Pastafarianizm a rozwój duchowy

wszelkie tematy, pytania i rozważania związane z Wiarą w Latającego Potwora Spaghetti i Nami Pastafarianami.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Pastafarianizm a rozwój duchowy

#1 Post autor: BialySzkwal » 13 wrz 2018, o 23:14

Na początek tytułem wyjaśnienia co rozumiem przez RD:
Człowiek duchowo rozwinięty idzie przez życie nie stwarzając sobie ani innym dodatkowych problemów.
Ja rozwinięty z pewnością nie jestem, ale zacząłem się ostatnio zastanawiać, jak ma się nasza cała religia do RD (bez oglądania się na wyczyny konkurencji).

Jakiś czas temu złożyłem zdjęcie w religijnym nakryciu głowy do kolejnego dokumentu. Ponieważ nie był to dokument w żaden sposób morski, postanowiłem że nie będę pyszczyć jeśli instytucja zażąda zdjęcia bez nakrycia głowy. Powiem tylko że to dla mnie ważne, ale nie będę się upierał.

No i doszło do dziwnej sytuacji. Dowiedziałem się, że "zdjęcie świadczy o powadze mojej i instytucji, ale jeśli instytucja nie znajdzie przepisu zabraniającego to je przyjmie".
Powiedziałem że jeśli instytucja sobie życzy, to dostarczę zdjęcie bez nakrycia - na co odpowiedziano mi że "to powinna być moja decyzja". Zatem zostawiłem zdjęcie z Wesołym Rogerem - ale do tej pory sytuacji nie rozumiem w 100%.

Niedawno w rozmowie z przyjaciółmi pojawiła się sugestia, że instytucja chce być "poważna" i "fajna" jednocześnie i że przeze mnie mogą ucierpieć np. osoby transpłciowe. Mianowicie jeśli instytucja wprowadzi z mojego powodu szczegółowe przepisy dotyczące zdjęć (co uczynił już PZMiNW), to np. metrykalny mężczyzna nie będzie mógł złożyć do dokumentu zdjęcia w makijażu - gdyż urzędnik nie będzie mógł przymknąć na ten makijaż oka.

Czy faktycznie realizując swoją wolność wyznania wyrządziłem więcej szkody niż pożytku?
Czy sądzicie, że innymi pastafariańskimi działaniami również możemy tworzyć problemy zamiast je rozwiązywać?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 787
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#2 Post autor: doradora » 14 wrz 2018, o 09:05

o kurka, ale zadałeś rozkminę...
tylko tytuł za bardzo mi nie pasuje, jakoś RD dla mnie to umacnianie swojej psychiki, co oczywiście pociąga za sobą nie bycie dupkiem (nie stwarzanie innym problemów), ale nie to jest wg mnie celem RD

wracając do pytania, to w zasadzie wychodząc przed szereg i składając do dokumentu zdjęcie odbiegające od standardu powodujesz, że pracownik instytucji ma więcej pracy, do tego nietypowej, więc stwarzasz mu problemy
nie uważam jednak, że Twoje działania przynoszą komuś szkodę, po prostu jesteś pierwszym "oddmieńcem", który egzekwuje swoje prawa, równie dobrze pierwsza mogłaby być osoba nieheteronormatywna i to po jej sprawie uszczelniliby przepisy, więc następna już nie otrzymałaby dokumentu z "niepoważnym" zdjęciem

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#3 Post autor: Empelon » 14 wrz 2018, o 09:19

Wg mnie fundamentalną rzeczą pastafarianizmu jest stwarzanie nowych problemów aby zwrócić uwagę na potrzebę rozwiązania tych starych.
A więc dobrze czynisz.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#4 Post autor: Morinna » 14 wrz 2018, o 12:53

jeśli dając nietypowe "niepoważne" zdjęcie stwarzamy problem pracownikowi to w sumie nie powinno się chodzić do większości urzędów i innych instytucji bo każdy petent to kłopot bo czegoś chce i trzeba się oderwać od pasjansa. Poza tym można potraktować to nie jako "problem i kłopot" a wyzwanie i/lub cos innego jak zwykła nudna codzienność.

Co do tego, że mogą zaostrzyć przepisy po Twoim działaniu, to mogą zaostrzyć po działaniu kogoś innego o nie typowym zdjęciu. A co do zakazu dla osób trans być w makijażu to skoro makijaż tak zmienia ludzi to nikt nie powinien robić zdjęcia w makijażu.
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 231
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#5 Post autor: Naturalna Kofeina » 14 wrz 2018, o 20:15

Empelon pisze: Wg mnie fundamentalną rzeczą pastafarianizmu jest stwarzanie nowych problemów aby zwrócić uwagę na potrzebę rozwiązania tych starych.
A więc dobrze czynisz.
Otóż to. Ale nie zaoferuję się z drugim piwem, bo się jeszcze upijesz. ;)
BialySzkwal pisze: metrykalny mężczyzna nie będzie mógł złożyć do dokumentu zdjęcia w makijażu - gdyż urzędnik nie będzie mógł przymknąć na ten makijaż oka.
Taki przepis by nie mógł zaistnieć. Wtedy również kobiety by nie mogły robić zdjęć w makijażu, a to by wywołało chyba większą falę protestów niż zakaz aborcji, acta, kredyty frankowe i miesięcznice razem wzięte. A rozróżnienie, że tylko mężczyźni nie mogą wywołałoby "głębokie zaniepokojenie" Wyimaginowanej Wspólnoty. Poza tym osoba transpłciowa może łatwo zdobyć (i zapewne dla własnego dobra nosi stale przy tyłku) papier od lekarza, że noo... jest osobą transpłciową. A wtedy odmowa przyjęcia zdjęcia byłaby mniej więcej tym samym, co żądanie od osoby po wylewie, żeby się prosto na zdjęciu uśmiechała.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#6 Post autor: BialySzkwal » 14 wrz 2018, o 20:58

Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 20:15
BialySzkwal pisze: metrykalny mężczyzna nie będzie mógł złożyć do dokumentu zdjęcia w makijażu - gdyż urzędnik nie będzie mógł przymknąć na ten makijaż oka.
Taki przepis by nie mógł zaistnieć. Wtedy również kobiety by nie mogły robić zdjęć w makijażu, a to by wywołało chyba większą falę protestów niż zakaz aborcji, acta, kredyty frankowe i miesięcznice razem wzięte.
Tyle że już masz takie przepisy dot. np. dowodów osobistych (i pośrednio patentów motorowodnych). Od kobiet się ich po prostu nie egzekwuje.
Empelon pisze:
14 wrz 2018, o 09:19
Wg mnie fundamentalną rzeczą pastafarianizmu jest stwarzanie nowych problemów aby zwrócić uwagę na potrzebę rozwiązania tych starych.
Obawiam się że taki wizerunek jest jednym z głównym powodów, dla których uważa się nas za religię pozorowaną.
Ostatnio zmieniony 14 wrz 2018, o 21:58 przez BialySzkwal, łącznie zmieniany 1 raz.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 231
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#7 Post autor: Naturalna Kofeina » 14 wrz 2018, o 21:52

A od mężczyzn tak? Mogę się założyć, że ktoś, kto przyjmuje zdjęcie do dowodu nie jest w stanie odróżnić czy to makijaż, czy retusz.

Nawiasem mówiąc niezmiennie mnie zadziwia, że mężczyźni nic nie robią z takimi przepisami (np. różnica regulaminowych fryzur w wojsku, czy w ogóle "powszechny" obowiązek obrony). Dobrze, że chociaż jest garstka, która walczy o prawa ojców.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#8 Post autor: BialySzkwal » 14 wrz 2018, o 22:34

Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 21:52
A od mężczyzn tak? Mogę się założyć, że ktoś, kto przyjmuje zdjęcie do dowodu nie jest w stanie odróżnić czy to makijaż, czy retusz.
Nie próbowałem. Tak mi powiedziała przyjaciółka mająca wiele znajomych kobiet niemetrykalnych i jej wierzę, że były takie przypadki.
Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 21:52
Mogę się założyć, że ktoś, kto przyjmuje zdjęcie do dowodu nie jest w stanie odróżnić czy to makijaż, czy retusz.
Zależy czy dobrze zrobiony.
Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 21:52
Nawiasem mówiąc niezmiennie mnie zadziwia, że mężczyźni nic nie robią z takimi przepisami (np. różnica regulaminowych fryzur w wojsku
A po co mają robić, jak większości te przepisy nigdy w tyłek nie ugryzą?
Brak motywacji.
Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 21:52
Dobrze, że chociaż jest garstka, która walczy o prawa ojców.
Miałem nieprzyjemność poznać kiedyś jednego takiego aktywnego działacza. Taki biedny miś. Gdy miał okazję spędzić z dziećmi czas to poświęcił go na pieprzenie, jak to jego prawa ojca są naruszane. Albo na uganianie się za panienkami. A później wypłakiwał mi się, że to jego ex z teściami nastawia je przeciwko niemu.

Swoją drogą jeśli mamy być tak postrzegani jak ja przez tego biednego człowieka postrzegam ruch na rzecz praw ojców to czas podnieść żagle i rwać kotwicę...
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 231
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#9 Post autor: Naturalna Kofeina » 14 wrz 2018, o 22:38

BialySzkwal pisze:
14 wrz 2018, o 22:34
Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 21:52
Nawiasem mówiąc niezmiennie mnie zadziwia, że mężczyźni nic nie robią z takimi przepisami (np. różnica regulaminowych fryzur w wojsku
A po co mają robić, jak większości te przepisy nigdy w tyłek nie ugryzą?
Brak motywacji.
Serio większość mężczyzn nie dostaje wezwań do WKU?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#10 Post autor: BialySzkwal » 14 wrz 2018, o 22:45

Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 22:38
BialySzkwal pisze:
14 wrz 2018, o 22:34
Naturalna Kofeina pisze:
14 wrz 2018, o 21:52
Nawiasem mówiąc niezmiennie mnie zadziwia, że mężczyźni nic nie robią z takimi przepisami (np. różnica regulaminowych fryzur w wojsku
A po co mają robić, jak większości te przepisy nigdy w tyłek nie ugryzą?
Brak motywacji.
Serio większość mężczyzn nie dostaje wezwań do WKU?
No niby musiałem na komisji gacie zdjąć, ale nikt nie ugryzł. :P

Bardziej mnie boli wyższy wiek emerytalny.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 231
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#11 Post autor: Naturalna Kofeina » 15 wrz 2018, o 06:28

Mam nadzieję, że nie jestes zawiedziony, że nie ugryzł. :)

No właśnie - są różnice w przepisach na tyle głupie, że bardzo dziwne, że nie ma masowych protestów mężczyzn. Już pomijam savoir vivre, którego ustawą się nie wymusi, a który traktuje kobiety jak upośledzone mimozy, a mężczyzn jak skrzyżowanie niewolnika z bankomatem.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#12 Post autor: BialySzkwal » 15 wrz 2018, o 06:46

Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 06:28
Mam naszieje ze nie jestes zawiedziony, że nie ugryzł. :)
Nie, ale pasowało mi do kontekstu.
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 06:28
No właśnie - są różnice w przepisach na tyle głupie, że bardzo dziwne, że nie ma masowych protestów mężczyzn.
Widzisz, większość mężczyzn przyjmuje, że tak jest i nie rozkminia specjalnie. Ci którzy rozkminiają zwykle wolą poświęcić energię na coś innego i co najwyżej ograniczają się do ponarzekania przy piwie (lub innym napoju).
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 06:28
Już pomijam savoir vivre, którego ustawą się nie wymusi, a który traktuje kobiety jak upośledzone mimozy, a mężczyzn jak skrzyżowanie niewolnika z bankomatem.
Nie zauważyłem, ale może to dlatego, że jestem antygenderowski cham i prostak. ;)

Gorzej jest z dyskryminacją w dostępie do edukacji. Często dla kobiet są niższe wymagania na różne kursy itp. - co z jednej strony jest nie fair wobec mężczyzn, a z drugiej - policzkiem dla kobiet.
Rozumiem taką praktykę w krajach, gdzie kobiety były przez lata dyskryminowane i "być kobietą" oznacza mieć ukończone max. 3 lata szkoły gminnej. Ale w Polsce (przynajmniej dla mojego pokolenia) jest to raczej sugerowanie niższych zdolności.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 231
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#13 Post autor: Naturalna Kofeina » 15 wrz 2018, o 07:06

Dlaczego jesteś przeciwnikiem socjologii?

No właśnie też nie rozumiem parytetow na listach wyborczych i tego, że jak jesteś zdrowym mężczyzną w wieku 30 - 50 lat i masz skończoną choćby zawodówkę to nic ci się w urzędzie pracy nie należy. A jak jesteś kobietą, to bez względu na wszystko inne dostaniesz się do każdego ich programu. No chyba że miejsc braknie.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#14 Post autor: BialySzkwal » 15 wrz 2018, o 07:38

Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 07:06
Dlaczego jesteś przeciwnikiem socjologii?
Ponieważ jestem ścisłowcem, ale ja nie o tym.
Jestem przeciwnikiem różnicowania płciowego ról społecznych (gender) za wyjątkiem ciąży i karmienia piersią (do których to konieczne są odpowiednie organy). Co ciekawe to ostatnie może mieć daleko idące implikacje (jak np. dotyczące ograniczenia obowiązku obronnego do mężczyzn).
Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 07:06
No właśnie też nie rozumiem parytetow na listach wyborczych i tego, że jak jesteś zdrowym mężczyzną w wieku 30 - 50 lat i masz skończoną choćby zawodówkę to nic ci się w urzędzie pracy nie należy. A jak jesteś kobietą, to bez względu na wszystko inne dostaniesz się do każdego ich programu. No chyba że miejsc braknie.
W niektórych przypadkach ma to sens jeśli intencją jest zwiększenie różnorodności w typowo męskich zawodach. Pojawia się pytanie, czy taka różnorodność jest wartością sama w sobie, czy też ma czemuś służyć?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 231
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#15 Post autor: Naturalna Kofeina » 15 wrz 2018, o 22:43

Czy my jeszcze piszemy na temat? Czy ktoś nam za to zrobi kuku?
Jestem przeciwnikiem różnicowania płciowego ról społecznych (gender) za wyjątkiem ciąży i karmienia piersią (do których to konieczne są odpowiednie organy). Co ciekawe to ostatnie może mieć daleko idące implikacje (jak np. dotyczące ograniczenia obowiązku obronnego do mężczyzn).
Gender to nie zmuszanie do różnicowania ról. Właściwie, to katolicy, którzy są za takim zmuszaniem są w związku z tym wielkimi przeciwnikami "ideologii gender", bo ich zdaniem to właśnie zmuszanie do zniesienia różnic między płciami (a także zamach na polskość i ludzkość). Gender bada co jest cechą wrodzoną u osób danej płci, a co nabytą na drodze wychowywania się w takich a nie innych warunkach.
A w kontekście tego co pisałeś o savoir vivrze, to tym bardziej nie rozumiem twojego niezauważania, że on różnicuje (krzywdząco) płcie. Jeśli jesteś przeciwnikiem różnicowania, to zauważalne dla ciebie jest np. to, że "mężczyzna płaci", że "kobiety przodem" itd. To właśnie jest różne traktowanie płci. A nie umiem wytłumaczyć tych dwóch zasad troską o jakość układu rozrodczego obu stron.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#16 Post autor: BialySzkwal » 16 wrz 2018, o 10:01

Naturalna Kofeina pisze:
15 wrz 2018, o 22:43
Czy my jeszcze piszemy na temat? Czy ktoś nam za to zrobi kuku?
Teoretycznie powinniśmy dyskutować w osobnym wątku. Nie mam uprawnień moderatorskich, ale przeniosłem: viewtopic.php?f=5&t=2132
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#17 Post autor: Empelon » 17 wrz 2018, o 10:04

Naturalna Kofeina pisze:Otóż to. Ale nie zaoferuję się z drugim piwem, bo się jeszcze upijesz. ;)
A ja liczyłem na coś więcej ;)
Przy okazji - fajny avatar, skądś mi znajomy :)
Naturalna Kofeina pisze:Nawiasem mówiąc niezmiennie mnie zadziwia, że mężczyźni nic nie robią z takimi przepisami (np. różnica regulaminowych fryzur w wojsku, czy w ogóle "powszechny" obowiązek obrony).
Tak samo, jak kobiety nie walczą z dyskryminacją przy przyjmowaniu do seminariów.
BialySzkwal pisze:Miałem nieprzyjemność poznać kiedyś jednego takiego aktywnego działacza. Taki biedny miś. Gdy miał okazję spędzić z dziećmi czas to poświęcił go na pieprzenie, jak to jego prawa ojca są naruszane. Albo na uganianie się za panienkami. A później wypłakiwał mi się, że to jego ex z teściami nastawia je przeciwko niemu.
Nie generalizuj.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#18 Post autor: BialySzkwal » 17 wrz 2018, o 10:48

Empelon pisze:
17 wrz 2018, o 10:04
BialySzkwal pisze:Miałem nieprzyjemność poznać kiedyś jednego takiego aktywnego działacza. Taki biedny miś. Gdy miał okazję spędzić z dziećmi czas to poświęcił go na pieprzenie, jak to jego prawa ojca są naruszane. Albo na uganianie się za panienkami. A później wypłakiwał mi się, że to jego ex z teściami nastawia je przeciwko niemu.
Nie generalizuj.
A przepraszam w którym miejscu generalizuję? Wyraźnie piszę, że znam jednego który swoją postawą (przy aktywnym krzyczeniem o prawach ojców) wyrządza szkodę wizerunkową całemu ruchowi.
A nawet jeśli to skoro ruch nie odcina się od działalności tego pana grubą kreską, to mam do tego takie samo prawo jak ludzie generalizujący przypadki moherowych babci i księży-pedofili na cały kościół katolicki.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#19 Post autor: Empelon » 17 wrz 2018, o 10:58

BialySzkwal pisze: A przepraszam w którym miejscu generalizuję? Wyraźnie piszę, że znam jednego który swoją postawą (przy aktywnym krzyczeniem o prawach ojców) wyrządza szkodę wizerunkową całemu ruchowi.
Gdzie napisałeś, że jest to wyjątkowy przypadek w tym ruchu?
BialySzkwal pisze: A nawet jeśli to skoro ruch nie odcina się od działalności tego pana grubą kreską, to mam do tego takie samo prawo jak ludzie generalizujący przypadki moherowych babci i księży-pedofili na cały kościół katolicki.
Masz takie prawo, i jak widzę z niego korzystasz.

Ale generalizowanie (nawet jeśli masz do tego prawo) jest złe (niesprawiedliwe). Także w przypadku "księży pedofilii".
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#20 Post autor: BialySzkwal » 17 wrz 2018, o 11:04

Empelon pisze:
17 wrz 2018, o 10:58
BialySzkwal pisze: A przepraszam w którym miejscu generalizuję? Wyraźnie piszę, że znam jednego który swoją postawą (przy aktywnym krzyczeniem o prawach ojców) wyrządza szkodę wizerunkową całemu ruchowi.
Gdzie napisałeś, że jest to wyjątkowy przypadek w tym ruchu?
A gdzie napisałem że wszyscy w tym ruchu są jak ten pan? Generalizacja to przeniesienie wniosku z małej próby na ogół.

Poza tym nie wiem, czy wyjątkowy - to jedyny członek ruchu którego sytuację znam z pierwszej ręki.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#21 Post autor: Empelon » 17 wrz 2018, o 11:11

BialySzkwal pisze:
Empelon pisze: Gdzie napisałeś, że jest to wyjątkowy przypadek w tym ruchu?
A gdzie napisałem że wszyscy w tym ruchu są jak ten pan? Generalizacja to przeniesienie wniosku z małej próby na ogół.
No właśnie taki wniosek się sam nasuwa, ponieważ dałeś przykład jednej osoby (z danego ruchu) nie pisząc, że to może być (albo jest) skrajny, niereprezentatywny przypadek.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#22 Post autor: BialySzkwal » 17 wrz 2018, o 11:20

Empelon pisze:
17 wrz 2018, o 11:11
BialySzkwal pisze:
Empelon pisze: Gdzie napisałeś, że jest to wyjątkowy przypadek w tym ruchu?
A gdzie napisałem że wszyscy w tym ruchu są jak ten pan? Generalizacja to przeniesienie wniosku z małej próby na ogół.
No właśnie taki wniosek się sam nasuwa, ponieważ dałeś przykład jednej osoby (z danego ruchu) nie pisząc, że to może być (albo jest) skrajny, niereprezentatywny przypadek.
No i takie jest moje prywatne zdanie o całym ruchu. Dlatego napisałem też:
BialySzkwal pisze:
14 wrz 2018, o 22:34
Swoją drogą jeśli mamy być tak postrzegani jak ja przez tego biednego człowieka postrzegam ruch na rzecz praw ojców to czas podnieść żagle i rwać kotwicę...
Jeśli ruch chce mieć inną opinię, to niech zrobi coś ze swoimi aktywnymi działaczami którzy swoim życiem (i wypowiedziami) potwierdzają tezę, że dyskryminacja ojców jest konieczna dla dobra dzieci. Łyżka dziegciu wystatczy by zepsuć smak całej beczki miodu, że sparafrazuję metaforę.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 231
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#23 Post autor: Naturalna Kofeina » 17 wrz 2018, o 20:51

Tak samo, jak kobiety nie walczą z dyskryminacją przy przyjmowaniu do seminariów.
Raczej niewiele osób, bez względu na płeć, jest zainteresowana seminariami. Poza tym to jest uzasadnione religijnie, a jak ktoś rozważa spędzenie całego życia nad religią, to raczej w nią wierzy i nie zastanawia się nad jej podważaniem. Poza tym istnieją kościoły, które jednak dopuściły kobiety do kapłaństwa i śmiem podejrzewać, że nie obyło się to bez walki.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#24 Post autor: BialySzkwal » 17 wrz 2018, o 21:04

Naturalna Kofeina pisze:
17 wrz 2018, o 20:51
Tak samo, jak kobiety nie walczą z dyskryminacją przy przyjmowaniu do seminariów.
Raczej niewiele osób, bez względu na płeć, jest zainteresowana seminariami. Poza tym to jest uzasadnione religijnie, a jak ktoś rozważa spędzenie całego życia nad religią, to raczej w nią wierzy i nie zastanawia się nad jej podważaniem. Poza tym istnieją kościoły, które jednak dopuściły kobiety do kapłaństwa i śmiem podejrzewać, że nie obyło się to bez walki.
A tam tylko płeć... W seminariach i na wydziałach teologicznych dyskryminują też za wyznanie.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 231
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#25 Post autor: Naturalna Kofeina » 17 wrz 2018, o 21:32

Pewnie dlatego chce tam iść niewiele osób.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#26 Post autor: BialySzkwal » 18 wrz 2018, o 05:51

Naturalna Kofeina pisze:
17 wrz 2018, o 21:32
Pewnie dlatego chce tam iść niewiele osób.
Ja chciałem. Dawali fajne koszulki.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Naturalna Kofeina
Posty: 231
Rejestracja: 10 wrz 2018, o 17:35

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#27 Post autor: Naturalna Kofeina » 18 wrz 2018, o 08:52

Skoro tak, to muszę zamówić więcej koszulek z firmowym logo.

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#28 Post autor: Empelon » 18 wrz 2018, o 09:37

BialySzkwal pisze: A tam tylko płeć... W seminariach i na wydziałach teologicznych dyskryminują też za wyznanie.
Nie pomyślałem o tym. :D :D :D
Ale na wydziałach teologicznych świeckich uniwersytetów - też? :o
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#29 Post autor: BialySzkwal » 18 wrz 2018, o 09:47

Mam na myśli WT Uniwersytetu Opolskiego
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Pastafarianizm a rozwój duchowy

#30 Post autor: Empelon » 18 wrz 2018, o 11:03

Ale mają to w statucie? Albo oficjalnie odmawiają z takim uzasadnieniem?
Przecież to już jawna dyskryminacja i pewny wyrok skazujący za takie działania.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Odpowiedz

Wróć do „Kwestia wiary”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość