Obraza uczuć

Mam na imię Krzysiu, jestem „mężczyzną w durszlaku”. Zarzuca mi się obrazę uczuć religijnych. Chcecie posłuchać? To posłuchajcie…

08.06.2019 Nabożeństwo ekumeniczne – Początek całej afery. Wspólna modlitwa o bezpieczeństwo uczestników Marszu, porozumienie ponad podziałami i Miłość wzajemną. Na koniec spisanie przez Policję na okoliczność rzekomej obrazy uczuć religijnych.

16.06.2019 Spisanie na Marszu w Częstochowie – Pozornie zupełnie inna sytuacja. Idę sobie z Marszem, próbuję nie wadzić nikomu. Zostaję spisany, bo „parodiuję strój księdza”.

Jakoś w końcówce 06.2019 Rozmowa z Panią Prokurator z Częstochowy – Pani Prokurator dzwoni do mnie, żeby móc z rozmowy sporządzić notatkę służbową. Dzięki niej nie muszę jechać i zeznawać, za co jestem wdzięczny.

Jakoś w początku 07.2019 Odmowa wszczęcia postępowania w Częstochowie – Pani Prokurator, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, wydaje postanowienie o odmowie przedstawienia mi zarzutów. To kończy procedurę w Częstochowie.

15.10.2019 Wezwanie na Policję – Sprawa warszawska natomiast nie przygasa, lecz płonie żywym ogniem. Otrzymuję pismo, wzywające mnie do stawiennictwa celem złożenia wyjaśnień.

06.11.2019 Przedstawienie zarzutu – Udaję się wraz z moim Obrońcą na Policję, wysłuchuję zarzutu i składam wyjaśnienia. Pytania podesłane przez Pana Prokuratora są obrzydliwie tendencyjne i nieuprawnione – przy każdym kolejnym muszę tłumaczyć, że moja wiara wcale nie jest „rzekoma”.

20.11.2019 Uzasadnienie zarzutu – Sformułowane zostaje tzw. „uzasadnienie”, z którego wynika, że czyn został popełniony, bo twierdzą tak zgłaszający…

02.01.2020 Powołanie biegłych psychiatrów – Pan Prokurator wydał postanowienie o powołaniu biegłych, argumentując, że skoro leczę się psychiatrycznie, to „zachodzi uzasadniona wątpliwość”, czy byłem poczytalny.

04.02.2020 Badanie przez biegłych psychiatrów – Biegłe psychiatry odbyły ze mną rozmowę krótką a treściwą. Zdaje się, że wypadłem dość dobrze, więc teraz czekać tylko aktu oskarżenia…