Księgi natchnione i apokryfy

wszelkie tematy, pytania i rozważania związane z Wiarą w Latającego Potwora Spaghetti i Nami Pastafarianami.
Odpowiedz
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Księgi natchnione i apokryfy

#1 Post autor: blablabla » 15 gru 2018, o 00:46

Niech będzie ugotowany!
Od jakiegoś czasu nurtuje mnie kwestia kompletności Pism Świętych KLPS. Poza Wielkim Prorokiem (B.H.) byli jeszcze inni prorocy oraz oświeceni makaronowym blaskiem wierni, którzy pod Jego natchnieniem zebrali dotychczasowe relacje świadków, objawienia i przypowieści w Luźnym kanonie.
Czy jednak od powstania dwuksięgu (Kanon i Ewangelia) pojawiali się jacyś kolejni prorocy, którzy dostąpili zaszczytu otrzymania Jego natchnienia do spisania kolejnych Prawd?
Wiem, że On sam od czasu do czasu objawia się osobiście wiernym, którzy przekazują innym swoje świadectwa Jego obecności (np. tu: https://youtu.be/vL7FcvEydqg) ale czy znane są jakieś kolejne Pisma natchnione czy na razie żyjemy w oczekiwaniu na kolejnych Proroków?
Czy istnieją jakieś ewangelie apokryficzne?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#2 Post autor: BialySzkwal » 15 gru 2018, o 11:38

Ewangelia była niedawno postulowana jako apokryf, nie wiem jednak co (i czy cokolwiek) ustalił Synod II Toruński w tej sprawie.
Jest też Minora Fafica której obecnego statusu kanonicznego nie znam (być może nie jest już apokryfem). Na pewno apokryfem (i to niekompletnym) jest nadal Druga Księga Białego Szkwała. Temu leniowi nie chciało się spisać objawienia do końca...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#3 Post autor: blablabla » 16 gru 2018, o 01:46

Dziękuję za informację o tych objawieniach. Nie znałem ich wcześniej. Piękne jest to, że On wciąż nawiedza swych Wyznawców i przekazuje im Prawdę.
Czy te objawienia z przyczyn językowych pozostają jedynie w kręgu Wiernych w RP?
Wspominałeś Bracie o Synodzie Toruńskim. Jak mniemam jest to spotkanie duchowieństwa z terenu RP? Nie znam struktury Kościoła ale czy istnieje jakaś centralna rada Kościoła lub rodzaj konsystorza, które gromadziłyby centralnie wszystkie Jego objawienia w terenu całego wszechświata?
Pewnie problemem jest bariera językowa ale byłoby wielką stratą gdyby objawienia z jednego kręgu językowego nie byłyby dostępne dla wszystkich Wiernych! Niewykluczone, że istnieją również inne Świadectwa, które znane są jedynie lokalnie. Można sobie wyobrazić co by było w innym kościele gdyby legenda o tym, o którym się mówi, że który żył ok. dwudziestu wieków temu, pozostała jedynie na terenie Judei.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#4 Post autor: BialySzkwal » 16 gru 2018, o 02:27

blablabla pisze:
16 gru 2018, o 01:46
Dziękuję za informację o tych objawieniach. Nie znałem ich wcześniej. Piękne jest to, że On wciąż nawiedza swych Wyznawców i przekazuje im Prawdę.
Czy te objawienia z przyczyn językowych pozostają jedynie w kręgu Wiernych w RP?
Ciężko powiedzieć, czy Pastafarianie z innych krajów są zainteresowani naszymi polskimi objawieniami. Musisz ich zapytać, ja nie mam z nimi kontaktu. Faktem jest, że tworzą oni odrębne kościoły, więc również ich doktryna i pisma mogą być odmienne od naszych.
blablabla pisze:
16 gru 2018, o 01:46
Wspominałeś Bracie o Synodzie Toruńskim. Jak mniemam jest to spotkanie duchowieństwa z terenu RP?
Powiedzmy że duchowieństwa i szczególnie zainteresowanych wiernych.
blablabla pisze:
16 gru 2018, o 01:46
Nie znam struktury Kościoła ale czy istnieje jakaś centralna rada Kościoła lub rodzaj konsystorza, które gromadziłyby centralnie wszystkie Jego objawienia w terenu całego wszechświata?
Istnieje (niezupełnie formalna do czasu zarejestrowania nas) Rada Kościoła, ale naszego polskiego. O żadnej międzynarodowej organizacji nic mi nie wiadomo.
blablabla pisze:
16 gru 2018, o 01:46
Pewnie problemem jest bariera językowa ale byłoby wielką stratą gdyby objawienia z jednego kręgu językowego nie byłyby dostępne dla wszystkich Wiernych!
Fakt. Ale chwilowo mamy trochę zbyt mało mocy przerobowej na jakieś większe misje zagraniczne. Na razie Polska sama jest krajem misyjnym.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#5 Post autor: Krzysiu » 16 gru 2018, o 13:21

Ostatnio ustaliliśmy, że trochę się odcinamy od Stanów, bo to nam utrudniało rejestrację.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#6 Post autor: blablabla » 16 gru 2018, o 14:10

Krzysiu pisze:
16 gru 2018, o 13:21
Ostatnio ustaliliśmy, że trochę się odcinamy od Stanów, bo to nam utrudniało rejestrację.
Nie znam szczegółów ale domyślam się powodów. PL-KLPS jest zgromadzeniem prawdziwie Wierzących.
Rozłączność Kościołów nie wyklucza jednak ich wspólnego dialogu w duchu ekumenicznym, tak jak to odbywa się w KK i satelitach.
Wszak Potwór jest jeden!
Swoją drogą, jeśli chodzi o kwestie rejestracji, to czy różnice pomiędzy doktryną PL-KLPS, a zarejestrowanymi kościołami np. w Nowej Zelandii czy Holandii są znaczące? Jeśli nie to może fakt zarejestrowania tych kościołów, a zwłaszcza holenderskiego (a więc na terenie UE) mógłby być argumentem w rejestracji w RP? Być może jednak zasady doktrynalne w kościołach narodowych nie są zbieżne z prawem lokalnym innych krajów i takie podejście nie byłoby wskazane?

Pozostaje ufać, że Rada Kościoła działa pod natchnieniem Potwora i zmierzając przez Niego wyznaczonymi ścieżkami, doprowadzi do właściwego finału sprawy.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#7 Post autor: BialySzkwal » 16 gru 2018, o 15:39

Krzysiu pisze:
16 gru 2018, o 13:21
Ostatnio ustaliliśmy, że trochę się odcinamy od Stanów, bo to nam utrudniało rejestrację.
Rejestracja to tylko wierzchołek góry lodowej, która zagraża naszej łajbie.
Powiedziałbym raczej, że KLPS w USA ma zły PR (zasłużony bądź nie - nie widziałem, nie oceniam).
Podczas gdy Amerykańscy Pastafarianie są powszechnie uważani za robiących sobie jaja z innych wyznań i administracji państwowej, dla nas taka opinia jest krzywdząca. My traktujemy swoją religię poważnie, a musimy znosić szykany, pasywną agresję, czy nawet stereotypy wynikające z ignorancji.
blablabla pisze:
16 gru 2018, o 14:10
Rozłączność Kościołów nie wyklucza jednak ich wspólnego dialogu w duchu ekumenicznym, tak jak to odbywa się w KK i satelitach.
Znaczy się mamy wrzeszczeć, że tylko my mamy Prawdziwą Recepturę, ale w swej łaskawości rozmawiamy z tymi niedzielnymi kucharzami-amatorami w nadziei że się do nas dołączą?;)
blablabla pisze:
16 gru 2018, o 14:10
może fakt zarejestrowania tych kościołów, a zwłaszcza holenderskiego (a więc na terenie UE) mógłby być argumentem w rejestracji w RP?
A czy jest legitny analogiczny argument dla małżeństw osób o tej samej płci metrykalnej?
blablabla pisze:
16 gru 2018, o 14:10
Pozostaje ufać, że Rada Kościoła działa pod natchnieniem Potwora i zmierzając przez Niego wyznaczonymi ścieżkami, doprowadzi do właściwego finału sprawy.
Uf, ufff! ;)
Ale nie sądzę żeby LPS sobie głowę (Zwoje?) zawracał natychaniem zgromadzenia dorosłych Pastafarian.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#8 Post autor: blablabla » 16 gru 2018, o 16:12

BialySzkwal pisze:
16 gru 2018, o 15:39
Rejestracja to tylko wierzchołek góry lodowej, która zagraża naszej łajbie.
Powiedziałbym raczej, że KLPS w USA ma zły PR (zasłużony bądź nie - nie widziałem, nie oceniam).
Podczas gdy Amerykańscy Pastafarianie są powszechnie uważani za robiących sobie jaja z innych wyznań i administracji państwowej, dla nas taka opinia jest krzywdząca. My traktujemy swoją religię poważnie, a musimy znosić szykany, pasywną agresję, czy nawet stereotypy wynikające z ignorancji.
Właśnie tego się domyślałem, pisząc, że PL-KLPS jest zgromadzeniem prawdziwie Wierzących.
BialySzkwal pisze:
16 gru 2018, o 15:39
blablabla pisze:
16 gru 2018, o 14:10
Rozłączność Kościołów nie wyklucza jednak ich wspólnego dialogu w duchu ekumenicznym, tak jak to odbywa się w KK i satelitach.
Znaczy się mamy wrzeszczeć, że tylko my mamy Prawdziwą Recepturę, ale w swej łaskawości rozmawiamy z tymi niedzielnymi kucharzami-amatorami w nadziei że się do nas dołączą?;)
Ale Potwór jest jeden. Natomiast faktycznie, każdy może inaczej odczuwać Jego obecność. Być może forma ekumeniczności KK nie przystaje do ducha ewentualnej Pasta-ekumeniczności.
BialySzkwal pisze:
16 gru 2018, o 15:39
blablabla pisze:
16 gru 2018, o 14:10
może fakt zarejestrowania tych kościołów, a zwłaszcza holenderskiego (a więc na terenie UE) mógłby być argumentem w rejestracji w RP?
A czy jest legitny analogiczny argument dla małżeństw osób o tej samej płci metrykalnej?
Ale tu nie chodzi o kwestie światopoglądowe, ideologiczne lub uwarunkowania lokalne, którym podlegać może sprawa dopuszczalności takich małżeństw (przynajmniej zdaniem tych, którzy o tym decydują). Ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50km/h w jednym kraju nie stoi w sprzeczności z analogicznym ograniczeniem np. 55km/h w kraju innym.

Tutaj jednak chodzi o zwykłą logikę. Skoro gdzieś Kościół został zarejestrowany to znaczy, że uznano, iż Wiara w Potwora nie jest jedynie fikcyjną religią. Ponieważ z logicznego punktu widzenia, coś nie może być jednocześnie rzeczywiste i fikcyjne, argument za odmową rejestracji na podstawie fikcyjności Wiary staje się argumentem ułomnym.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#9 Post autor: BialySzkwal » 16 gru 2018, o 17:19

blablabla pisze:
16 gru 2018, o 16:12
Ale tu nie chodzi o kwestie światopoglądowe, ideologiczne lub uwarunkowania lokalne, którym podlegać może sprawa dopuszczalności takich małżeństw (przynajmniej zdaniem tych, którzy o tym decydują). Ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50km/h w jednym kraju nie stoi w sprzeczności z analogicznym ograniczeniem np. 55km/h w kraju innym.

Tutaj jednak chodzi o zwykłą logikę. Skoro gdzieś Kościół został zarejestrowany to znaczy, że uznano, iż Wiara w Potwora nie jest jedynie fikcyjną religią. Ponieważ z logicznego punktu widzenia, coś nie może być jednocześnie rzeczywiste i fikcyjne, argument za odmową rejestracji na podstawie fikcyjności Wiary staje się argumentem ułomnym.
Widzę tu trzy kwestie:
- system prawny rzeczonych państw może nie obejmować kryterium "realności",
- nawet jeśli obejmuje, opinia właściwego organu nie jest wiążąca dla organów polskich (które w szczególności mogą uważać ją za wadliwą),
- ocena realności czyjejś wiary jest kwestią czysto światopoglądową.

Jedyną szansę takiej argumentacji widzę w Strasburgu.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#10 Post autor: blablabla » 17 gru 2018, o 09:56

BialySzkwal pisze:
16 gru 2018, o 17:19
Widzę tu trzy kwestie:
- system prawny rzeczonych państw może nie obejmować kryterium "realności",
- nawet jeśli obejmuje, opinia właściwego organu nie jest wiążąca dla organów polskich (które w szczególności mogą uważać ją za wadliwą),
- ocena realności czyjejś wiary jest kwestią czysto światopoglądową.

Jedyną szansę takiej argumentacji widzę w Strasburgu.
Samo już "badanie realności wiary" w ramach procesu rejestracji to jakieś kuriozum. W jaki sposób biegły, który - jak mniemam - wyznawcą Potwora nie jest, może stwierdzić czy wiara, której on nie wyznaje jest wiarą rzeczywistą? Normalny wierzący, który jest faktycznie wierzącym w swojej wierze, nie może stwierdzić prawdziwości wiary innej niż jego własna gdyż przeciwne zdanie byłoby zdaniem wbrew jego wierze. Ateista z kolei również nie mógłby być obiektywnym biegłym bo nie może stwierdzić prawdziwości jakiejkolwiek wiary ktoś kto sam w ogóle zaprzecza istnieniu boga.

Czy powołanie takiego biegłego w procesie rejestracji nie może być uznane za błąd proceduralny? Ustawa chyba nie przewiduje oceny realności wiary (art. 34 ust. 1 w związku z art. 33 ust. 3)?

Dla sądu jest to pewnie możliwość umycia rąk i zrzucenia niewygodnej decyzji na osobę trzecią. O ile jednak w normalnych okolicznościach biegły ma wypowiedzieć się w dziedzinie, w której jest ekspertem większym niż sędzia, to w tym przypadku ekspertem być nie może jeżeli nie jest wyznawcą badanej religii, a jeżeli nie jest to logiczna ocena wynikająca z opinii może być tylko jedna, bez względu na to czy chodzi o Potwora, Krisznę czy innego - nawet już zarejestrowanego boga jeżeli oceniający sam tego boga nie wyznaje.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#11 Post autor: BialySzkwal » 17 gru 2018, o 10:54

blablabla pisze:
17 gru 2018, o 09:56
BialySzkwal pisze:
16 gru 2018, o 17:19
Widzę tu trzy kwestie:
- system prawny rzeczonych państw może nie obejmować kryterium "realności",
- nawet jeśli obejmuje, opinia właściwego organu nie jest wiążąca dla organów polskich (które w szczególności mogą uważać ją za wadliwą),
- ocena realności czyjejś wiary jest kwestią czysto światopoglądową.

Jedyną szansę takiej argumentacji widzę w Strasburgu.
Samo już "badanie realności wiary" w ramach procesu rejestracji to jakieś kuriozum. W jaki sposób biegły, który - jak mniemam - wyznawcą Potwora nie jest, może stwierdzić czy wiara, której on nie wyznaje jest wiarą rzeczywistą? Normalny wierzący, który jest faktycznie wierzącym w swojej wierze, nie może stwierdzić prawdziwości wiary innej niż jego własna gdyż przeciwne zdanie byłoby zdaniem wbrew jego wierze. Ateista z kolei również nie mógłby być obiektywnym biegłym bo nie może stwierdzić prawdziwości jakiejkolwiek wiary ktoś kto sam w ogóle zaprzecza istnieniu boga.
Można nie wierzyć w istnienie smerfów, ale wierzyć, że jakieś dziecko w ich istnienie wierzy.
blablabla pisze:
17 gru 2018, o 09:56
Czy powołanie takiego biegłego w procesie rejestracji nie może być uznane za błąd proceduralny? Ustawa chyba nie przewiduje oceny realności wiary (art. 34 ust. 1 w związku z art. 33 ust. 3)?
W Polsce najwyraźniej nie może... Zresztą poczytajhistorię naszej rejestracji.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#12 Post autor: blablabla » 17 gru 2018, o 11:40

BialySzkwal pisze:
17 gru 2018, o 10:54
Można nie wierzyć w istnienie smerfów, ale wierzyć, że jakieś dziecko w ich istnienie wierzy.
W procesie rejestracji najwyraźniej nie skorzystano z takiego podejścia...
Tutaj jest sytuacja przeciwna. Widząc, że dziecko wierzy w smerfy, uznanie, że tak naprawdę nie wierzy w smerfy, a jedynie się jemu wydaje, że wierzy.
BialySzkwal pisze:
17 gru 2018, o 10:54
W Polsce najwyraźniej nie może... Zresztą poczytajhistorię naszej rejestracji.
Nieco czytałem ale pewne zagmatwanie treści uzasadnień wymaga kilkukrotnego podejścia do ich lektury.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#13 Post autor: BialySzkwal » 17 gru 2018, o 12:37

blablabla pisze:
17 gru 2018, o 11:40
BialySzkwal pisze:
17 gru 2018, o 10:54
Można nie wierzyć w istnienie smerfów, ale wierzyć, że jakieś dziecko w ich istnienie wierzy.
W procesie rejestracji najwyraźniej nie skorzystano z takiego podejścia...
Tutaj jest sytuacja przeciwna. Widząc, że dziecko wierzy w smerfy, uznanie, że tak naprawdę nie wierzy w smerfy, a jedynie się jemu wydaje, że wierzy.
Jeśli dobrze zrozumiałem, to tutaj uznano, że dziecko dla jaj deklaruje, że wierzy, ale tak naprawdę nie wierzy. :-/
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#14 Post autor: blablabla » 17 gru 2018, o 13:08

BialySzkwal pisze:
17 gru 2018, o 12:37
Jeśli dobrze zrozumiałem, to tutaj uznano, że dziecko dla jaj deklaruje, że wierzy, ale tak naprawdę nie wierzy. :-/
...co niekoniecznie jest prawdą, a przede wszystkim ocena taka wykracza poza okoliczności skutkujące możliwą odmową rejestracji, o których jest mowa w art. 33 ust. 3 ustawy (sprzeczność z przepisami dot. bezpieczeństwa i porządku publ., zdrowia, moralności publicznej, władzy rodzicielskiej, podstawowych praw i wolności innych osób).
W uzasadnieniu mowa jest o tym, że konkluzją opinii jest, iż wspólnota religijna nie jest wspólnotą religijną ("w wymiarze społecznym i państwom"), którego to kryterium nie ma w powyższym art. ustawy. Czy dobrze to rozumiem?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#15 Post autor: BialySzkwal » 17 gru 2018, o 14:49

blablabla pisze:
17 gru 2018, o 13:08
BialySzkwal pisze:
17 gru 2018, o 12:37
Jeśli dobrze zrozumiałem, to tutaj uznano, że dziecko dla jaj deklaruje, że wierzy, ale tak naprawdę nie wierzy. :-/
...co niekoniecznie jest prawdą, a przede wszystkim ocena taka wykracza poza okoliczności skutkujące możliwą odmową rejestracji, o których jest mowa w art. 33 ust. 3 ustawy (sprzeczność z przepisami dot. bezpieczeństwa i porządku publ., zdrowia, moralności publicznej, władzy rodzicielskiej, podstawowych praw i wolności innych osób).
W uzasadnieniu mowa jest o tym, że konkluzją opinii jest, iż wspólnota religijna nie jest wspólnotą religijną ("w wymiarze społecznym i państwom"), którego to kryterium nie ma w powyższym art. ustawy. Czy dobrze to rozumiem?
Ale nam nie "odmówiono rejestracji" tylko odrzucono wniosek z przyczyn formalnych (jeśli dobrze rozumiem, to co utworzyliśmy, zdaniem ministerstwa, nie jest tym o czym mowa w art. 2 pkt 1 Ustawy)... Niestety ani ja, ani Ty nie stosujemy prawa, tylko sąd - ten zaś (we wszystkich instancjach) podtrzymał opinię ministerstwa.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Freesty
Posty: 7
Rejestracja: 2 gru 2018, o 11:37

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#16 Post autor: Freesty » 17 gru 2018, o 23:37

A jesli chodzi o Makaronowe Kredo Przekazane Solipsy zawarte w Luźnym Kanonie to cytat: "Nie będzie więc jedzenia gili w sklepie, w klasie, na stacji benzynowej, w Fast-foodzie, ani w samochodzie na czerwonym świetle czy też w żadnym innym miejscu. 22 To jest bowiem Jego Makaronowe Słowo, a kto nie będzie go przestrzegał, poświęci trzy kawałki pizzy z grzybami do góry nogami na ołtarzu swego własnego stolika na kawę. 23 A będą one leżały póki nie pojawią się nad nimi małe muszki. 24 Dopiero wtedy grzesznik oczyszczony będzie ze swego gilowego grzechu i wyrzuci trzy kawałki pizzy do śmieci, a nie będzie więcej grzeszył." Czy to trzeba brac na serio? W tej ksiedze jest wiecej zakazow ale tylko jeden tu zacytowalem. Czy nie trzeba na to zwracac uwagi? Ja slyszalem ze w pastafarianizmie nie ma wielkich nakazow czy zakazow. Slyszalem ze jest jedynie 8 podpowiedzi od Potwora. Wiec jak mozna to rozumiec?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#17 Post autor: BialySzkwal » 18 gru 2018, o 01:22

Freesty pisze:
17 gru 2018, o 23:37
A jesli chodzi o Makaronowe Kredo Przekazane Solipsy zawarte w Luźnym Kanonie to cytat: "Nie będzie więc jedzenia gili w sklepie, w klasie, na stacji benzynowej, w Fast-foodzie, ani w samochodzie na czerwonym świetle czy też w żadnym innym miejscu. 22 To jest bowiem Jego Makaronowe Słowo, a kto nie będzie go przestrzegał, poświęci trzy kawałki pizzy z grzybami do góry nogami na ołtarzu swego własnego stolika na kawę. 23 A będą one leżały póki nie pojawią się nad nimi małe muszki. 24 Dopiero wtedy grzesznik oczyszczony będzie ze swego gilowego grzechu i wyrzuci trzy kawałki pizzy do śmieci, a nie będzie więcej grzeszył." Czy to trzeba brac na serio? W tej ksiedze jest wiecej zakazow ale tylko jeden tu zacytowalem. Czy nie trzeba na to zwracac uwagi? Ja slyszalem ze w pastafarianizmie nie ma wielkich nakazow czy zakazow. Slyszalem ze jest jedynie 8 podpowiedzi od Potwora. Wiec jak mozna to rozumiec?
A chcesz być ortodoksem czy reformowanym?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Freesty
Posty: 7
Rejestracja: 2 gru 2018, o 11:37

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#18 Post autor: Freesty » 18 gru 2018, o 01:34

Ja chce tylko wiedziec jak to jest z tymi nakazami ktorych niby niema w pastafarianizmie, ale jednak są. Czy ten cytat to żart od Potwora?

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#19 Post autor: blablabla » 18 gru 2018, o 01:43

BialySzkwal pisze:
17 gru 2018, o 14:49
Ale nam nie "odmówiono rejestracji" tylko odrzucono wniosek z przyczyn formalnych (jeśli dobrze rozumiem, to co utworzyliśmy, zdaniem ministerstwa, nie jest tym o czym mowa w art. 2 pkt 1 Ustawy)... Niestety ani ja, ani Ty nie stosujemy prawa, tylko sąd - ten zaś (we wszystkich instancjach) podtrzymał opinię ministerstwa.
OK, niepotrzebnie wziąłem na pierwszy ogień zgłębianie treści uzasadnienia NSA skoro w Twoim linku jest to opisane krok po kroku (w treści z NSA też jest niby krok po kroku ale dużo tam zakamarków).
Wykorzystanie art. 2 pkt 1 jest całkiem sprytne bo oceniamy wniosek zanim jeszcze dojdziemy do przepisów faktycznie służących do jego oceny.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#20 Post autor: BialySzkwal » 18 gru 2018, o 02:02

Freesty pisze:
18 gru 2018, o 01:34
Ja chce tylko wiedziec jak to jest z tymi nakazami ktorych niby niema w pastafarianizmie, ale jednak są. Czy ten cytat to żart od Potwora?
Możesz przyjąć, że u nas jest podobnie jak w buddyzmie. Jeśli te nakazy są Ci do czegoś potrzebne, uważasz je za słuszne itp. - zachowuj je. Jeśli uważasz je za szkodliwe, błędne, niejasne itd. - możesz je ignorować (choć lepiej zastanów się jeszcze raz - przecież LPS miał jakąś koncepcję, którą może warto uwzględnić).
Ostateczna decyzja zawsze należy do Ciebie, nawet jeśli cała Rada Kościoła natychana przez LPS będzie Ci wbijać do głowy konkretne rozwiązanie.
blablabla pisze:
18 gru 2018, o 01:43
BialySzkwal pisze:
17 gru 2018, o 14:49
Ale nam nie "odmówiono rejestracji" tylko odrzucono wniosek z przyczyn formalnych (jeśli dobrze rozumiem, to co utworzyliśmy, zdaniem ministerstwa, nie jest tym o czym mowa w art. 2 pkt 1 Ustawy)... Niestety ani ja, ani Ty nie stosujemy prawa, tylko sąd - ten zaś (we wszystkich instancjach) podtrzymał opinię ministerstwa.
OK, niepotrzebnie wziąłem na pierwszy ogień zgłębianie treści uzasadnienia NSA skoro w Twoim linku jest to opisane krok po kroku (w treści z NSA też jest niby krok po kroku ale dużo tam zakamarków).
Wykorzystanie art. 2 pkt 1 jest całkiem sprytne bo oceniamy wniosek zanim jeszcze dojdziemy do przepisów faktycznie służących do jego oceny.
Nadal jest to podważalne - MSZ ta sztuczka to oczywiste naciaganie prawa niczym... A zresztą sam się domyślisz nawet ciekawszych rzeczy, jeśli nie napiszę, co mam na myśli.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
blablabla
Posty: 205
Rejestracja: 4 gru 2018, o 23:43

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#21 Post autor: blablabla » 18 gru 2018, o 09:04

BialySzkwal pisze:
18 gru 2018, o 02:02
Nadal jest to podważalne
...Teoretycznie. W rzeczywistości "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?".

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#22 Post autor: BialySzkwal » 18 gru 2018, o 09:13

blablabla pisze:
18 gru 2018, o 09:04
BialySzkwal pisze:
18 gru 2018, o 02:02
Nadal jest to podważalne
...Teoretycznie. W rzeczywistości "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?".
1. Narobię wstydu w Strasburgu. ;)
2. Przecież wyraźnie widzę, że mój płaszcz wisi na drugim wieszaku od lewej.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#23 Post autor: Krzysiu » 20 gru 2018, o 14:23

Gdzie indziej to by wyszło, ale u nas się skończy, jak zwykle…
1. „Chyba Strasburg sam sobie wstydu narobi, bo oni nie mają takich kompetencji, żeby naszą niepodległość naruszać.”
2. „To nie jest Twój płaszcz, tylko tak mówisz, bo nas nienawidzisz, to atak na Kościół!!!”
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#24 Post autor: BialySzkwal » 20 gru 2018, o 23:00

Krzysiu pisze:
20 gru 2018, o 14:23
1. „Chyba Strasburg sam sobie wstydu narobi, bo oni nie mają takich kompetencji, żeby naszą niepodległość naruszać.”
To prawda, kompetencji (w sensie środków wykonawczych) nie mają. Ale jeśli okażemy się taką bezwstydną dziczą:-(, to zawsze będzie to podstawą, by się ubiegać o azyl w jakimś cywilizowanym kraju:-/.
Krzysiu pisze:
20 gru 2018, o 14:23
to atak na Kościół!!!”
Oczywiście. LPS.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#25 Post autor: BialySzkwal » 19 mar 2019, o 21:30

Z głębokim żalem przyznaję, że jednak możemy zostać "bez płaszcza": https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... burga.read
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 932
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#26 Post autor: Krzysiu » 20 mar 2019, o 00:01

Ja młody jestem, mam czas…
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Księgi natchnione i apokryfy

#27 Post autor: BialySzkwal » 20 mar 2019, o 10:14

A ja już stary dziad, ale też bym chciał w płaszczu pochodzić...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Odpowiedz

Wróć do „Kwestia wiary”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości