Forum

Błędna logika konce...
 
Notifications
Clear all

Błędna logika koncepcji potwora Spaghetti

Strona 1 / 3
grzesiek_krk
(@grzesiek_krk)
Eminent Member

Witam, przepraszam, ale strasznie mnie korci, aby wsadzić kij w mrowisko... Taka mała krytyka Waszego światopoglądu, która mi się nasuwa do głowy.

Otóż mam wrażenie, że koncepcja potwora spaghetti dla tych, którzy uważają, że jest to ośmieszenie wiary teistycznej, która zresztą podobnie jak potwór spaghetti, Czajniczek Russella itp jest niefalsyfikowalna (tzn. w żaden sposób nie ma możliwości aby zakwestionować istnienia ani jednego ani drugiego) jest błędna logicznie.

W czym rzecz - otóż faktycznie obydwie koncepcje są niefalsyfikowalne, ale błąd logiczny polega na tym, że z powodu posiadania tej samej cechy X stawia się na równi obydwie koncepcje, że są tyle samo warte.

Aby zobrazować to, posłużę się takim przykładem. Mamy jeden samochód warty 1mln zł i drugi warty 25 tys. zł. I nagle ktoś zauważa, że obydwa te samochody mają jedną wspólną cechę - ich żywotność została policzona na 20 lat. A więc skoro samochód A i samochód B mają taką samą wspólną cechę - żywotność 20 lat, to więc oznacza, że w rzeczywistości obydwa są tyle samo warte...

Jednak błąd polega na tym, że na podstawie pewnej jednej i takiej samej cechy stawia się dwie rzeczy na równi, ignorując to, że te dwie rzeczy mogą mieć przecież też inne cechy, które w rzeczywistości mogą być nawet ważniejsze od tej jednej i konkretnej cechy. W przypadku samochodu, to oprócz takiej samej żywotności na 20 lat to mogą być to takie cechy jak:

- mocniejsza konstrukcja

- znacznie wyższe bezpieczeństwo - wynikające zarówno z tej mocniejszej konstrukcji, jak i szeregu dodatkowych elementów zabezpieczeń

- większa prędkość i większe przyśpieszenie

- Większy komfort jazdy, szereg wyposażeń i udogodnień

- większa odporność na korozję

- elegancki i prestiżowy wygląd

itp.

 

Myślę, że podobnie jest z potworem Spaghetti... Pomysłodawcy znaleźli jedną cechę - niefalsyfikowalność i na podstawie tego jednego podobieństwa usiłują wmówić, że jedno i drugie jest mniej więcej tyle samo warte. A to niestety jest to zwykły błąd logiczny... I to bardzo poważny obnażający dość sromotnie prymitywizm myślenia. Przesłanki za wiarą chrześcijańską są znaczne i bardzo obszerne i na pewno nie opierają się na ślepej wierze, że ktoś tak powiedział, że Bóg istnieje, a jak się nie zgadzasz, to udowodnij, że Boga nie ma...

 

Cytat
Topic starter Opublikowany : 27/05/2020 7:50 pm
Krzysiu
(@krzysiu)
Noble Member

Nie mamy nic przeciwko, wkładaj kij, jakby nie było jutra…

My wcale nie twierdzimy, że nasza oferta jest bardziej wiarygodna od innych. Jeśli zaś miałaby inna mieć większe rokowania, to poprosimy o konkrety. Nie wiem, jak inni, ale wydaje mi się, że wielu z nas dokonałoby rychłej konwersji, gdyby udało Ci się wykazać na podstawie powszechnie przyjmowanych założeń, że chrześcijańska wizja świata jest bardziej prawdopodobna od innych. Spróbuj, z chęcią się zapoznamy…

Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 29/05/2020 3:27 pm
grzesiek_krk
(@grzesiek_krk)
Eminent Member

@krzysiu

Hej, widzisz, myślę, że chyba nie do końca zrozumiałeś problemu. Moim celem akurat nie jest dowodzenie, że chrześcijaństwo jest bardziej prawdopodobne od... powiedzmy np. Islamu (choć osobiście uważam, że nawet nie ma porównania), ale tak jak powiedziałem, moim celem nie jest tutaj pokazywanie, że jest bardziej prawdopodobne niż coś innego. Raczej skupiłem się na totalnej bezzasadności koncepcji potwora spaghetti - oczywiście tylko przy założeniu że głównym celem było ukazanie, że on jest tak samo dobry jak chrześcijaństwo no bo przecież podobnie jak nieistnienia chrześcijańskiego Boga nie da się udowodnić, to również istnienia tego potworka też nie da się w żaden sposób zakwestionować.

I tylko tyle.

Pozdrawiam

OdpowiedzCytat
Topic starter Opublikowany : 01/06/2020 12:35 am
Krzysiu
(@krzysiu)
Noble Member

Jeśli twierdzisz, że nasza wiara jest mniej prawdopodobna od jakiejkolwiek innej, to też chętnie się z rozumowaniem szczegółowym zapoznamy.

Pozdrawiam takoż i błogosławię nadto.

Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 01/06/2020 12:39 pm
grzesiek_krk
(@grzesiek_krk)
Eminent Member

@krzysiu

Hej Przyjacielu,

Wiesz, tak naprawdę to zdaję sobie sprawę, że Ty możesz powiedzieć, że Ty sobie wierzysz w potworka spaghetti i nikt nie będzie w stanie Ci udowodnić, że nie masz racji. Stary, spoko, nie mam zamiaru Ci w tym przeszkadzać! Tak samo jak nie mam zamiaru chodzić po psychiatrykach i udowadniać tamtejszym mieszkańcom, że nie są Napoleonami, więc i tutaj nie będę wyprowadzać nikogo z błędu, jeśli coś tam sobie uparcie wyznaje. Jak wyznaje, to dobrze, niech wyznaje! Tak więc nic Ci nie będę udowadniał. Ja raczej chciałem się podzielić swoim spostrzeżeniem, że tylko dla tych, którzy uważają, że potwór spaghetti ośmiesza wiarę na takiej zasadzie, jak pisałem wcześniej, to niech ma świadomość, że taki sposób myślenia jest rażącym błędem logicznym obnażającym prymitywizm myślowy i totalne zacofanie intelektualne.

Tak więc tak jak mówię - to jest tylko do tych, którzy tak uważają, bo ci co faktycznie uważają, że potwór spaghetti jest prawdziwy, to już inna kategoria i nic tutaj nie będę podważał, ani udowadniał - zostawiam tak jak jest i nie polemizuję!

OdpowiedzCytat
Topic starter Opublikowany : 01/06/2020 5:20 pm
Krzysiu
(@krzysiu)
Noble Member

Nie uważam, że LPS cokolwiek podważa – to nie są zawody, religie ze sobą nie rywalizują, a przynajmniej nie powinny…

Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 02/06/2020 10:56 am
grzesiek_krk
(@grzesiek_krk)
Eminent Member

Hej, może jeszcze inaczej.

Ja broń Boże nie mam nic przeciwko prawdziwym wyznawcom Potwora Spaghetti. Szanuję ich wiarę i nie zamierzam im pokazywać, że ich wiara jest lepsza albo gorsza. Dla mnie nie ma znaczenia, czy ktoś wyznaje wiarę egipską, czy uważa, że jest wcieleniem Napoleona, czy wyznaje Potwora Spaghetti - nie ma znaczenia - szanuję, nie polemizuję.

Moja krytyka jednak dotyczy tylko tych, którzy fałszywie wierzą w potwora - na zasadzie takiej, że "udaję że wierzę, mówię, że wierzę, ale w podtekście puszczam oczko, bo wiadomo o co chodzi i sam przecież nie wyznaję tych bzdur". Ja tylko takich krytykuję. I tutaj postuluję, że tacy to są totalni degeneraci intelektualni, totalny obciach jeśli chodzi o logikę, najniższy poziom inteligencji, ciemnogród i zacofanie 🙂

Pozdrawiam 🙂

OdpowiedzCytat
Topic starter Opublikowany : 02/06/2020 12:39 pm
Krzysiu
(@krzysiu)
Noble Member

Nie siedzę w umysłach moich ludzi, więc nie wiem, czy istnieją tacy, jak piszesz. Ale jeśli takie zjawisko zachodzi, chyba to by był podobny poziom, co deklarowanie dominującego w danym społeczeństwie wierzenia, tylko dlatego, że „co ludzie powiedzą”

Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 02/06/2020 9:09 pm
grzesiek_krk
(@grzesiek_krk)
Eminent Member

@krzysiu

Takie wierzenie nie jest dobre, przyznaję, ale ja bym to raczej nazwał konformizmem, albo może czasem nawet jakimś tchórzostwem. Oprócz tego to mam wrażenie, że to o czym piszesz jest chyba out of date. Było to chyba aktualne za czasów komuny, a po 89 roku to mam wrażenie (przynajmniej mi się tak wydaje), że to ateizm stał się bardziej trendy. W każdym razie mam wrażenie, że tak jest teraz. Obecnie przyznanie się do wiary w cokolwiek w moim odczuciu jest raczej odwagą (a szczególnie w środowiskach innych niż grono najbliższych przyjaciół - czyli np. w pracy, szkole, na uczelni itp). Czasem jestem świadkiem tego, że ktoś jest wyśmiany dlatego, że wierzy...

OdpowiedzCytat
Topic starter Opublikowany : 02/06/2020 9:20 pm
Krzysiu
(@krzysiu)
Noble Member

A nigdy nie jesteś świadkiem wyśmiania kogoś, bo nie wierzy?

Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 03/06/2020 9:01 am
grzesiek_krk
(@grzesiek_krk)
Eminent Member

Szczerze? Nie! Niestety pokutuje tutaj stereotyp że wiara to ciemnogród i zabobon... Tak ja to widzę. Ale tak naprawdę to zależy od środowiska. Wśród starszych osób, albo może w jakiś środowiskach teistycznych może i można to spotkać, choć nigdy nie widziałem. Jednak to niewiara jest częściej lansowana jako przejaw nowoczesności i racjonalizmu. Oczywiście sam osobiście nie mam nic przeciwko ateistom, nie krytykuję, nie polemizuję - oczywiście co innego antyteiści mieniący się ateistami - ale to już inna bajka...

OdpowiedzCytat
Topic starter Opublikowany : 03/06/2020 10:27 am
Krzysiu
(@krzysiu)
Noble Member

A w kręgach władzy, krzyż w Sejmie i te klimaty?

Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 03/06/2020 5:19 pm
grzesiek_krk
(@grzesiek_krk)
Eminent Member

To już jest zupełnie inny temat, trochę nie związany z tym wątkiem...

ale dobra, nie ma sprawy, możemy zmienić ten wątek na temat krzyża w Sejmie...

W moim osobistym odczuciu takie myślenie (wielu ludziom ten krzyż w sejmie może się kojarzyć z narzucaniem wiary katolickiej w przestrzeni publicznej). Dla mnie jest to trochę naiwne myślenie i to z kilku powodów:

1. Przez długi czas sprawowała władzę Platforma Obywatelska. To co oni robili, to myślę, że daleko odbiega od standardów chrześcijańskich - i w przeciwieństwie do obecnej władzy jakoś chyba nawet nie specjalnie się z tym kryli. A jednak zachowali krzyż w Sejmie - mogli przecież łatwo przegłosować ich usunięcie.
2. Obecna władza - no owszem, deklarują się jako katolicy. Jednak osobiście bym wolał, aby powiesili Gwiazdę Dawida - to przynajmniej ludzie by widzieli, na czym tak naprawdę stoimy, czyje interesy oni sprawują. Gdyby nie krzyk społeczeństwa i nagłośnienie sprawy ustawy 447, to pewnie już dawno by była przyklepana.
3. Krzyż w sejmie służy tylko po to, aby uchronić się przed utratą punktów wyborczych. Jedni i drudzy wiedzą, że ten który podniesie rękę na krzyż, albo pozwoli go zdjąć, to automatycznie straci X% poparcia. Nie oszukujmy się - elektorat katolicki jest zarówno wśród tej niby prawicy i wśród tych liberalnych i jest dosyć znaczący, o wiele większy niż zacietrzewieni wrogowie krzyża w sejmie. Jeśli ktoś patrzy na to przez pryzmat ideologii religijnych, to wydaje mi się, że jest bardzo naiwny w kwestiach politycznych. Tutaj liczą się procenty wyborcze, a nie ideologia chrześcijańska, bądź niechrześcijańska.
4. Myślę, że podobnie przedstawia się sprawa z finansowaniem różnych akcji związanych z ks. Rydzykiem. Nie chodzi o to, że on budzi aż taki wielki podziw wśród naszych rządzących ze względu na mądrość i wiarę. Przypuszczam, że chodzi o to, że on ma wpływ na znaczący elektorat, który sprawia, że pewne ugrupowanie ma większe poparcie.
5. Dla mnie osobiście nie ma różnicy, czy krzyż jest tam obłudnie, czy też nie ma krzyża w ogóle.
6. Zastanawiam się też w jaki sposób krzyż może kogoś obrażać. Jest znakiem chrześcijańskim - a chrześcijaństwo jest wiekową polską tradycją kultywowaną przez większość polskiego społeczeństwa. Obecność krzyża nie zobowiązuje przecież nikogo do kultywowania tych wartości. W obecnych czasach nikt nikogo do wierzenia nie przymusza, nie indoktrynuje nachalnie jak próbują to teraz robić środowiska LGBT. Są lekcje religii - ale można śmiało odmówić uczestnictwa na nich. Nikt nikogo nie każe za to - w przeciwieństwie do usiłowania narzucenia np. edukacji seksualnej (może u nas jeszcze nie do końca wdrożone, ale popatrz co się dzieje w Niemczech, w UK itp). Kraje islamskie mają symbole islamskie, Izraelskie mają symbole gwiazdy Dawida, Chińczycy mają swoje symbole itp. I tak jakoś nie bardzo rozumiem, co w tym złego?
7. Rozumiem, że jednych może razić krzyż, ale za to innych może razić coś innego. Np. flaga Unii Europejskiej - ja np jestem ostrym eurosceptykiem i wolałbym aby Polska była wolna od jej wpływów - toteż ta flaga ostro mnie razi w oczy. Innym nie podoba się Gwiazda Dawida w jakimś tam miejscu, a komuś innemu nie podoba sie taki lub inny pomnik narodowego "bohatera". Oczywiście już nic nie wspomnę o symbolach tęczowych - to już jest inna bajka...

OdpowiedzCytat
Topic starter Opublikowany : 04/06/2020 11:59 am
Krzysiu
(@krzysiu)
Noble Member

Czyli, jeśli krzyż Cię nie razi, to podobnie byś reagował na Gwiazdę Dawida czy nasz Durszlak?

Jeśli chodzi o przymus wierzenia, to jedna posłanka chciała swego czasu dokonać ekstradycji ateistów…

A w lekcjach religii można nie uczestniczyć, za to płacimy za nie my wszyscy.

Pasta et Bonum!
A poza tym uważam, że art. 196 kk jest niezgodny z art. 53 ust. 2 w związku z art. 25 ust. 2 Konstytucji…

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 06/06/2020 11:09 am
grzesiek_krk
(@grzesiek_krk)
Eminent Member
Wysłany przez: @krzysiu

Jeśli chodzi o przymus wierzenia, to jedna posłanka chciała swego czasu dokonać ekstradycji ateistów…

Zachęcałbym, aby przyglądać się nauce Kościoła, Papieża. Zarówno u nas jak i u Was roi się od różnego dziwactwa i samozwańców i trudno temu zapobiec i odfiltrować. Moim zdaniem trzeba ocenić zawsze sytuację - jeśli jakaś osoba jest groźna - to trzeba zbadać, czy jest poczytalna. I wtedy albo psychiatryk, albo prokuratura. Jeśli jest niegroźny, to też trzeba zbadać, czy jest poczytalny. Jeśli tak, to wyśmiać/zignorować/w jakiś sposób ukarać, jeśli nie, to współczuć.

 

Wysłany przez: @krzysiu

A w lekcjach religii można nie uczestniczyć, za to płacimy za nie my wszyscy.

Częściowo muszę przyznać rację. Też jestem za tym, abyście Wy nie płacili za lekcje religii, a my nie płacili za inne rzeczy, za które nie chcemy płacić (promowanie akcji związanych z LGBT, invitro, dekorowanie przestrzeni publicznej w kolorach tęczowych itp). Jeśli miałbyś pomysł, jak te finanse rozdzielić, to ja będę pierwszy, który się pod tym podpiszę!

OdpowiedzCytat
Topic starter Opublikowany : 08/06/2020 3:51 pm
Strona 1 / 3
Share: