Rejestracja Kościoła Latającego Potwora Spaghetti...

Wniosek o rejestrację KLPS został wysłany  27 lipca 2012. 15 marca 2013 otrzymaliśmy decyzję odmowną. 28 kwietnia 2015 sąd uchylił II odmowną decyzję MAiC, mimo to urząd 19 sierpnia ponownie odmówił rejestracji. 18 maja 2016 sąd oddalił naszą skargę. Obecnie czekamy na termin rozprawy w NSA. Historia rejestracji znajduje się tutaj. Statut dostępny jest tutaj.

A+ A A-
niedziela, 26 czerwiec 2011 19:27

Kolejne Objawienie Jego Makaronowatości

Napisał
Widoczny dowód na to, że wszystkie istoty na Świecie są Jego dziełem. Ten psiak na pewno jest dotknięty przez Jego Makaronowatą Mackę.
piątek, 24 czerwiec 2011 08:35

Boże Ciało oficjalnym świętem Pastafarian?

Napisał

Wczorajszy dzień wydaje mi się dowodzić, że w kanonie Kościoła Latającego Potwora Spaghetti pojawiło się (a może lepiej ujawniło się) nowe święto.

Są ku temu liczne dowody, jak choćby państwowy dzień wolny od pracy, czy umieszczone już w kalendarzach adnotację pod datą, ale co najważniejsze chodzi o ideę!

W moim przekonaniu święto to od zawsze było świętem Pastafarian, całkowicie niesłusznie podkradzionym przez Kościół Katolicki. Jego nazwa przecież idealnie oddaje to o co w nim chodzi - spożywanie Jego Ciała czyli Makaronu pod jakąkolwiek postacią, najlepiej na dworze, pod chmurką i Jego Wszechwidzącym Szypułkowatym Wzrokiem. Jest to logiczne i chyba każdy się ze mną zgodzi.

Dowodem na to, że Katolicy niesłusznie je świętują jest chociażby to, że w większości nawet nie wiedzą co świętują!

 

Wystarczy jakiegokolwiek z nich o to spytać... ja pytałem wiele, bez odpowiedzi...

 

RAmen!

-artur

czwartek, 23 czerwiec 2011 17:10

Zjedliśmy Boże ciało.

Napisała

Ku naszemu bezgranicznemu zdziwieniu na obchodach Bożego ciała pojawiło się dwóch panów. Jeden dzielnie dźwigał kamerę i statyw, a drugi dzierżył mikrofon i tabliczkę z logo TVN. Efektem ich obecności był ten oto artykuł z filmikiem:

kliknij tutaj

Nasza relacja zostanie zamieszczona kiedy zbierzemy zdjęcia ze wszystkich aparatów.

Arrrgh!

chochlik

wtorek, 21 czerwiec 2011 14:55

Latający Potwór Spaghetti chyba umiłował Wybrzeże

Napisał

Jego Makaronowatość ponownie objawił się nad piaskami Bałtyku.

 

To przecudne zdjęcie dostaliśmy od Pastafarianina Blaza.

 

RAmen!

poniedziałek, 20 czerwiec 2011 16:08

Morskie objawienie

Napisał

Pastafarianin Błażej przesłał powyższe zdjęcie, które zrobił odwiedzając nasze przepiękne bałtyckie plaże. Dokładnie w Gdańsku Brzeźnie.

 

Rozradowanie Jego Makaronowatości, który przyjął uwidocznioną postać, jest oczywiste. Piracki kapelusz jest zapewne dodatkowym przesłaniem dla Nas.

 

RAmen!

niedziela, 19 czerwiec 2011 21:04

Dowód kosmologiczny

Napisał

Fragment The Gospel of Flying Spaghetti Monster, Bobby Henderson, tłumaczenie własne by Dr Sonnelus.

By udowodnić, że prawdziwym imieniem stworzyciela jest Latający Potwór Spaghetti, przytoczę wersję znanego kosmologicznego argumentu:

1. Nie potrzebujesz powodu, by uwielbiać spaghetti, czyż nie?
2. Wszystko (inne) posiada przyczynę.
3. Nic nie dzieje się samo z siebie.
4. Wszystkie zdarzenia są powodowane przez zdarzenia poprzednie.
5. Łańcuch przyczynowo-skutkowy nie może być nieskończony.
6. Musi zatem istnieć pierwsza przyczyna.
7. Pierwsza przyczyna nie posiada przyczyny.
8. Spaghetti jest jedyną rzeczą, która nie posiada przyczyny, zatem musi być pierwszą przyczyną.

Quod erat demonstrandum, ladacznicy.

sobota, 18 czerwiec 2011 10:16

Od piratów po ludzi

Napisał

 

Fragment The Gospel of Flying Spaghetti Monster, Bobby Henderson, tłumaczenie własne by Dr Sonnelus.

Każda dyskusja na temat ewolucji prowadzi ostatecznie do dyskusji o nas samych. Człowiek istnieje tak długo, jak sięga pamięć, kiedy ewolucjoniści twierdzą, iż jest to nieprawda. Powiedzą wam, że wraz z szympansami posiadaliśmy wspólnego przodka około pięciu milionów lat temu, od którego się „oddzieliliśmy”, po czym wynaleźliśmy wahadłowce kosmiczne, podczas gdy szympansy tylko „patyk”. Aby potwierdzić ów tezę, naukowcy powiedzą nam też, że dzielimy z nimi 95% naszego kodu DNA. Jednakże dzielimy aż 99.9% naszego kodu DNA z piratami1. Pytam was, kto jest nam bardziej krewny? I czyż piraci nie są wybranym ludem Latającego Potwora Spaghetti? Po co marnujemy tyle czasu na coś, co nie miało miejsca, gdy LPS dynda nam swą Kluskossawką wprost przed naszymi oczyma?

Powinienem jednak przedstawić to nieco dokładniej i przyjrzeć się ludzkiemu ciału – szczególnie organom uważanym za „szczątkowe” bądź bezużyteczne, będącym wynikiem zaniku ich funkcji na przestrzeni tysięcy lat ewolucji.

Zęby mądrości:

Mit: Zęby te, pojawiające się po okresie dojrzewania, służyły jako dodatkowe trzonowce dla wczesnego człowieka, który w czasach przed pojawieniem się opieki stomatologicznej, mógł stracić większość uzębienia już w wieku dwudziestu kilku lat2.

Fakt: Jak każdy wie, nasi piraccy przodkowie jedli posiłki o wiele twardsze i bardziej męskie niż my w dzisiejszych czasach. Ponadto zwykli nosić noże w zębach3. Jest więc logiczne, że potrzebowali dodatkowych.

Męskie sutki:

Mit: Naukowcy wierzą, że wszyscy ludzie w epoce kamiennej posiadali cycki – czy tam „piersi”.

Fakt: Męskie sutki były wykorzystywane przez piratów jako przenośne pogodynki. Z ich pomocą byli w stanie określić pasat, a w zależności od sztywności – jak zimno jest na zewnątrz.

Gęsia skórka:

Mit: Propaganda ewolucyjna mogłaby was przekonywać, że gęsia skórka reagująca na niebezpieczeństwo jest atawizmem, obecnie bezużytecznym, używanym przez naszych wczesnych przodków, by wyglądali na większych i straszniejszych.

Fakt: Gęsia skórka jest sprytnie ukrytą cechą, powodującą zwiększenie wyporności w momencie, gdy pirat uderza o chłodną wodę. Przez samo pojawienie się, włoski powiększają powierzchnię ciała, w ten sposób dając większą wyporność. To czyni z piratów lepszymi pływakami, co było niezwykle przydatne naszym przodkom, jako że od czasu do czasu nie przebywali na statkach. Naturalnie, gęsia skórka wydaje się zanikać, lecz tak naprawdę to nasze społeczeństwo się zmieniło.

Wyrostek robaczkowy:

Mit: Jest pozostałością wewnętrznego worka używanego do fermentowania ciężkostrawnych pokarmów roślinnych.

Fakt: Wyrostek był sprytnie zbudowanym wewnętrznym workiem używanym do ukrywania pirackiego złota. Jest także inspiracją powiedzenia „wydrzeć z kogoś forsę”, od zaistniałych sytuacji - gdy jedni piraci dokonywali abordażu na statku innych piratów.

Kość ogonowa:

Mit: Ewolucjoniści twierdzą, że kość ogonowa (bądź guziczna), nie posiadająca udokumentowanej funkcjonalności, jest niezwykłą pozostałością po większej kości, która mogła kiedyś tworzyć ogon naszych przodków, analogiczny do użytecznego ogona innych naczelnych.

Fakt: Ludzie z ogonami... czy naukowcy są na haju? Czyżby kość ogonowa nie mogła służyć w innym celu? Uważnie przebadałem ten temat i porównałem ją z innymi niezwykłymi kostnymi naroślami zwierząt. Lektura doprowadziła mnie do jednego wniosku. Wiele zwierząt posiada rogi na głowie, nie są one jednak pozostałościami po większej kości, prawdopodobnie ponieważ, w przeciwieństwie do kości ogonowej, posiadają one zastosowanie w dzisiejszych czasach. Lecz co, jeśli oryginalna funkcjonalność naszej kości została po prostu zapomniana z winy współczesnej kultury? Jeśli przyjrzysz się jej z bliska i trochę pomyślisz, zauważysz, że jest ona bardzo podobna do rogu. Ten posiada strukturę przydatną dla wielu zwierząt do walki. Twierdzę więc, iż kość guziczna nie jest pozostałością po ogonie, lecz skutecznym, aczkolwiek dziwnie umiejscowionym mechanizmem zaczepno-obronnym.

Wyobrażam sobie dwóch przeciwników – walczących o kobietę, bądź prawo do własności nad jaskinią – biegnących tyłem wprost na siebie z wypiętymi zadkami. Wyglądałoby to w podobny sposób jak walka jeleni na rogi. Nazwałem to zadowalką. To ma sens, wystarczy o tym pomyśleć. Ręce pozostałyby wtedy wolne, służąc do noszenia czegokolwiek użytecznego – jedzenia czy głazów.

Przedstawię kolejny dowód na to, że kość ogonowa jest elementem bojowym, a może nawet w pewnym stopniu nadal spełnia swoje zadanie. Zastanów się, jak szybko uciekałbyś, widząc kogoś pędzącego w twoją stronę, tyłkiem do przodu. Niedowiarkom proponuję sprawdzić tę hipotezę, przez kilka dni próbując taranować w wymieniony sposób wszystkich napotkanych ludzi4. Jestem pewien, że większość ofiar, jeśli nie wszystkie, będzie reagować przynajmniej strachem. Nie widzę innego wyjaśnienia do czego mogłaby służyć kość ogonowa. Jest ona bronią, nie zaś pozostałością po ogonie.

Jeszcze jedna zanikająca cecha

Mit: Ludzki genom dostarcza dowodów na to, że człowiek nie został stworzony ex nihilo5, lecz musiał ewoluować stopniowo, zupełnie jak inne zwierzęta. Na dowód naukowcy wskazują wiele fragmentów DNA, które nie posiadają żadnej funkcjonalności, włączając w to wiele „pseudogenów”, które były funkcjonalne dla naszych przodków, ale dla nas już nie są. Jako jeden z przykładów podaje się syntezę witaminy C. O ile wszystkie ssaki, również naczelne, posiadają gen odpowiedzialny za syntezę witaminy C, gen ten jest nieaktywny właśnie u przedstawicieli naczelnych. Naukowcy odnoszą się do tego, by dowieść o naszym wspólnym pochodzeniu, choć nie rozumiem jaki to ma związek.

Fakt: Piraci, nasi przodkowie, żyli w tropikach i jedli dużo owoców.


1 Wydaje mi się podejrzane, że książki do biologii nieczęsto wspominają o tym fakcie.

2 Zęby mądrości wciąż spełniają ważną funkcję w części stanów Ciemnego Południa USA.

3 Patrz: „Wyspa skarbów” autorstwa Roberta Louisa Stevensona.

4 Choć zaleca się kobietom nie robić tego w towarzystwie zboczonych mężczyzn.

5 Nihilosy były pożywieniem wczesnych Rzymian w postaci snacków, poprzednikiem Doritosów. W gruncie rzeczy wyrażenie tłumaczyć można „z Doritosów”.

 

środa, 15 czerwiec 2011 06:53

Boże ciało c.d.

Napisała

Tych, którzy chcieliby wziąć udział w obchodach Bożego ciała, a za daleko mają do Szczecina być może ucieszy fakt, że i krakowscy pastafarianie postanowili na trawce spożywać. Poczytajcie sami...

Kraków również nie pasuje? Spotkajcie się we własnym mieście!

środa, 15 czerwiec 2011 05:49

RAmen czy nie Ramen?

Napisał

W jakże słusznym wywodzie na temat poprawności słów i symboli Pastafarianka Chochlik (a może chochlik?) zadała pytanie, która z form słowa  "ramen" jest poprawna.

http://makaronik.wordpress.com/2011/06/10/ramen-vs-ramen/

 

Jak każdy wie, RAmen czy też Ramen, jest uroczystą formułą końcową, którą można (ale też nie trzeba) stosować po wypowiedzeniu słów ku chwale Naszego Latającego Potwora Spaghetti.

 

Ramen jako słowo wywodzi się od przepysznego dalekowschodniego dania na bazie makaronu.

 

Głównym pytaniem chochlika jest czemu stosuję (nie tylko ja, bo wielu Naszych Braci robi podobnie) pisownię RAmen. Robię tak dlatego, że łączy to dwa słowa, pyszne japońskie ramen i hebrajskie słowo amen, które w wolnym tłumaczeniu znaczy "na pewno". Czyli, kończąc swoje wywody na temat Wspaniałości Jego Makaronowatości mówię "RAmen!" aby podkreślić "Na pewno Pasta!" co ma oznaczać, że nie tylko mam ochotę na Makaron, ja NA PEWNO mam ochotę na Makaron!

 

Takie połączenie semantyki w słowie RAmen można odczytywać też w inny sposób, np. "jaki jest mój wybór drogi życiowej?" --> RAmen! (Na pewno Pasta!)

"Który bóg jest najcudowniejszy?" ---> RAmen! (Na pewno Pasta!) itp.

 

Nie wiem jakie są dokładne pobudki Bobbiego w tej materii, ale uważam że oscylują wokół powyższego wywodu. Jestem też pewien że Jego Makaronowatość cieszy się równie bardzo słysząc zwykłe "Ramen!", wszak to też Makaron.

 

Wszelkie podobieństwo do zuchwale przywłaszczonej, chrześcijańskiej wersji "Amen" jest całkowicie przypadkowe.

 

A więc RAmen Bracia i Siostry!

 

P.S. Takie dysputy powinny być częstsze. Powinniśmy rozważać nad wieloma aspektami naszej Wiary, a poprzez słusznie argumentowane wnioski tworzyć Ją, a co za tym idzie tworzyć Nas!

-artur

wtorek, 14 czerwiec 2011 14:40

Czy on Kogoś nie przypomina?

Napisał

Może forma zbyt antropomorficzna, ale dla mnie podobieństwo jest nadal widoczne.

Dołącz do nas na Facebook`u

Logowanie

Koszulki i gadżety

Najnowsze posty na forum

Empelon | 24.11.2017



BialySzkwal | 21.11.2017

BialySzkwal | 21.11.2017

Kalendarz imprez

Znajdź Pastafarian w pobliżu...

Ostatnie komenatrze

POLSKI KOŚCIÓŁ LATAJĄCEGO POTWORA SPAGHETTI | STRONA OFICJALNA