Spowiedź pastafariańska

wszelkie tematy, pytania i rozważania związane z Wiarą w Latającego Potwora Spaghetti i Nami Pastafarianami.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Spowiedź pastafariańska

#1 Post autor: BialySzkwal » 25 sty 2016, o 21:15

Umiłowani Bracia i Siostry,
doznałem objawienia - jak gorący makaron sosu potrzebujemy pastafariańskiej spowiedzi!
Kodeks Postępowania Karnego pisze:art. 178
Nie wolno przesłuchiwać jako świadków:
[...]
2) duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi.
Kodeks Postępowania Cywilnego pisze:art. 261
[...]
§ 2. [...] Duchowny może odmówić zeznań co do faktów powierzonych mu na spowiedzi.
Co o tym sądzicie?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
pbz
Posty: 484
Rejestracja: 15 lut 2013, o 18:54
Lokalizacja: Poznań

Re: Spowiedź pastafariańska

#2 Post autor: pbz » 26 sty 2016, o 00:34

Generalnie wiara w zdrowy rozsądek jest fundamentalna dla Potwora, wobec czego, jak już wielokrotnie pisałem, nie ma pojęcia grzechu. Każdy ma własna moralność.
Jednak myślę że sam akt spowiedzi nie musi się wcale opierać na grzechu, czy tym bardziej rozgrzeszeniu. Jakby to jasno wyłączyć a traktować spowiedź jako osobistą rozmowę, to jest ok. Wtedy wszelkie rozmowy Pastarki/ra 1-1 mogły by być traktowane jako osobista spowiedź.
--
paweł ziemba

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Spowiedź pastafariańska

#3 Post autor: Empelon » 26 sty 2016, o 11:16

Ale co to Ci daje? Jakie korzyści (w świetle cytowanych przepisów) da nam instytucja spowiedzi?
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Spowiedź pastafariańska

#4 Post autor: BialySzkwal » 26 sty 2016, o 13:30

@pbz: Cytowane artykuły nie mówią o grzechach, tylko o spowiedzi. Chyba możemy sami sobie zdefiniować ten sakrament. ;-)

Generalnie możliwość odmowy składania zeznań. Na przykład gdyby ktoś oskarżył jakiegoś Pastafarianina z 196 art. KK. ;-)

Obyśmy często z tego korzystali, bo IMHO te artykuły naruszają świeckość państwa.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Spowiedź pastafariańska

#5 Post autor: Empelon » 26 sty 2016, o 14:32

@BialySzkwal
Sorry ale to bez sensu. Zeznania składa oskarżony lub świadek jakiegoś zdarzenia. Oskarżony i tak może odmówić składania zeznań, no i przecież sam sobie nie będzie się spowiadał. Świadka nie obowiązuje tajemnica spowiedzi, bo zeznaje o tym co widział a nie o tym czego dowiedział się na spowiedzi. Nawet jeśli sprawca jakiegoś przestępstwa wyspowiada się świadkowi, to świadek nadal może zeznawać, bo może ukryć tylko to czego dowiedział się na spowiedzi.

Jedyna (chociaż wątpliwa) sytuacja jest taka: Sprawca opowiedział znajomemu o swoim czynie. Znajomy może więc być świadkiem, co prawda nie świadkiem naocznym przestępstwa, ale świadkiem tego, że sprawca przyznał się do zbrodni i je opisał. Jednak kiedy zostaje powołany na świadka - to obaj ustalają, że to była spowiedź i wtedy świadek ma prawo odmówić zeznań. Ale nie sądzę aby jakikolwiek sąd przyjął taką argumentację, bo spowiedź ma ustalony rytuał a obie strony od początku muszą wiedzieć, że biorą w niej udział. Nie można już po rozmowie przyjąć, że ta rozmowa była spowiedzią.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
pbz
Posty: 484
Rejestracja: 15 lut 2013, o 18:54
Lokalizacja: Poznań

Re: Spowiedź pastafariańska

#6 Post autor: pbz » 26 sty 2016, o 16:31

Mam taki case: Jestem Coachem, mam na coachingu kobietę, jest to tzw. Life Coaching, opowiada mi ona o życiu, jak np. zdradzała męża itp.
Chwilę później jej mąż żąda rozwody i powołuje mnie na świadka... Jako Coacha nie chroni mnie żadna tajemnica (o czym oczywiście muszę poinformować klientkę) przed sądem obecnie mam obowiązek zeznawać i to niejako na niekorzyść mojej klientki...
Czy jeśli bym zaznaczył, że rozmowa Coachingowa jest tak naprawdę spowiedzią, to czy mógłbym powołać się na art 261.2 KC?
--
paweł ziemba

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Spowiedź pastafariańska

#7 Post autor: BialySzkwal » 26 sty 2016, o 19:45

@Empelon
Biorąc pod uwagę, że nasz Bóg ma Potworną, Węglowodanową naturę, nasza spowiedź może być mniej sformalizowana. Niech to będzie każda rozmowa o swoich czynach z prawowiernym Pastafarianinem. Niech zatem ten Pastafarianin decyduje w swoim rozsądku, czy zeznawać, czy nie - bez strachu przed karą.

Gorzej, że przepisy te dotyczą tylko duchownych, ale na początek dobre i to.

@pbz
Myślę, że to by choć trochę wyrównało uprawnienia wynikające z wykonywania zawodu księdza i coacha.

Mam też mniej zawodowy przykład:
Pastafarianin narozrabiał i przychodzi do Brata (lub Siostry) Pastafarianina (lub Pastafarianki) po poradę, co ma w tej sytuacji zrobić. Szczerze żałuje, chce naprawić szkodę i się poprawić. To chyba będzie wystarczająco blisko spowiedzi? ;-)
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Spowiedź pastafariańska

#8 Post autor: Empelon » 26 sty 2016, o 20:11

W sumie... kto powiedział, że w naszym Kościele ma być wyraźny podział na osoby duchowne i świeckie?
W Krk uznaje się, że wszyscy są członkami Kościoła (i słusznie) tylko jedni robią to zawodowo, a inni amatorsko. Ale już np w kościołach protestanckich pastor oprócz posługi duchowej ma też inną pracę - z której czerpie dochody, a bycie pastorem jest dla niego dodatkowym zajęciem.

Duchowny pastafariański nie prowadzi mszy - bo taka u nas nie występuje. Czasem na pewno przemawia do wiernych, ale nie musi tego robić zawodowo, tak samo jak pastor. Czyli nic nie stoi na przeszkodzie abyśmy za pastara (czyli osobę duchowną) uznali każdego pastafarianina który od czasu do czasu przemawia (choćby na forum albo na FB) do innych wiernych. I taka osoba może spowiadać innych pastafarian i wtedy tajemnica spowiedzi go obejmuje :)
TA DAMMM!
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 787
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Spowiedź pastafariańska

#9 Post autor: doradora » 1 lut 2016, o 14:35

W świetle dynamicznie zmieniającej się sytuacji religijno-politycznej być może będzie trzeba uznać spotkania pastafariańskie za jedną wielką spowiedź grupową?

Empelon, podaj mi proszę mianownik od tego "pastra". Paster?

Awatar użytkownika
Hebiaczek
Posty: 51
Rejestracja: 31 paź 2017, o 15:51
Lokalizacja: Gdynia

Re: Spowiedź pastafariańska

#10 Post autor: Hebiaczek » 4 lis 2017, o 13:36

Sporo czasu minęło od ostatnich wypowiedzi tutaj, ale pozwolę sobie wrzucić swoje trzy grosze odnośnie tematu głównego - spowiedzi i jakie prawne profity się z tym łączą... Osobiście sprzeciwiam się w pełnej rozciągłości. Potwór wolałby abyśmy nie byli dupkami, a więc powinniśmy starać się przestrzegać prawa - jasne, nikt nie jest święty, ale z drobnymi grzeszkami nikt do sądu też nie idzie. Krycie osoby która popełniła poważne przestępstwo jest w moim odczuciu też dupkowatym zachowaniem. Mamy jednak oczywiście pełną swobodę tego co uważamy za zachowanie dupka, a co nie, ale w takim wypadku zawsze można zwyczajnie odmówić zeznań - mówiąc, że albo się nie wiedziało (owszem, kłamstwo), albo że się nie pamięta (mniejsze kłamstwo).
W moim osobistym odczuciu zdrada to jest jedno z najgorszych świństw jakie można partnerowi zrobić, więc w podanym wyżej przypadku nie miałabym osobiście ochoty kryć zdrajcy. Jedynym małym grzeszkiem, który byłabym w stanie zrozumieć jest przypadek w którym doszło do kradzieży w stanie wyższej konieczności, a ofiara nie chce się zgodzić na rekompensatę lub zwrot obiektu (w stanie nienaruszonym) - ale powiedzmy sobie szczerze, że taka sytuacja jest bardzo mało prawdopodobna.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Spowiedź pastafariańska

#11 Post autor: BialySzkwal » 5 lis 2017, o 20:56

Jak dla mnie prawo to nie moralność, a bycie dupkiem to kwestia moralności.

Prawo może odzwierciedlać normy moralne większości, ale przede wsystkim uwzględnia interesy prawodawcy. A te mogą być dalekie od moralności.

Przykład ekstremalny: w III rzeszy ukrywanie Żyda było prawem karane.

I nikt nie przekona mnie, że praworządny Niemiec wydający znajomego ukrywającego Żyda nie postąpił jak dupek.
Oczywiście jeżeli nie zrobił tego z obawy o życie swoje lub najbliższych - wtedy mógłbym debatować. Ale dlatego, że "dura lex sed lex"? Nigdy.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Hebiaczek
Posty: 51
Rejestracja: 31 paź 2017, o 15:51
Lokalizacja: Gdynia

Re: Spowiedź pastafariańska

#12 Post autor: Hebiaczek » 5 lis 2017, o 21:54

Owszem masz rację, że zdarza się by prawo było niezgodne z normami moralnymi. Jednakże po pierwsze obecnie w Polsce nie wydaje mi się abyśmy mieli z takimi sytuacjami do czynienia, a po drugie (jak już pisałam) w razie zaistnienia takiej sytuacji można skłamać. Abstrachując już od sytuacji, że raczej w przypaku tyrańskich praw raczej nikogo by nie obchodziło czy nie chcesz wystąpić jako świadek z powodów prywatnych czy religijnych - zdecydowanie bezpieczniej w takiej sytuacji jest po prostu skłamać. Zdaje się, że nawet Potwór jest przychylny w takich sytuacjach ratowaniu swojej/cudzej skóry, prawda?

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Spowiedź pastafariańska

#13 Post autor: BialySzkwal » 5 lis 2017, o 23:20

Dlaczego jednak katolik który zgrzeszył ma mieć prawo poradzić się księdza bez obawy, że ksiądz będzie zmuszony przez sąd wyjawić jego zwierzenie, a pastafarianin który postąpi jak dupek musi wybierać, czy się poradzić, czy też lepiej nie ryzykować?

Dlaczego ksiądz katolicki nie musi w sądzie kłamać, a Pastar (albo ktoś z Rodzeństwa) musi nadstawiać karku (fałszywe zeznania) nie chcąc zawieść położonego w nim zaufania?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
doradora
Posty: 787
Rejestracja: 18 sie 2015, o 09:56

Re: Spowiedź pastafariańska

#14 Post autor: doradora » 6 lis 2017, o 10:17

w dalszym ciągu mam mieszane uczucia co do tajemnicy spowiedzi
z jednej strony są sytuacje, w których przydałoby się mieć prawo do odmowy zeznań
ale z drugiej, tak jak OZ mówili na ST1, branie odpowiedzialności za nie ujawnianie cudzych przestępstw jest nie teges

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Spowiedź pastafariańska

#15 Post autor: Morinna » 6 lis 2017, o 11:22

mi by się podobało jak byśmy mieli możliwość komuś się wyżalić i w razie co mieć pewność, że nikt tego nie powie bo chroni go tajemnica. Gorzej jeśli będzie to sytuacja w której ten spowiednik zostanie obciążony czymś co osiądzie na wątrobie, albo postawi go w niezręcznej sytuacji bo będzie wiedział o np jakimś romansie.
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Spowiedź pastafariańska

#16 Post autor: Empelon » 6 lis 2017, o 11:28

Hebiaczek pisze: zdarza się by prawo było niezgodne z normami moralnymi. Jednakże po pierwsze obecnie w Polsce nie wydaje mi się abyśmy mieli z takimi sytuacjami do czynienia,
Czyżby? A np art 196KK?
Wyobraź sobie, że ktoś wyraził się negatywnie o moralności Boga ze Starego Testamentu (np w kwestii mordowania noworodków) czym "obraził uczucia religijne" katolików. Następnie opowiedział Ci o tym ze szczegółami, bo szukał u Ciebie pomocy. Jesteś więc świadkiem w sprawie. Jeśli opowiesz szczerze co Ci przekazał - możesz przyczynić się do wpakowania go do więzienia na 2 lata. Skłamiesz - to sama narażasz się na więzienie. Odmówić zeznań nie możesz. No chyba, że zwierzał Ci się w ramach "spowiedzi".
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
Hebiaczek
Posty: 51
Rejestracja: 31 paź 2017, o 15:51
Lokalizacja: Gdynia

Re: Spowiedź pastafariańska

#17 Post autor: Hebiaczek » 6 lis 2017, o 11:56

BialySzkwal pisze:
5 lis 2017, o 23:20
Dlaczego jednak katolik który zgrzeszył ma mieć prawo poradzić się księdza bez obawy, że ksiądz będzie zmuszony przez sąd wyjawić jego zwierzenie, a pastafarianin który postąpi jak dupek musi wybierać, czy się poradzić, czy też lepiej nie ryzykować?

Dlaczego ksiądz katolicki nie musi w sądzie kłamać, a Pastar (albo ktoś z Rodzeństwa) musi nadstawiać karku (fałszywe zeznania) nie chcąc zawieść położonego w nim zaufania?
Z całym szacunkiem, ale to brzmi jak zawiść... Spytam więc inaczej - czy szanowny Brat/Siostra lub Wielebny musi się chwalić, że ktoś zdradził Ci rzeczy hm... 'kontrowersyjne'?

Empoleon - biję się w pierś, prawnikiem nie jestem, nie znam wszystkich przepisów prawa karnego itd.

Nie mniej jak dla mnie wciąż prosta sprawa - ktoś zwierza ci się z czegoś w sekrecie? To zachowaj to w sekrecie... Czemu to takie skomplikowane? I zawsze można powiedzieć 'nie pamiętam' - w końcu pamięć rzecz ulotna, szczególnie gdy w grę wchodzą procenty ;)

Osobiście uważam prawną ochronę spowiedzi za relikt przeszłości, który powinien zostać wycofany dla wszystkich religii. To jest zwyczajnie głupota - jeśli ktoś opowiedział ci o amoralnym czynie (jak zdrada, kradzież czy morderstwo) to ukrywanie tego jest w pewnym sensie przyzwalaniem na taki czyn, a jeśli ktoś zwierzył ci się z czegoś kontrowersyjnego, ale niegroźnego to sam pomyśl co z tym fantem zrobić. Naprawdę potrzebujecie do tego specjalne zezwolenie?

Ja to widzę tak, że próby wywarcia nacisku na umożliwienie nam 'sekretu spowiedzi' w żadnym stopniu nie pomoże w ustanowieniu tej religii oficjalną. Wręcz przeciwnie - mogą się pojawić głosy typu 'a co oni chcą móc ukrywać' i zostaniemy sprowadzeni do poziomu potencjalnie groźnych sekciarzy.

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Spowiedź pastafariańska

#18 Post autor: Empelon » 6 lis 2017, o 12:02

Hebiaczek pisze:Empoleon - biję się w pierś, prawnikiem nie jestem, nie znam wszystkich przepisów prawa karnego itd.
Art. 196KK czyli karanie za "obrazę uczuć religijnych".
Akurat ten artykuł jest solą w oku Kościoła LPS.
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Spowiedź pastafariańska

#19 Post autor: BialySzkwal » 6 lis 2017, o 12:18

Hebiaczek pisze:
6 lis 2017, o 11:56
Z całym szacunkiem, ale to brzmi jak zawiść...
Podobnie jak większość postulatów KLPS aby być traktowanymi na równi (nie lepiej czy gorzej) z innymi religiami...
Hebiaczek pisze:
6 lis 2017, o 11:56
Ja to widzę tak, że próby wywarcia nacisku na umożliwienie nam 'sekretu spowiedzi' w żadnym stopniu nie pomoże w ustanowieniu tej religii oficjalną. Wręcz przeciwnie - mogą się pojawić głosy typu 'a co oni chcą móc ukrywać' i zostaniemy sprowadzeni do poziomu potencjalnie groźnych sekciarzy.
...które to postulaty przyniosły nam opinię ultrafanatycznych wojujących ateistów[!].
Hebiaczek pisze:
6 lis 2017, o 11:56
Wręcz przeciwnie - mogą się pojawić głosy typu 'a co oni chcą móc ukrywać' i zostaniemy sprowadzeni do poziomu potencjalnie groźnych sekciarzy.
To pytanie należy zadać np. katolikom, którzy z tego prawa korzystają - w końcu powszechnie znanym faktem jest, że większość skazanych w Polsce należy do KRK.
doradora pisze:
6 lis 2017, o 10:17
branie odpowiedzialności za nie ujawnianie cudzych przestępstw jest nie teges
Zostawmy to sumieniu przyjmującego Zwierzenie (jak większość rzeczy u nas), ale zapewnijmy mu ochronę prawa - gdyby w swoim sumieniu zdecydował się zachować tajemnicę. Ochronę taką samą, jaką otrzymuje spowiednik dowolnej innej religii.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Hebiaczek
Posty: 51
Rejestracja: 31 paź 2017, o 15:51
Lokalizacja: Gdynia

Re: Spowiedź pastafariańska

#20 Post autor: Hebiaczek » 6 lis 2017, o 12:36

Empelon pisze:
6 lis 2017, o 12:02
Hebiaczek pisze:Empoleon - biję się w pierś, prawnikiem nie jestem, nie znam wszystkich przepisów prawa karnego itd.
Art. 196KK czyli karanie za "obrazę uczuć religijnych".
Akurat ten artykuł jest solą w oku Kościoła LPS.
Jak zapewne każdej niezarejestrowanej religii.
Nie mniej dziękuję za wyjaśnienie - wciąż jestem zielonką tutaj i bardzo wielu rzeczy nie wiem, ot wypowiadam się co mi mój rozumek podpowiada ;)

*głęboki wdech*
BialySzkwal pisze:
6 lis 2017, o 12:18
Hebiaczek pisze:
6 lis 2017, o 11:56
Z całym szacunkiem, ale to brzmi jak zawiść...
Podobnie jak większość postulatów KLPS aby być traktowanymi na równi (nie lepiej czy gorzej) z innymi religiami...
Dobra inaczej... Czy chcesz móc 'robić jak inni' czy postępować zgodnie z Naprawdę Wolałbym Abyś Nie" Potwora? Bo ja osobiście widzę różnicę. Z tego co ja zrozumiałam to Potwór nie chce abyśmy 'kryli swoich, bo są bardziej swoi niż inni' tylko postępowali w zgodzie ze swoim sumieniem i wewnętrznym kompasem moralnym. Jeśli mój wewnętrzny kompas moralny powie mi aby nie rozpowiadać czegoś z czego zwierzyła mi się inna osoba to tak zrobię i nie potrzebuję do tego zapisu prawnego, który powie mi że faktycznie.
BialySzkwal pisze:
6 lis 2017, o 12:18
Hebiaczek pisze:
6 lis 2017, o 11:56
Ja to widzę tak, że próby wywarcia nacisku na umożliwienie nam 'sekretu spowiedzi' w żadnym stopniu nie pomoże w ustanowieniu tej religii oficjalną. Wręcz przeciwnie - mogą się pojawić głosy typu 'a co oni chcą móc ukrywać' i zostaniemy sprowadzeni do poziomu potencjalnie groźnych sekciarzy.
...które to postulaty przyniosły nam opinię ultrafanatycznych wojujących ateistów[!].
Jakie postulaty? Abyśmy mieli prawo do archaicznego prawa? No niejako prawda, bo jak pytam - po co nam to? Bo teraz to wygląda jak 'bo Jasiu ma koparkę, ja też muszę taką mieć!'.
BialySzkwal pisze:
6 lis 2017, o 12:18
Hebiaczek pisze:
6 lis 2017, o 11:56
Wręcz przeciwnie - mogą się pojawić głosy typu 'a co oni chcą móc ukrywać' i zostaniemy sprowadzeni do poziomu potencjalnie groźnych sekciarzy.
To pytanie należy zadać np. katolikom, którzy z tego prawa korzystają - w końcu powszechnie znanym faktem jest, że większość skazanych w Polsce należy do KRK.
Już napisałam, że uważam ochronę spowiedzi za relikt przeszłości, który należałoby zlikwidować, więc nie będę tego dalej komentować (stąd też jestem przeciwna abyśmy o dostęp do niego wojowali).
BialySzkwal pisze:
6 lis 2017, o 12:18
doradora pisze:
6 lis 2017, o 10:17
branie odpowiedzialności za nie ujawnianie cudzych przestępstw jest nie teges
Zostawmy to sumieniu przyjmującego Zwierzenie (jak większość rzeczy u nas), ale zapewnijmy mu ochronę prawa - gdyby w swoim sumieniu zdecydował się zachować tajemnicę. Ochronę taką samą, jaką otrzymuje spowiednik dowolnej innej religii.
Zgadzam się z doradorą.

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Spowiedź pastafariańska

#21 Post autor: Krzysiu » 6 lis 2017, o 12:48

Hebiaczek pisze:
6 lis 2017, o 12:36
Z tego co ja zrozumiałam to Potwór nie chce abyśmy 'kryli swoich, bo są bardziej swoi niż inni' tylko postępowali w zgodzie ze swoim sumieniem i wewnętrznym kompasem moralnym. Jeśli mój wewnętrzny kompas moralny powie mi aby nie rozpowiadać czegoś z czego zwierzyła mi się inna osoba to tak zrobię i nie potrzebuję do tego zapisu prawnego, który powie mi że faktycznie.
Hebiaczku, niekoniecznie swoich! Jakby przyszedł do mnie nie-pastafarianin, to też mogę go spowiadać…
Nie chodzi nam o zapis prawny, że mogę powiedzieć „Nie powiem!”, tylko taki, że mogę powiedzieć „Nie powiem!” i nie być zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 3…
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Spowiedź pastafariańska

#22 Post autor: BialySzkwal » 6 lis 2017, o 14:16

Hebiaczek pisze:
6 lis 2017, o 12:36
Empelon pisze:
6 lis 2017, o 12:02
Art. 196KK czyli karanie za "obrazę uczuć religijnych".
Akurat ten artykuł jest solą w oku Kościoła LPS.
Jak zapewne każdej niezarejestrowanej religii.
Solą w oku niezarejestrowanych jest art. 195 KK. Dyspozycja art 196 nie wymaga rejestracji.
Hebiaczek pisze:
6 lis 2017, o 12:36
Jakie postulaty? Abyśmy mieli prawo do archaicznego prawa? No niejako prawda, bo jak pytam - po co nam to? Bo teraz to wygląda jak 'bo Jasiu ma koparkę, ja też muszę taką mieć!'.
Obawiam się, że większość pastafarian jednak chce mieć tę koparkę skoro Jasiu ją ma.
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Empelon
Posty: 929
Rejestracja: 18 mar 2013, o 19:21

Re: Spowiedź pastafariańska

#23 Post autor: Empelon » 6 lis 2017, o 14:55

BialySzkwal pisze:Solą w oku niezarejestrowanych jest art. 195 KK. Dyspozycja art 196 nie wymaga rejestracji.
Solą w oku pastafarian jest samo istnienie art. 196KK. To czy możemy go stosować czy nie - to inna sprawa (osobiście uważam, że możemy).
Niech Wasz makaron zawsze będzie gorący a piwo zimne.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Spowiedź pastafariańska

#24 Post autor: BialySzkwal » 6 lis 2017, o 20:37

Empelon pisze:
6 lis 2017, o 14:55
BialySzkwal pisze:Solą w oku niezarejestrowanych jest art. 195 KK. Dyspozycja art 196 nie wymaga rejestracji.
Solą w oku pastafarian jest samo istnienie art. 196KK. To czy możemy go stosować czy nie - to inna sprawa (osobiście uważam, że możemy).
To nie są zdania wykluczające się. Jako niezarejestrowani pastafarianie możemy mieć 2 sole: 195 i 196 art KK. ;)
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
artur
Posty: 258
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Spowiedź pastafariańska

#25 Post autor: artur » 7 lis 2017, o 21:24

Tematu spowiedzi jednak bym nie poruszał. Będzie to odbierane jako jawny atak na wręcz fundamentalne podstawy wiary katolickiej, jako wiary, a nie jako trochę wypaczonej instytucji. Nam do niczego to niepotrzebne, a argumentowanie tego w jakiejkolwiek debacie publicznej będzie bardzo grząskim gruntem.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Spowiedź pastafariańska

#26 Post autor: BialySzkwal » 7 lis 2017, o 21:42

To bracia katolicy jeszcze nam takiej łatki nie przykleili?
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Spowiedź pastafariańska

#27 Post autor: Krzysiu » 7 lis 2017, o 23:47

artur pisze:
7 lis 2017, o 21:24
argumentowanie tego w jakiejkolwiek debacie publicznej będzie bardzo grząskim gruntem.
Potrzebny zatem rzecznik, co sobie da z tym radę. :)
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
Morinna
Posty: 693
Rejestracja: 3 paź 2014, o 16:14
Lokalizacja: Poznań/Gostynin
Kontaktowanie:

Re: Spowiedź pastafariańska

#28 Post autor: Morinna » 8 lis 2017, o 01:49

czas rozpocząć szkolenia xP
Martyna --> siostra miejscowa z miejsca gdzie mieliśmy co roczny zlot I-IV(od 1 do 4) :) oraz Poznań <3 i PG w nim

https://in-world-morinna.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 931
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Stałe zameldowanie w Szczecinie, czasowe w Toruniu – dążę do formy astralnej, żeby było efektywniej.
Kontaktowanie:

Re: Spowiedź pastafariańska

#29 Post autor: Krzysiu » 8 lis 2017, o 01:57

Morinna pisze:
8 lis 2017, o 01:49
czas rozpocząć szkolenia xP
Napisałbym „+1”, ale stopień, w jakim jestem za powoduje, że co najmniej +3…
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 2451
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Spowiedź pastafariańska

#30 Post autor: BialySzkwal » 8 lis 2017, o 09:16

+inf

I tak powstał zakon Pastuitów Szkolonych. ;)
Przez V NWBN strasznie się roztyłem...

Obrazek

Odpowiedz

Wróć do „Kwestia wiary”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości