Tt 1,11-45) do losów Abrahama (Rdz 22,1-12 Rdz 17,1-13)?
Czy w opowieściach o Davem i Kyodai (Dave) oraz o Dawidzie i Goliacie (1 Sm 17) oprócz archetypu "cichej wody rwącej brzegi" nie dostrzegasz podobieństwa nawet imion protagonistów?

I teraz pytanie (retoryczne): czy te podobieństwa oznaczają, że kopiowaliśmy od KK?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Odpowiedz

Wróć do „Kwestia wiary”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości