Rejestracja Kościoła Latającego Potwora Spaghetti...

Wniosek o rejestrację KLPS został wysłany  27 lipca 2012. 15 marca 2013 otrzymaliśmy decyzję odmowną. 28 kwietnia 2015 sąd uchylił II odmowną decyzję MAiC, mimo to urząd 19 sierpnia ponownie odmówił rejestracji. 18 maja 2016 sąd oddalił naszą skargę. Obecnie czekamy na termin rozprawy w NSA. Historia rejestracji znajduje się tutaj. Statut dostępny jest tutaj.

 

 

A+ A A-
czwartek, 02 czerwiec 2011 16:13

Jego Makaronowatość jest częścią Ciebie!

Napisał

 

Wszyscy wiemy, że jesteśmy dotknięci przez Jego Makaronowe Odnóże. Mało kto wie jednak, że Latający Potwór Spaghetti jest też częścią nas!

 

On objawia się nawet w czymś tak pierwotnie podstawowym, jak nasze DNA. Powyższe zdjęcia nie mogą kłamać. Jeżeli pierwsze zdjęcie kogoś nie przekonuje, to drugie, zrobione przy użyciu nowoczesnego specjalnego mikroskopu wykrywającego Fale Pasta już nie pozostawia wątpliwości.

 

Chwała Potworowi Spaghetti!

 

RAmen

 

Artur

czwartek, 02 czerwiec 2011 08:32

Tost ponownie Boskim Medium??

Napisał

 

Jak każdy z nas, wiernych Pastafarian wie, tosty pszenne od zawsze były najlepszą formą przekazu Boskich objawień dla maluczkich na Ziemi. Zapoczątkowane przez Naszego Pana Latającego Potwora Spaghetti szybko zostały podchwycone przez inne, mniej Makaronowate bóstwa (np. fot.2).

 

Teraz, najwidoczniej nie tylko przez nie.  Tragicznie zmarły Osama ibn Laden (fot.3), także nauczył się korzystać z chrupkiego medium i wysyła swe podobizny wprost z tostera w świat.

 

Więcej na ten temat tutaj

 

Nie do końca wiadomo, jakie pobudki się za tym kryją, ale wydaje się że nie wyjdzie z tego nic dobrego (no przecież widać że za bardzo przypalił tego tosta).

 

Za faktem, że Jego Makaronowatość nadal jest Mistrzem tej zbożowej formy przekazu, niepodważalnie świadczy porównanie załączonych zdjęć.

 

RAmen!

 

Artur

środa, 01 czerwiec 2011 20:03

MikroPasta

Napisał

Choć może nas to przerażać, Latający Potwór Spaghetti jest wszędzie. Nawet jeżeli wiąże się to z niebezpiecznymi mikrobami. Zapewne jest to element jego Makaronowatego Planu.

środa, 01 czerwiec 2011 12:23

Boże ciało

Napisała

W naszym kraju istnieją, poza świętami narodowymi, także dni ustawowo wolne niezwiązane z polskością. Jest to wręcz większość dni ustawowo wolnych! Pokrywają się one z terminami świąt niektórych z wyznawanych w Polsce religii.

Dlaczego tylko niektórych religii, zapytacie. Pewnie dlatego, że przy przeszło 150 zarejestrowanych w naszej ojczyźnie kościołach i związkach wyznaniowych ustanawianie dniami wolnymi świąt wszystkich religi...i, spowodowałoby brak dni niewolnych od pracy. Czujemy się pokrzywdzeni sytuacją, w której to nie Halloween, nie Ramendan i, co naprawdę straszne, nie Międzynarodowy Dzień Mówienia Jak Pirat zostały mianowane świętami godnymi dnia wolnego dla wszystkich Polaków. My też chcemy mieć swoje dni ustawowo wolne! Z drugiej strony rozumiemy opisane powyżej ograniczenia.

Piraci, to radośni, pokojowo nastawieni do świata odkrywcy, więc odkryliśmy pokojowy sposób zmiany tej niekomfortowej sytuacji. Skoro dni ustawowo wolne już istnieją, to doróbmy do nich odpowiednie święto! Najbliższy taki dzień będzie miał miejsce 23. czerwca i nosi on nazwę „Boże ciało”. Uważamy, że to idealna nazwa dla nowego makaronowego święta. Wszak nasz Węglowodanowy Stwórca nakazał nam czynić potrawy na swoje podobieństwo i spożywać je co najmniej raz w tygodniu.

Postanowiliśmy więc, że Szczecińska Załoga Pastafariańska spróbuje zainicjować nową tradycję uroczystego jedzenia makaronu w Boże ciało w gronie współwyznawców. Spróbuje, bo dalsze losy święta zależą przede wszystkim od odzewu wyznawców FSM, Jego sympatyków i miłośników makaronu.

***

Jeśli chcecie celebrować to wydarzenie razem z nami, to weźcie mąkę, warzywa i (ewentualnie) mięso i sporządźcie potrawę na Jego podobieństwo. Przynieście ją pod pomnik Trzech orłów (umawiamy się na godzinę 15.00), rozsiądźcie się na trawniczku i ciesząc się towarzystwem innych Piratów i ich sympatyków spożywajcie w pokoju.

Mile widziane stroje pirackie lub chociaż opaski na oko. Jego Mackowatości mili są ludzie spożywający spaghetti w stroju Pirata!

Święty sos skapnie na Was jeśli przekażecie informację o tym wydarzeniu swoim znajomym!

Miłośników Fejsbuka zapraszam tutaj.

środa, 01 czerwiec 2011 10:49

Ksiądz Natanek nadal w natarciu

Napisał

Muszę przyznać, że wspomniany całkiem niedawno ks. dr hab. P. Natanek nie tylko mnie zaskakuje, ale również jest dla mnie źródłem inspiracji.

Ostatnio w obronie swojej "twierdzy" przed wścibskimi dziennikarzami posłużył się moim ulubionym narzędziem duszpasterskim - klątwą.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9704141,Ks__Natanek_rzucil_klatwe_na_TVN_24__Badzcie_przekleci_.html

 

Jako że Jego Makaronowatość uwielbia Mass Media, przeklęci dziennikarze mogą czuć się bezpieczni, gdyż na pewno ochroni ich Moc Świętego Bolognese.

 

Muszę również wyrazić nieskrywany żal, że w najsławniejszym z przemówień ojca Natanka o okultyzmie i innych cudach Latający Potwór Spaghetti nie znalazł się u boku tak szlachetnych sprawek szatana jak Budda, Diabolo, Tai Chi czy Dankensrang (?!). No cóż może następnym razem się uda...

 

Artur

wtorek, 31 maj 2011 22:12

Kary za błądzenie

Napisał

Spadek ilości prawdziwych Piratów spowodował w ostatnich dziesięcioleciach wielkie niezadowolenie Jego Makaronowatości, którego przejawem jest znaczne ocieplenie klimatu naszej planety. Szereg inicjatyw podejmowanych przez braci Pastafarian z Somalii nie było w stanie odwrócić tego trendu.

Niczym jest jednak to niezadowolenie wobec gniewu (zwanego przez oświeconych Wrzeniem Makaronu) jaki spowodowała zamian na stanowisku kapitana Latającego Holendra jaka miała miejsce w 2007 roku w kolejnej części Piratów z Karaibów. Davy Jhones od wieków był ulubieńcem LPS czego najlepszym dowodem niechaj będzie jego zdjęcie.

Na tym większe potępienie zasługuje fakt, iż idea popularyzowania piractwa jaka zdawała się przyświecać poprzednim częściom okazała się fałszywa, a intronizowanie na stanowisko kapitana tak sławnego pirackiego statku postaci granej przez aktora o wątpliwej piratowatości (żeby nie powiedzieć męskości) należy wobec tego przyrównać do zdrady przynajmniej tak wielkiej jak różne formy spaghetti oferowane w polskich restauracjach.

Nic zatem dziwnego, że emisję kolejnej części tego filmu poprzedziły takie tragedie jak trzęsienie ziemii i epidemia na Haiti, czy też ostatni kataklizm w Japonii!

wtorek, 31 maj 2011 22:10

Opaska dla orła!

Napisała

 

"Czyż nasz godlany bielik nie prezentuje się godnie w pirackiej odsłonie? Powinniśmy nie tylko intronizować FSM, ale też zadbać o pirackie akcenty w symbolach narodowych. Przecież każdy Prawdziwy Polski Patriota to pastafarianin!

Chętnie zamieszczę na Makaroniku inne tuningowane godła."

 

EDIT:

Tak jak bardzo lubimy czuć iż nasz cudowny symbol narodowy też ma pastafariańską duszę, to niestety jednak doszły nas wieści, że niektórzy mogą czuć się urażeni alternatywnym wizerunkiem Naszego Bielika, a przecież Latający Potwór Spaghetti nawet w najmniejszym calu swego Makaronowatego Ciała nie chciałby zrażać do siebie.

by Artur

 

wtorek, 31 maj 2011 16:26

Jestem leniwa

Napisała

Nie będzie zdjęć, przynajmniej na razie, ale będzie link, do artykułu o pierwszym spotkaniu całej naszej Załogi w swoim obecnym kształcie. Część z nas znała się wcześniej, część znała się wcześniej z inną częścią i tak, przy okazji Manify Różnorodności poznały się dwie szczecińskie osady (bo ciężko je osobno nazwać załogami) i postanowiły połączyć siły tworząc wspólnie Szczecińską Załogę Pastafariańską... chyba muszę wymyślić jakiś skrót tej nazwy (pomysły mile widziane).

Skoro już przeczytaliście to, co chciałam przekazać to macie obiecany link:

kliknij tu

 

wtorek, 31 maj 2011 14:47

Pastafarianie ze Szczecina

Napisał

Wielce raduje Nas wieść że Nasi Bracia Piraci organizują się w Szczecinie!

http://makaronik.wordpress.com/

Wszystko ku chwale Jego Makaronowatości.

Liczymy na Waszą aktywność i fajnie by było jakbyście podesłali może jakieś fotki z Waszych akcji.

 

- Pastafarianin Artur

wtorek, 31 maj 2011 13:27

Nasz kandydat na Króla Polski

Napisał

Całkiem niedawno spotkałem się z ciekawym projektem.

 

Niejaki Ks. (tutaj uwaga) dr hab. Piotr Natanek jest orędownikiem aby Intronizować Jezusa na Króla Polski.

http://www.piotrnatanek.pl/intronizacja-jezusa-chrystusa-na-krola-polski

Planował nawet powołanie Partii Intronizacji do polskiej polityki.

 

Chociaż Episkopat Polski kazał zakończyć Ojcu Natankowi działalność duszpasterską:

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/kuria-ostrzega-przed-kontrowersyjnym-ksiedzem,1,4377568,wiadomosc.html

Wydaje mi się że miał On genialny pomysł.

Jestem za tym, aby przedstawić kandydaturę Jego Makaronowatości Latającego Potwora Spaghetti jako Króla Polski!

Jako że w Polsce prawo monarchiczne działa, jak wiemy, na zasadzie elekcyjnej a nie dynastycznej byłoby to całkiem realne.

Ramen!

Dołącz do nas na Facebook`u

Koszulki i gadżety

Najnowsze posty na forum

doradora | 16.07.2018

Asia | 16.07.2018


BialySzkwal | 25.06.2018


Kalendarz imprez

Znajdź Pastafarian w pobliżu...

POLSKI KOŚCIÓŁ LATAJĄCEGO POTWORA SPAGHETTI | STRONA OFICJALNA