Aborcja

wszelkie tematy, pytania i rozważania związane z Wiarą w Latającego Potwora Spaghetti i Nami Pastafarianami.
Odpowiedz
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
mlodaduchem
Posty: 72
Rejestracja: 26 lip 2014, o 03:13

Aborcja

#1 Post autor: mlodaduchem » 1 sie 2014, o 21:18

Pewnie ten temat juz byl poruszany ale chcialabym sie dowiedziec wiecej: Jakie jest wasze podejscie do aborcji?
Prezerwatywa to oczywiste ze byc musi jakby co... ;) , bo potem moze byc zle.

Ten mily Potwor (mimo ze Potworem jest) nie lubi zabijania, mniemam ze kocha wszystkie swoje stworzenia, rowniez zwierzeta a takze dzieci. Zatem, jak to jest z dokonywaniem aborcji (bo to w koncu pozbawianie zycia)?

Marijuz
Posty: 9
Rejestracja: 15 cze 2014, o 13:26

Re: Aborcja

#2 Post autor: Marijuz » 4 sie 2014, o 00:52

A ty to byś chciał dostać łatwą i uniwersalną odpowiedź: tak albo nie. Chciałbyś móc zrzucić odpowiedzialność na kogoś innego - "Moja religia tak mówi". Chciałbyś zostać zwolniony z myślenia. Niestety, Pastafarianizm to nie religia Katolicka, nie da ci wymienionych wyżej wygód. Decyzje podejmuje każdy z osobna, własnym umysłem, przy użyciu własnego sumienia i na własną odpowiedzialność.

Awatar użytkownika
mlodaduchem
Posty: 72
Rejestracja: 26 lip 2014, o 03:13

Re: Aborcja

#3 Post autor: mlodaduchem » 5 sie 2014, o 00:10

Nie chodzi mi o zwolnienie z myslenia, tylko o kwestie natury etycznej do ktorej prawie kazda religia jakos sie odnosi.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2061
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Aborcja

#4 Post autor: Asia » 5 sie 2014, o 08:38

Ten miły Potwor (mimo ze Potworem jest) nie lubi zabijania, mniemam ze kocha wszystkie swoje stworzenia, również zwierzęta a także dzieci. Zatem, jak to jest z dokonywaniem aborcji (bo to w końcu pozbawianie życia)?
Widzę zastosowałaś strategię katoterrorystów. Dziecko to istota na etapie życia już po urodzeniu, przed urodzeniem to płód a wcześniej zarodek i zygota. Patrząc na aspekt pozbawiania życia- gdy kupujemy w sklepie szyneczkę to też zlecamy pozbawienie życia. Do 12 tygodnia ten zbitek komórek nie ma fal mózgowych czyli nie czuje i nie myśli, każda urodzona osoba, czy dziecko czy starzec jest uznawany za osobę martwą jeżeli nie ma fal mózgowych. Gdybyśmy na odpowiednio wczesnym etapie podzielili zarodek to otrzymamy nie jedno, a dwa lub kilka istot- mniej więcej ten proces ma miejsce w przypadku bliźniaków jednojajowych.

Osobiście myślę że Potwór daje nam wolny wybór. W przypadku ryzyka utraty zdrowia lub życia kobiety ceni sobie jednak życie już funkcjonujące w świecie niż to potencjalne które zresztą nie będzie miało szansy zaistnieć jeżeli ciężarna umrze. W przypadku wad płodu: Potwór stworzył świat "pod wpływem" i nie wszystko mu się udało, nie sądzę aby oczekiwał od nas ponoszenia konsekwencji jego libacji alkoholowych. Ostatnia wersja to szeroko rozumiane względy ekonomiczne: sądzę że w tym przypadku Potwór wlałby aby tego nie robić, ale nie oczekuje przymusu rodzenia, tylko by społeczeństwo stwarzało takie warunki ekonomiczno- społeczne że kobieta nie odczuje potrzeby dokonywania aborcji.

Marijuz
Posty: 9
Rejestracja: 15 cze 2014, o 13:26

Re: Aborcja

#5 Post autor: Marijuz » 5 sie 2014, o 13:03

To jest kwestia twojej własnej moralności. Musisz ocenić, co uważasz za człowieka, a czego jeszcze nie. Znając stopień zaawansowania rozwoju istoty i biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności dokonujesz wyboru. Według mnie oczywiście złym jest dokonywanie aborcji bo ktoś nie pomyślał o antykoncepcji. Ale w przypadku choroby dziecka, zgwałcenia, zagrożenia życia matki - tu trzeba wziąć pod uwagę masę czynników, które i tak będziesz musiał indywidualnie rozważyć we własnym sumieniu. Podsumowując - można, ale tak samo jak można zabić człowieka - tylko wtedy, gdy jest taka potrzeba. I trzeba pamiętać, że decydując o życiu ludzkim bierzemy na siebie ogramną odpowiedzialność - za inną osobę.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2061
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Aborcja

#6 Post autor: Asia » 5 sie 2014, o 14:15

W Polsce jest jeszcze ten problem że nie mam edukacji antykoncepcyjnej lekarzy z deklaracją, więc często to "niepomyślenie o antykoncepcji" nie jest prawdą.

Awatar użytkownika
pbz
Posty: 479
Rejestracja: 15 lut 2013, o 18:54
Lokalizacja: Poznań

Re: Aborcja

#7 Post autor: pbz » 6 sie 2014, o 23:39

Czy pytanie dotyczy nas, Pastafarian z osobna, czy jako 'każdej religii'?

Otóż osobiście nie będę się wypowiadał, mam dość skomplikowane poglądy na ten temat.

Jeśli chodzi o naszą religię, to Marijuz trafił w sedno - nie chodzi o zwolnienie z myślenia, chodzi o to że nie tylko powinniśmy samodzielnie myśleć, ale też samodzielnie dokonywać wyborów moralnych. Religia Pastafariańska w żadnym razie nie pomoże Tobie w tej kwestii. Każdy odpowiada sam za swoją moralność, nie mamy instytucji spowiedzi aby się oczyszczać.
Na przykład, według ostatnich wydarzeń. Rodzice po dowiedzeniu się, że ich dziecko nie przeżyje doby, mają pewien wybór. Jedni stwierdzą, zgodnie z drugim Naprawdę Wolałbym, byś nie, że nie chcą dawać cierpienia dziecku i skorzystają z tego, że układ nerwowy wykształca się po 12 tygodniu, inni mogą z tego samego powodu stwierdzić że chcą zobaczyć choć jeden oddech dziecka, bo inaczej będą sami cierpieć. OK, jedni i drudzy zachowują się zgodnie z własnym sumieniem. Według Pastafarian żadna wiara nie powinna nakazywać tego co mają w takiej czy innej sytuacji zrobić rodzice.
--
paweł ziemba

Awatar użytkownika
Lech
Posty: 25
Rejestracja: 27 cze 2014, o 12:51
Lokalizacja: Leszno

Re: Aborcja

#8 Post autor: Lech » 7 sie 2014, o 21:27

Pytanie o aborcję jest jakby nie na temat religijny.
To, że inne religie w tym głównie katolicka zajmują się szczegółowo takimi sprawami, nie oznacza, że my też musimy.

Czy uważasz koleżanko w wierze ( "mlodaduchem"), że w ogóle jakikolwiek kościół powinien się wypowiadać w sprawie rodzenia, aborcji, seksu? Już widzę te rozszerzone oczęta jak panienka przy spowiedzi opowiada co i jak i z kim.
Nas to nie interesuje.
Niech każdy Kościół zajmuje się sprawami Kościelnymi. Dylematy moralne, jak pisali moi przedmówcy, niestety ale są dylematami osobistymi. Możemy poklepać po ramieniu, przytulić o ile to dziewczyna, ale Kościół się do tego nie wtrąca.

Ramen.

Lech

Awatar użytkownika
mlodaduchem
Posty: 72
Rejestracja: 26 lip 2014, o 03:13

Re: Aborcja

#9 Post autor: mlodaduchem » 8 sie 2014, o 18:47

Juz pisalam, ale powtorze: Jesli oddzieli sie kwestie moralne od religii to co w tej religii zostanie? Oddawanie czci i obrzedy, a tego przeciez wspomniana wiara raczej nie propaguje.
No, chyba nie piwo i jedzenie makaronu??? To juz nawet nie bylaby satyra.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2061
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Aborcja

#10 Post autor: Asia » 8 sie 2014, o 19:48

Zgodzę się z młodąduchem że nie da się rozdzielić spraw moralnych od wiary. W samym fakcie, że kościół katolicki interesuje się sferą intymną człowieka, nie ma nic złego, jeżeli wierni kościoła zgadzają się na to, to ich suwerenna decyzja. Problemem jest że KK chce swoje normy narzucić siłą wszystkim ludziom, nie tylko swoim członkom, jako prawo państwowe.

Awatar użytkownika
Lech
Posty: 25
Rejestracja: 27 cze 2014, o 12:51
Lokalizacja: Leszno

Re: Aborcja

#11 Post autor: Lech » 8 sie 2014, o 22:00

W samym fakcie, że kościół katolicki interesuje się sferą intymną człowieka, nie ma nic złego, jeżeli wierni kościoła zgadzają się na to, to ich suwerenna decyzja.
Zgadzam się. Uważam, że wszystkie katoliczki powinny nosić do spowiedzi wziernik, żeby się ksiądz mógł zorientować co i jak.
Jednak mam nadzieję, że w naszym Kościele nie będzie zaglądania w sprawy intymne i nikt kto jest przy zdrowych zmysłach się na to nie zgodzi.
To samo dotyczy aborcji. Rzesze ludzi chcących się zapisać do Naszego Kościoła będą miały skrajne opinie na ten temat. Dlatego nie ma to znaczenia jakie mają opinie, bo wszystkich akceptujemy. Kościół nie powinien i nie może zajmować stanowiska w tej sprawie. Kościół nie powinien dzielić ludzi, powinien ich łączyć.

pooh
Posty: 73
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13

Re: Aborcja

#12 Post autor: pooh » 8 sie 2014, o 23:18

Asiu, moralność od religii można oddzielić - normy moralne można wywieść z imperatywu kategorycznego, bez odnoszenia się do wiary. Ja tak robię, więc da się :-) Oczywiście, nakazy moralne *można* wywodzić z religii, ale to tylko opcja.

A co się tyczy tematu wątku - na tak postawione pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Równie dobrze można się zapytać, co sądzicie o amputacji prawej nogi? Oczywiście swojej, nie cudzej ;-) Do licha, przecież nikt normalny ani nie chce, ani nie planuje obcięcia sobie nogi. Nie ma w tym niczego dobrego, rutynowego czy pożądanego. Ale nie wyobrażam sobie bezwzględnego zakazu amputacji.
"czy jest możliwe, aby jakaś grupa ludzi w miarę rozsądnych i w miarę wykształconych w sposób poważny traktowała tezę, iż w rzeczywistości istnieje [tu wstaw dowolne bóstwo], który stworzył wszechświat, jest wszechmogący i wszechwiedzący."

Awatar użytkownika
Lech
Posty: 25
Rejestracja: 27 cze 2014, o 12:51
Lokalizacja: Leszno

Re: Aborcja

#13 Post autor: Lech » 8 sie 2014, o 23:41

Apropo's amputacji. Słyszałem o człowieku, który czerpał radość z amputacji sobie kolejnych kończyn. Czy nasz Kościół powinien mu tego zabronić? Nie. To jego sprawa. Możemy mieć jako członkowie Kościoła dowolne zdanie na ten temat, ale Kościół jako instytucja nie powinien zabierać zdania w tej sprawie.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2061
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Aborcja

#14 Post autor: Asia » 9 sie 2014, o 08:44

Nasz kościół odnosi się do spraw intymnych, wystarczy że przeczyta się "naprawdę wolałbym abyś nie", z czego to podejście jest bardzo liberalne i sugeruje tolerancję dla inności. Ja nie mówię o zabranianiu czegoś przez kościół tylko o tym w którą stronę będą szły sugestie: przyzwalającym czy zakazującym.

W sprawie amputacji- człowieka raczej należało poważnie leczyć psychiatrycznie.

Awatar użytkownika
Fuś
Posty: 103
Rejestracja: 17 kwie 2013, o 11:01
Lokalizacja: Gdynia

Re: Aborcja

#15 Post autor: Fuś » 12 sie 2014, o 12:29

Offtopic, ale - bardzo mi się podoba, że w temacie tak "gorącym" na naszym forum rozległy się wyłącznie głosy wskazujące na konieczność indywidualnego wyboru, a nie cokolwiek narzucające. W każdym innym miejscu dyskusja zamieniłaby się w chryję, u nas jest odą do samodzielności intelektualnej. Bardzo pozytywne.
A ty siej, a nuż coś wyrośnie.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Aborcja

#16 Post autor: BialySzkwal » 11 mar 2018, o 03:19

W ramach odgrzewania kotletów i reanimacji zdychającego forum potancjalnie dyskusjogenne wykopalisko.
Asia pisze:
5 sie 2014, o 08:38
Dziecko to istota na etapie życia już po urodzeniu, przed urodzeniem to płód a wcześniej zarodek i zygota.
Pojawia się pytanie, czy dziecku w wieku 1 dnia powinna się tylko z powodu 2 dni różnicy należeć większa ochrona niż płodowi 1 dzień przed porodem. Tu można ciekawie podyskutować.
Podobno działacze antyaborcyjni swego czasu wydali opowiadanie/książeczkę o chłopcu ściganym przez karetkę aborcyjną, gdyż aborcja była dozwolona do wieku 8 lat.
Asia pisze:
5 sie 2014, o 08:38
Patrząc na aspekt pozbawiania życia- gdy kupujemy w sklepie szyneczkę to też zlecamy pozbawienie życia.
Zgadzam się w 100%. W dodatku życia bardziej rozwiniętego niż przedmiotowy płód. Ale należącego do innego gatunku.
Marijuz pisze:
4 sie 2014, o 00:52
A ty to byś chciał dostać łatwą i uniwersalną odpowiedź: tak albo nie. Chciałbyś móc zrzucić odpowiedzialność na kogoś innego - "Moja religia tak mówi". Chciałbyś zostać zwolniony z myślenia. Niestety, Pastafarianizm to nie religia Katolicka, nie da ci wymienionych wyżej wygód. Decyzje podejmuje każdy z osobna, własnym umysłem, przy użyciu własnego sumienia i na własną odpowiedzialność.
To moim zdaniem spłycanie tematu.
Mamy podręczniki do algebry, które nie zawierają rozwiązania każdego zadania, tylko pokazują, jak można rozwiązać problem określonego rodzaju. Nikt jednak chyba nie zarzuci algebraikom leniwstwa, choć nie rozwiązują zadań wyłącznie własnym intelektem, ale korzystają z tego, co wymyślili ich poprzednicy.
Dlaczego więc kiedy ktoś zadaje pytania etyczne, pastafariańskim podejściem miałoby być "radź sobie sam" zamiast dostarczyć pytającemu narzędzi filozoficznych?
Zgłębić z nim temat i pozwolić mu wysnuć przy uzyciu jego własnego intelektu jego własne wnioski, na podstawie jego własnych założeń (których prawdziwość warto z nim przedyskutować) i zgodnie z jego systemem wartości?
Oczywiście są uczniowie, którzy wklejają na forach swoje zadania i czekają aż ktoś rozwiąże je za nich...
pooh pisze:
8 sie 2014, o 23:18
Równie dobrze można się zapytać, co sądzicie o amputacji prawej nogi? Oczywiście swojej, nie cudzej ;-) Do licha, przecież nikt normalny ani nie chce, ani nie planuje obcięcia sobie nogi. Nie ma w tym niczego dobrego, rutynowego czy pożądanego.
Żeby sobie sprawić prawdziwie piracką drewnianą nogę? Jak najbardziej al dente! :-D
pooh pisze:
8 sie 2014, o 23:18
Do licha, przecież nikt normalny ani nie chce, ani nie planuje obcięcia sobie nogi. Nie ma w tym niczego dobrego, rutynowego czy pożądanego.
Podobnie jest z wiarą w LPS (zdaniem większej części społeczeństwa). Zwłaszcza że LPS nie obiecuje (w przeciwieństwie do konkurencyjnych dostawców usług duchowych) swoim wyznawcom żadnych korzyści z wiary. Można by powiedzieć, że wiara w LPS to kiepski interes. Więc jesteśmy nienormalni, a przynajmniej nieracjonalni.
Asia pisze:
9 sie 2014, o 08:44
W sprawie amputacji- człowieka raczej należało poważnie leczyć psychiatrycznie.
Z takimi opiniami trzeba uważać. Wątpię, aby sam chciał poddać się leczeniu, więc leczenie musiałoby być przymusowe. Dlaczego więc nie leczyć np. Pastafarian, homoseksualistów, aseksualistów, wegetarian, feministek, algebraików, cyklistów...
Jestem tu dość radykalny, ale przy odrobinie dobrej woli można każdą inność podciągnąć pod jednostkę chorobową. W przypadku homoseksualizmu - był zarówno chorobą, jak i przestępstwem.
Lech pisze:
7 sie 2014, o 21:27
Czy uważasz koleżanko w wierze ( "mlodaduchem"), że w ogóle jakikolwiek kościół powinien się wypowiadać w sprawie rodzenia, aborcji, seksu?
Powinien - nie powinien, zależy od kościoła. Religia to określony światopogląd. Elementem światopoglądu jest moralność. Jeśli religia w danym wydaniu zahacza o moralność, to kościół tej religii (jeśli ma spełniać swoje zadanie) powinien się tą moralnością w ten czy inny sposób zajmować. Nauczając, pomagając w trudnych problemach, walcząc by wierni nie byli zmuszani do czynów niemoralnych, a nawet zmuszając innych do przyjęcia tejże moralności.
Asia pisze:
8 sie 2014, o 19:48
Problemem jest że KK chce swoje normy narzucić siłą wszystkim ludziom, nie tylko swoim członkom, jako prawo państwowe.
To akurat jest dla mnie naturalne - jeśli człowiek bądź grupa ludzi uważa coś za złe (aborcję, niewolnictwo, pedofilię, morderstwo, masturbację, mobbing, molestowanie, jedzenie mięsa, ...), wówczas stara się nie tylko samemu tego nie robic, ale również wszelkimi sposobami powstrzymać innych przed robieniem tego.
A ponieważ KK stanowi wspólnotę ludzi o (teoretycznie) odpowiednio uformowanym poglądzie na to, czym jest aborcja (morderstwem) - więc robi to, co każdy kto uważa np. morderstwo za złe by zrobił. Przeciwdziała jak umie. Moralizując, bojkotując, penalizując, terroryzując (tego ostatniego zupełnie nie pochwalam, ale ja jestem dziwny).
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 343
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Aborcja

#17 Post autor: Krzysiu » 12 mar 2018, o 02:57

No widzisz, BiałySzkwale, właśnie dlatego nie chciałem Partii Pastafarian – wtedy musielibyśmy tę sprawę rozstrzygnąć w realu, a tego bym nie chciał…
Osobiście nie lubię zajmować się dyskusjami o aborcji, bo prawie zawsze spór ma charakter czysto emocjonalny i do niczego się nie dojdzie. Nie zmienia to faktu, że jest, niestety nieunikniony.
Na pytanie OP sprzed 3,5 roku odpowiadam: „Nie powiem, złożyłem Potworowi śluby, że nie będę publicznie zajmował stanowiska w tego typu kwestiach.”. Jestem Mu też bezgranicznie wdzięczny, że ja nie muszę o tym w skali kraju decydować…
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Aborcja

#18 Post autor: BialySzkwal » 13 mar 2018, o 10:44

Krzysiu pisze:
12 mar 2018, o 02:57
No widzisz, BiałySzkwale, właśnie dlatego nie chciałem Partii Pastafarian – wtedy musielibyśmy tę sprawę rozstrzygnąć w realu, a tego bym nie chciał…
Ależ nie musielibyśmy. OZ stworzyli nam piękny precedens, pokazując, że można korzystając z kościelnych kanałów komunikacji przedstawiać prywatne stanowisko w trudnych sprawach. Nie widzę powodu, żeby posłowie partii w kwestiach nieuregulowanych jej programem nie mieli brać z nich przykładu.
Krzysiu pisze:
12 mar 2018, o 02:57
Jestem Mu też bezgranicznie wdzięczny, że ja nie muszę o tym w skali kraju decydować…
Ja jednak bym wolał być decydentem w sprawie regulacji, które mogą mnie dotyczyć. Kwestia aborcji dotyczy głównie kobiet (gdyż one noszą ciążę oraz ryzykują zdrowiem i życiem) i nienarodzonych, ale regulacje dotykają też interesu narodzonych mężczyzn. Z jednej strony usuwane dziecko ma ojca, który może żywić do niego uczucia, z drugiej strony jeśli dziecko ma poważne wady, to na ojca spada też opieka nad nim i ciężar psychiczny patrzenia na cierpienie potomka.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2061
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Aborcja

#19 Post autor: Asia » 13 mar 2018, o 14:38

BialySzkwal pisze:
11 mar 2018, o 03:19
Asia pisze:
9 sie 2014, o 08:44
W sprawie amputacji- człowieka raczej należało poważnie leczyć psychiatrycznie.
Z takimi opiniami trzeba uważać. Wątpię, aby sam chciał poddać się leczeniu, więc leczenie musiałoby być przymusowe. Dlaczego więc nie leczyć np. Pastafarian, homoseksualistów, aseksualistów, wegetarian, feministek, algebraików, cyklistów...
Jestem tu dość radykalny, ale przy odrobinie dobrej woli można każdą inność podciągnąć pod jednostkę chorobową. W przypadku homoseksualizmu - był zarówno chorobą, jak i przestępstwem.
Asia pisze:
8 sie 2014, o 19:48
Problemem jest że KK chce swoje normy narzucić siłą wszystkim ludziom, nie tylko swoim członkom, jako prawo państwowe.
To akurat jest dla mnie naturalne - jeśli człowiek bądź grupa ludzi uważa coś za złe (aborcję, niewolnictwo, pedofilię, morderstwo, masturbację, mobbing, molestowanie, jedzenie mięsa, ...), wówczas stara się nie tylko samemu tego nie robic, ale również wszelkimi sposobami powstrzymać innych przed robieniem tego.
A ponieważ KK stanowi wspólnotę ludzi o (teoretycznie) odpowiednio uformowanym poglądzie na to, czym jest aborcja (morderstwem) - więc robi to, co każdy kto uważa np. morderstwo za złe by zrobił. Przeciwdziała jak umie. Moralizując, bojkotując, penalizując, terroryzując (tego ostatniego zupełnie nie pochwalam, ale ja jestem dziwny).
Jako, że zostałam wywołana do tablicy, to odpowiem.
Człowiek chcąc amputować sobie nogę, chce doznać uszczerbku na zdrowiu, homoseksualizm czy feminizm nie ma takich powiązań (wiem, wiem, grozi pobiciem ze strony "patriotów").

KK mówi, że człowiek ma wolną wolę, czyli ami sobie zaprzeczają. Raczej nie powinien narzucać norm jako prawa, ewentualnie mógłby mówić, że nasz Bóg chce abyśmy robili tak i tak.

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Aborcja

#20 Post autor: BialySzkwal » 13 mar 2018, o 19:04

Asia pisze:
13 mar 2018, o 14:38
Jako, że zostałam wywołana do tablicy, to odpowiem.
Po prostu poruszyłaś ciekawe tematy.
Asia pisze:
13 mar 2018, o 14:38
Człowiek chcąc amputować sobie nogę, chce doznać uszczerbku na zdrowiu, homoseksualizm czy feminizm nie ma takich powiązań (wiem, wiem, grozi pobiciem ze strony "patriotów").
Sęk w tym, że jest to jego (lub jej) zdrowie, więc przede wszystkim* jego (lub jej) sprawa. Wtrącając się przyjmujemy pozycję "wiedzącego lepiej". O ile pamiętam, "wiedzący lepiej" często podnoszą argument, że homoseksualiści i feministki (że o weganach nie wspomnę) robią sobie wielką krzywdę.

* skutki obcięcia sobie nogi mają również wpływ na społeczeństwo (koszty opieki zdrowotnej, spadek zdolności do mobilizacji wojskowej itp.), ale podobny skutek ma otyłość, palenie papierosów czy ogólnie rzecz biorąc "niezdrowy tryb życia".

A wracając do tematu - również kobieta dokonująca aborcji (zdaniem aborcjosceptyków) doznaje głębokiego urazu psychicznego (a i o fizycznych komplikacjach z ponownym zajściem w ciążę słyszałem). Aborcja wywołuje raka piersi, aborcja wywołuje problemy psychiczne - "wiedzący lepiej" muszą więc chronić kobiety przed aborcją.
Asia pisze:
13 mar 2018, o 14:38
KK mówi, że człowiek ma wolną wolę, czyli ami sobie zaprzeczają. Raczej nie powinien narzucać norm jako prawa, ewentualnie mógłby mówić, że nasz Bóg chce abyśmy robili tak i tak.
Widzę tu dwie kwestię. Pierwszą jest mentalność katolicka.
Penalizacja czynu nie narusza wolnej woli. Człowiek zawsze może postąpić tak, jak uważa za słuszne - i w efekcie ponieść konsekwencje (włącznie z wiecznym potępieniem jeśli penalizuje Bóg i męczeństwem - jeśli człowiek). Dodatkowo, dla Katolika jego Bóg jest nie tylko bogiem jedynym, ale i Ostatecznym Autorytetem w kwestiach moralnych. Stąd brak dylematu typu "a może inni też mają trochę racji?".

Drugą jest aktywność polityczna. Żeby nie wyciągać hardkorowego przykładu zabójstwa - kiedyś dyskutowaliśmy na temat etyczności nauczania religii w szkołach. Pojawiły się głosy (nie mój), że najlepiej to by było jednak religię ze szkół wyprowadzić. Przyjmijmy na moment, że jest to oficjalne stanowisko KLPS, a my jako szeregowi Pastafarianie się z nim zgadzamy i uważamy za właściwe.
Czy tylko dlatego że jesteśmy kościołem mielibyśmy się powstrzymywać od próby zmiany obowiązującego porządku prawnego?
Oczekiwałbym raczej, że KLPS jako istniejąca organizacja reprezentująca Pastafarian zajmie zdecydowane stanowisko w tej sprawie, nie zaś schowa głowę w piasek - bo kościołowi nie wypada narzucać naszej woli poprzez zakazanie kapłanom jakiejkolwiek religii nauczania w szkołach publicznych.

Z tego samego powodu nie mogę winić KRK za mieszanie się do polityki. Polityka to walka o wpływ na rzeczywistość, co KRK rozumie i skutecznie stosuje od ponad tysiąca lat. Zamiast go potępiać, powinniśmy zacząć robić to samo - forsować regulacje zgodne z naszym interesem i światopoglądem.
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Awatar użytkownika
Asia
Posty: 2061
Rejestracja: 21 sty 2013, o 00:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Aborcja

#21 Post autor: Asia » 14 mar 2018, o 11:19

Na razie wszelkie badania wskazują, że amputowanie sobie nogi, jest działaniem na swoja niekorzyść, więc będę się trzymała opinii, że takie osoby należy otoczyć opieką psychiatryczną. Choć nie mówię, że w przyszłości nie zmienię zdania, może warunki się zmienią i amputacja będzie zupełnie normala, bo np. będziemy sobie montować lepsze elektroniczne części ciała.

Jako religia jesteśmy za rozdziałem kościołów i państw. Jedynym usprawiedliwieniem wpływania na politykę, jest dla mnie pokazanie niestosowności takich działań, by ludzie się obudzili i wymusili rozdział.

Awatar użytkownika
Krzysiu
Posty: 343
Rejestracja: 31 sie 2015, o 15:42
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Aborcja

#22 Post autor: Krzysiu » 14 mar 2018, o 12:04

BialySzkwal pisze:
13 mar 2018, o 19:04
my jako szeregowi Pastafarianie
Z takim tekstem do Wielebnej Przełożonej? :o Oj, komuś się tu pośmiertny Makaron dość szybko rozgotowuje…
Asia pisze:
14 mar 2018, o 11:19
Na razie wszelkie badania wskazują, że amputowanie sobie nogi, jest działaniem na swoja niekorzyść, więc będę się trzymała opinii, że takie osoby należy otoczyć opieką psychiatryczną.
Obecnie to jest coraz bardziej problematyczne, w świetle ujawniania się takich zjawisk, jak apotemnofilia i inne trudne, obcobrzmiące wyrazy.
Pasta et Bonum!

Awatar użytkownika
BialySzkwal
Posty: 1452
Rejestracja: 1 lis 2014, o 20:31
Lokalizacja: Królewiec ;-)

Re: Aborcja

#23 Post autor: BialySzkwal » 14 mar 2018, o 12:55

Asia pisze:
14 mar 2018, o 11:19
Na razie wszelkie badania wskazują, że amputowanie sobie nogi, jest działaniem na swoja niekorzyść, więc będę się trzymała opinii, że takie osoby należy otoczyć opieką psychiatryczną.
Prawdę mówiąc nie widziałem ani jednego badania prowadzącego do takiego wniosku. Zawsze było to przyjmowane jako dogmat. Możesz kilka takich badań wkleić?
Asia pisze:
14 mar 2018, o 11:19
Choć nie mówię, że w przyszłości nie zmienię zdania, może warunki się zmienią i amputacja będzie zupełnie normala, bo np. będziemy sobie montować lepsze elektroniczne części ciała.
Niedawno (co w moim wypadku może oznaczać, że 10 lat temu) czytałem o zakazie udziału w bodajże igrzyskach olimpijskich osób z niepełnosprawnością. Chodziło o to, że protezy mogą dać ON przewagę nad naturalnym zawodnikiem. W artykula pojawiły się też spekulacje, że zdrowi zawodnicy będą dokonywać amputacji tylko po to, aby zyskać przewagę. Co nie jest dla mnie zaskakujące biorąc pod uwagę, co się dzieje w sporcie wyczynowym.
Asia pisze:
14 mar 2018, o 11:19
Jako religia jesteśmy za rozdziałem kościołów i państw.
Rozdział kościołów od państwa polega na przyznaniu kościołom takich samych uprawnień jak organizacjom niekościelnym. Nie na odbieraniu im prawa do udziału w życiu publicznym (w tym politycznym).
KRK zresztą nie musi wpływać na politykę wprost. Katolicy mogą skupiać się w organizacje świeckie, tyle że realizujące program zgodny z nauczaniem KRK. Czy zamierzamy odmawiać im praw politycznych?
Obrazek

Stwórca wybacza, Darwin nie.

Darwin to pamiętliwy d**ek.

Odpowiedz

Wróć do „Kwestia wiary”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość