Strona 1 z 1

Potworna Wioska na 23 przystanku Woodstock 2017

: 20 mar 2017, o 10:45
autor: artur
Witam, witam!

Może do Woodstocku jeszcze trochę czasu, to jednak nigdy nie jest za wcześnie aby zacząć się przygotowywać :) Jak nakazuje tradycja, na 23 Przystanku Woodstock nie może zabraknąć Wyznawców Jego Makaronowatości. Ponownie organizujemy Potworną Wioskę :) W tym wątku, jako uzupełnienie niechybnej dyskusji w wydarzeniu na Facebooku przekażcie proszę swój wgląd, pomysły, przemyślenia i mam nadzieję gotowość do pomocy przy tym zbożnym dziele ;) Kiedy możecie się zjawić? jaki sprzęt moglibyście zabrać? itd.

Jako że Woodstock oficjalnie rozpoczyna się 3 sierpnia, ja planowałbym być tydzień wcześniej. Albo już w piątek 28 lipca, ewentualnie dzień później w sobotę. Będę śmigał samochodem. Ze sobą na pewno będę miał szpadel i pewnie wkrętarkę, nie wspominając o jakichś linkach i trytytkach :P

Podstawową kwestią jest jednak ustalenie miejsca w którym będziemy się rozbijać. To z zeszłego roku budzi pewne wątpliwości. Było dość daleko do wszystkiego, na otwartym słońcu i w mało charakerystycznym miejscu. Zaletą było jednak to, że można było wjechać samochodem. Pytanie jednak, czy wjazd autem jest czymś co koniecznie musi być dostępne, zważywszy że często słyszy się o dalszym zamknięciu Wooda na samochody.

Jako propozycja pojawiło się postawienie Wioski gdzieś przy lesie, tylko pytanie gdzie? Przydałby się jakiś doświadczony Woostockowicz z pomysłami w tym zakresie :) Słyszałem głosy aby rozbić się w lesie po drugiej stronie Akademii Sztuk Przepięknych, ale jak wiemy las na Woodzie to trochę toaleta :P

Dajcie znać, co sądzicie i na co warto zwrócić uwagę przy tym cudownym projekcie :)

RAmen
Artur

Re: Potworna Wioska na 23 przystanku Woodstock 2017

: 23 mar 2017, o 23:04
autor: mmark
Hej
Według mnie to że Wioska była trochę dalej to nie była problemem ponieważ chociaż na samym górze Mieliśmy bardzo bardzo czyste toitoi :)

Re: Potworna Wioska na 23 przystanku Woodstock 2017

: 24 mar 2017, o 11:20
autor: Asia
Stawianie wioski przy lesie to fatalny pomysł, bo niestety las robi za toaletę i nawet jeśli nie rozbijemy się w samym lesie, to zapachy i tak będą docierały.

W zasadzie trzeba sobie zadać pytanie czy chcemy się nadal rozbijać z futrzakami czy zmienić miejsce i w tej sytuacji być skazanym na samodzielność.
Jeśli wybieramy opcję rozbijania się razem, to raczej nadal trzeba rozbijać się w dotychczasowej okolicy. W poprzednim roku padł pomysł aby rozbić się w lesie, ale niedaleko od dotychczasowego miejsca, idea była taka aby przy użyciu folii streczowej i drzew wyznaczyć granice naszego obozu, przynajmniej nikt obcy nie plątałby się niepostrzeżenie po terenie, a do zrobienia zadaszenia tez można by użyć rosnących drzew, a nie bawić się w wycinanie.
Jeśli decydujemy się na przenosiny, to musimy liczyć tylko na siebie, a to oznacza że musimy być pewni że wystarczająca liczba osób przybędzie.

Osobiście lubię dotychczasowe miejsce, bo jednak jest tam trochę ciszej i ulewa nic nam nie zrobiła, ale też rozumiem że rozbicie się na oficjalnym terenie Woodstocku to więcej pojawiających się ludzi, czyli lepsze efekty działania misyjnego. Trzeba też pamiętać o tym, że brak możliwości wjazdu samochodem, to konieczność przytargania wszystkiego na miejsce, jak ktoś ma tylko namiot i śpiwór to spoko, ale gdy trzeba przy targać wszelkie akcesoria ułatwiające życie oraz Potwora, to już przestaje być to takie fajne rozwiązanie.

Niech chętni do przyjechania powiedzą co im bardziej odpowiada i wtedy będziemy decydować. Ja na razie wygląda, że nie pojadę, więc trzeba też wziąć pod uwagę logistykę związaną z przywiezieniem Potwora, niedługo będzie jeszcze jeden w Warszawie, więc niekoniecznie musi przyjechać poznański, choć to i tak niewielka różnica, bo trasa podobna. Tylko potrzeba kogoś z samochodem, kto by się zadeklarował, go zabrać.