Strona 4 z 4

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 13 paź 2018, o 10:39
autor: BialySzkwal
Krzysiu pisze:
13 paź 2018, o 01:58
Pytanie, czy można mówić o odcięciu, gdy „heretyk” przez cały czas robi to samo, a główny nurt początkowo takoż, a w pewnym momencie się tego wyparł – wówczas to chyba centrala się odcina…
Masz na myśli spójność doktryny w czasie u mniejszej grupy i jej niespójność u większej?
Korzyść z posiadania centrali jest taka, że to centrala określa jaka doktryna jest koszerna, prawilna i w ogóle al dente. Zdaje się że tak było u lefebrystów?

W grupach bez centrali zaś jest skrajnie mało prawdopodobne że wierni oryginalnej doktrynie heretycy znajdą się w mniejszości w momencie pojawienia się nowej doktryny.
Więc jeśli decyzja o odcięciu się nie zapadnie tuż po jej pojawieniu się, a dopiero po spopularyzowaniu - to znaczy że w tym momencie to nowa doktryna była mainstreamową, właściwą i al dente, a heretycy to sekcący się zacofańcy.

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 13 paź 2018, o 13:24
autor: Krzysiu
Mam na myśli coś takiego („—” – centrala na początku; „\” – nowy nurt centrali; „-” – zacofany heretyk, który nie zaczaił, że już nie idziemy tą drogą, a właściwie, to nigdy nią nie szliśmy):
—————————————————————————\ - - - - - - - - -
\
\
\
\
Tak, jak najbardziej lefebryści pasują do tego opisu. Byli bardzo koszerni, dopóki się nagle nie okazało, że zmieniły się dość mocno warunki koszerności.
No i pytanie, czy centrala, mimo swej ewentualnej nieomylności, odpowiada przed Szefem – to już z kolei sedeprecjonizm (jeśli odpowiedzialność jest tylko funkcjonalna) tudzież sedewakantyzm (jeśli holistyczna).

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 13 paź 2018, o 19:21
autor: BialySzkwal
Krzysiu pisze:
13 paź 2018, o 13:24
Mam na myśli coś takiego („—” – centrala na początku; „\” – nowy nurt centrali; „-” – zacofany heretyk, który nie zaczaił, że już nie idziemy tą drogą, a właściwie, to nigdy nią nie szliśmy):
—————————————————————————\ - - - - - - - - -
\
\
\
\
Lepiej wygląda to jako kod:

Kod: Zaznacz cały

—————————————————————————\ - - - - - - - - -
                                                                 \
                                                                   \
                                                                     \
przynajmniej na moim andrucie.
Krzysiu pisze:
13 paź 2018, o 13:24
Tak, jak najbardziej lefebryści pasują do tego opisu. Byli bardzo koszerni, dopóki się nagle nie okazało, że zmieniły się dość mocno warunki koszerności.
Dla mnie sekcenie się w wyznaniach scentralizowanych jest kwestią uznawania autorytetu, nie doktryny. Inaczej ewolująca doktryna (np. poglądy na palenie heretyków w oczach Szefa) musiałaby być sekceniem się nawet gdyby wszyscy uznali nową wersję.

Krzysiu pisze:
13 paź 2018, o 13:24
No i pytanie, czy centrala, mimo swej ewentualnej nieomylności, odpowiada przed Szefem – to już z kolei sedeprecjonizm (jeśli odpowiedzialność jest tylko funkcjonalna) tudzież sedewakantyzm (jeśli holistyczna).
Zdaniem sekcących się odpowie smażąc się w tym dziale Korpo, który Szef przygotował dla tych których nie lubi...

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 13 paź 2018, o 22:35
autor: Krzysiu
Dobra, HTML mnie nie lubi, nikt mnie nie rozumie…

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 13 paź 2018, o 23:26
autor: BialySzkwal
Krzysiu pisze:
13 paź 2018, o 22:35
Dobra, HTML mnie nie lubi, nikt mnie nie rozumie…
BB kod... :P

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 15 paź 2018, o 08:46
autor: Empelon
Krzysiu pisze:
13 paź 2018, o 01:58
Pytanie, czy można mówić o odcięciu, gdy „heretyk” przez cały czas robi to samo, a główny nurt początkowo takoż, a w pewnym momencie się tego wyparł – wówczas to chyba centrala się odcina…
Przykład - Lefebryści, którzy nie uznali zmian wprowadzonych przez II Sobór Watykański. I de facto sami nie wystąpili z KK ale zostali z niego usunięci.

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 15 paź 2018, o 21:17
autor: BialySzkwal
Empelon pisze:
15 paź 2018, o 08:46
Krzysiu pisze:
13 paź 2018, o 01:58
Pytanie, czy można mówić o odcięciu, gdy „heretyk” przez cały czas robi to samo, a główny nurt początkowo takoż, a w pewnym momencie się tego wyparł – wówczas to chyba centrala się odcina…
Przykład - Lefebryści, którzy nie uznali zmian wprowadzonych przez II Sobór Watykański. I de facto sami nie wystąpili z KK ale zostali z niego usunięci.
Jak dla mnie sekta.

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 16 paź 2018, o 21:45
autor: Krzysiu
Bez dwóch zdań, komuniści i złodzieje!
W sumie, to Benio ich odklął, więc już chyba są czyści. I wywaleni byli za to, że zaczęli sobie bez nadania Papaja wyświęcać biszopów, a nie za nieuznanie CV II – tak się nie da się bo ów był pierwszym który przestał na ludzi krzyczeć, że się z KK nie zgadzają, bo nie umieszczał klauzuli anathema sit.

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 17 paź 2018, o 07:11
autor: BialySzkwal
Krzysiu pisze:
16 paź 2018, o 21:45
Bez dwóch zdań, komuniści i złodzieje!
Oj tam... Jestem przeciwny nadawaniu sekcie wydźwięku pejoratywnego.
Krzysiu pisze:
16 paź 2018, o 21:45
I wywaleni byli za to, że zaczęli sobie bez nadania Papaja wyświęcać biszopów, a nie za nieuznanie CV II
Czyli przyczyny hierarchiczno-strukturalno-polityczne a nie doktrynalne.
Krzysiu pisze:
16 paź 2018, o 21:45
nie umieszczał klauzuli anathema sit.
Czyli ustalenia SWII nie są właściwie wiążące jako pozbawione przepisów wykonawczych. Słabo.

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 17 paź 2018, o 14:26
autor: Krzysiu
Oj tam zaraz pejoratywnego, to mogą być pozytywni komuniści i złodzieje…

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 17 paź 2018, o 19:21
autor: BialySzkwal
Krzysiu pisze:
17 paź 2018, o 14:26
Oj tam zaraz pejoratywnego, to mogą być pozytywni komuniści i złodzieje…
Nazywasz ludzi pozytywistami i mówisz, że to nie jest pejoratywne???

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 19 paź 2018, o 09:56
autor: Krzysiu
Nikogo nie nazwałem pozytywistą…

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 19 paź 2018, o 11:17
autor: BialySzkwal
Krzysiu pisze:
19 paź 2018, o 09:56
Nikogo nie nazwałem pozytywistą…
A komunistów i złodziei?

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 20 paź 2018, o 00:13
autor: Krzysiu
No nie, tam nie było, że styczni…

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 4 gru 2018, o 19:41
autor: cpt_Magnus_de_Savarro
Słowo klucz to ortodoksja. Wracając do esencji pytania-rozwój duchowy zadaje nam pytanie czy istnieje prapiracki ideał, jak niesamowity Pirat Dave, aby rozwój miał się toczyć do konkretnego punktu.

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 4 gru 2018, o 23:57
autor: doradora
może mi ktoś powiedzieć o czym karva jest ten wątek? toż to jakiś hyde park, a zaczęło się tak dobrze, od dupkowatości działań pastafarianina wojującego...

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 5 gru 2018, o 00:31
autor: Krzysiu
Widzisz, Córko, wszak tym właśnie jest pastafariański rozwój duchowy… ;)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 5 gru 2018, o 03:04
autor: BialySzkwal
doradora pisze:
4 gru 2018, o 23:57
może mi ktoś powiedzieć o czym karva jest ten wątek? toż to jakiś hyde park, a zaczęło się tak dobrze, od dupkowatości działań pastafarianina wojującego...
Kiedy moderator śpi, budzą się trole. ;)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 5 gru 2018, o 15:10
autor: Morinna
Siostro kochana to co w tytule o rozwoju duchowym Pastafarian xD a że nie mamy nakazu jak on ma wyglądać lub do czego dążyć to wygląda ten wątek jak wygląda xD

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 5 gru 2018, o 15:54
autor: cpt_Magnus_de_Savarro
Ech, Widzę że chocholi taniec śmieszków heheszków wciąż wśród piratów silny. Wszystek Potwora w sercu wyciągają w kubryku, ale banderę wyciągają z Sartre'a, żagle zaś rozciągają z krzyżami czy A wielkim. Chwała Potworowi, że nic mnie nie minęło :)

Tedy widzę wyłożę rzecz moją- na mojej mapie, pod X, leży pojąć kim jestem i przeglądać się w świecie jako w zwierciadle. Iżbym nie wiedział czy na moją alpaczą wełnę patrzę czy na szal ze mnie. Chwalebnym jest odnaleźć taką drogę, która hardym cię uczyni jako srebro i takoż czystym. Iżby świat kochał mnie tak, by pragnął *być* mną. Jeśli już pławimy się w postmodernistycznym bezładzie.

Pastafarianizm a rozwoj duchowy

: 28 mar 2019, o 13:34
autor: FrankAlobe
"Rozwój duchowy" - nie ma czegoś takiego

Temat tylko dla samodzielnie myslących.

Jeżeli się nie zgadzasz to podaj definicję.

Re: Pastafarianizm a rozwoj duchowy

: 28 mar 2019, o 14:18
autor: BialySzkwal
Witamy na pokładzie, Frank!
FrankAlobe pisze:
28 mar 2019, o 13:34
"RozwГіj duchowy" - nie ma czegoЕ› takiego

Temat tylko dla samodzielnie myЕ›lД…cych.

JeЕјeli siД™ nie zgadzasz to podaj definicjД™.
Nie wystarcza Ci definicja człowieka Duchowo Rozwiniętego (podana w pierwszym poście tematu)?
Zatem niech rozwój będzie ogółem procesów poprzez które człowiek staje się duchowo rozwiniętym.

P.S.
Przypominam o potrzebie stosowania polskich znaków w kodowaniu zgodnym z używanym na forum.

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 28 mar 2019, o 20:26
autor: Krzysiu
Rozwój duchowy jest dążeniem do lepszej wersji siebie, o.

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

: 28 mar 2019, o 22:13
autor: BialySzkwal
Krzysiu pisze:
28 mar 2019, o 20:26
Rozwój duchowy jest dążeniem do lepszej wersji siebie, o.
+1
Aż chce się przypomnieć, że lepsze jest wrogiem dobrego. ;)